Zarządzanie
wielkość czcionki: A A A | 2007-09-06 09:12:01 | rss

Mieszane zarządzanie

Wiadomo, że łatwiej jest zarządzać grupą, jeżeli nie takich samych, to przynajmniej bardzo podobnych podmiotów. Ta reguła tyczy się także firm CFM-owych i fleet managerów, którym czasem przychodzi zarządzać flotami mieszanymi.





Między pojazdami osobowymi i dostawczymi znajdującymi się we flotach zasadnicza różnica jest taka, że te pierwsze służą głównie do wożenia ludzi i czasami także towaru, natomiast drugie – głównie towaru. W związku z tym przestrzeń towarowa często wymaga przestrzegania osobnych procedur. Są to odpowiednie atesty w przypadku transportu żywności czy serwisowania urządzeń chłodniczych. Zabudowy na pojazdach wymagają ponadto osobnej homologacji i odmiennego serwisowania. W przypadku podwozi dostawczych różne są okresy międzyprzeglądowe w porównaniu do pojazdów osobowych. Te różnice muszą być uwzględnione w przypadku zarządzania taborem mieszanym.

VAN Management
Tak można określić usługę zarządzania pojazdami dostawczymi, ale jest to także nazwa programu firmy Big Car. – VAN Management to usługa z pogranicza modernizacji i przebudowy pojazdów dostawczych do 3,5 tony wraz z usługą finansową oraz opieką zarządzania w wariancie pełnej opieki serwisowej – mówi Piotr Dembowski, dyrektor zarządzający firmy Big Car. – Odbiorcami naszej usługi są przedsiębiorstwa doceniające możliwość realizacji kompleksowych rozwiązań transportowych związanych z budową, przebudową pojazdów dostawczych pod kątem ich specyficznych oczekiwań wraz z kompleksową usługą finansową wynajmu długoterminowego uwzględniającej pełny serwis. Należą do nich przede wszystkim przedstawiciele branż budowlanej, spożywczej, transportowej, ochrony mienia czy też usług kurierskich lub transportu osób – dodaje.

Taka specyfika nie jest obca także firmie Petit Forestier, która zawęziła specjalizację tylko do wynajmu chłodni. Muszą one spełniać ostre wymogi higieniczne, ponieważ na ogół służą do przewożenia produktów spożywczych albo lekarstw, stąd takie wysokie obostrzenia.
– Kiedy chodzi o transport produktów głęboko zmrożonych, klient nie może pozwolić sobie na przestój – mówi Grzegorz Zaleski, dyrektor generalny firmy Petit Forestier. – W naszej bazie zawsze co najmniej jeden samochód jest wciąż schłodzony i gotowy do podstawienia. Schłodzenie takiego pojazdu może trwać nawet 24 h.

Także ciężarowe
Jeszcze inaczej wygląda specyfika zarządzania taborem najcięższym, czyli pojazdami powyżej 3,5 t DMC. Tachografy, emisje spalin, transport towarów niebezpiecznych, Inspekcja Transportu Drogowego i wreszcie deficyt kierowców. To dla wielu firm CFM i dla wielu fleet managerów zbyt wiele. Dlatego powstają firmy, które specjalizują się właśnie w transporcie najcięższym.
Jedną z nich jest Fraikin, firma specjalizująca się w wynajmie pojazdów dostawczych i ciężarowych. – Biorąc pod uwagę różnice w specyfice obsługi różnych rodzajów flot skupiamy się na samochodach dostawczych i ciężarowych. Jest to związane z głównie z faktem iż wiązałoby się z koniecznością tworzenia dwóch osobnych sieci dostawców usług, a także stworzenia dwóch pionów w ramach naszej struktury – uważa Artur Nowicki z firmy Fraikin. – Jest to mało efektywne z punktu widzenia kosztów. Mówimy też o innym profilu klienta w odróżnieniu do wynajmu samochodów osobowych, czy też odbiorcy naszych usług. Większość samochodów dostawczych i ciężarowych wynajmowanych przez Fraikin jest używana przez naszych klientów głownie w dystrybucji (np. napoje, produkty żywnościowe, paczki, przesyłki, etc.) – dodaje.
W obecnej sytuacja na rynku pojazdów ciężarowych, gdzie podaż zdecydowanie przewyższa popyt, problemem jest także brak samochodów. W takim przypadku firmy oferujące wynajem po pierwsze dzięki lepszym relacjom z dostawcami mają krótszy czas oczekiwania na pojazd, a poza tym, w okresie oczekiwania oferują inne auta w wynajmie krótkoterminowym.

<< | 1 | 2 | >>
Tomasz Siwiński
Flota nr 7 (38) 2007

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Suzuki Swift zwraca uwagę i budzi pozytywne emocje. Można też spotkać się z opinią, że auto ma szansę skusić fanów Mini Coopera, dla których produkt BMW jest po prostu za drogi. Porównujemy dwa, wydawałoby się, różne auta.
Seat Ibiza – miejskie emocje
Citroen C4 Picasso – francuski łącznik
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS