Rozmowa Floty
wielkość czcionki: A A A | 2008-04-10 10:33:40 | rss

Naszą siłą jest wartość rezydualna

Podczas 78. Salonu Samochodowego w Genewie rozmawialiśmy z Wojciechem Halarewiczem, który objął stanowisko general managera w Mazda Motor Poland.





Okazją do rozmowy są targi w Genewie. Czy Mazda prezentuje tutaj jakieś nowości, którymi chciałaby się szczególnie pochwalić?
Dla polskiego rynku cała gama naszych modeli jest swoistą nowością, ponieważ operacja Mazda w Polsce rusza w maju. Mówiąc poważnie. Tutaj, w Genewie, mamy światową premierę trzydrzwiowej Mazdy 2.

Co wyróżnia ten samochód na tle konkurencji?
Przede wszystkim bardzo ciekawy i agresywny design. Jest to po prostu europejski samochód. Ponadto, jak na auto segmentu B, oferuje bardzo dużo miejsca w środku. Ale podkreślam, na tle innych samochodów konkurencji, szczególnie japońskich, Mazda ma zdecydowanie inny design.

Poza modelem 2, które pojazdy przyciągają najwięcej zwiedzających?
Mazda 6. Ten samochód będzie hitem sprzedaży w Polsce. Dlaczego? Ponieważ mamy zarówno benzyny, jak i diesle, mamy hatchbacka, mamy sedana i kombi. W Genewie duży nacisk kładziemy na prezentację Station Wagona. Jest to ładny, sportowy samochód segmentu D, ale wciąż użytkowy. No i, oczywiście, to, co jest ikoną Mazdy, model MX5.

MX5 raczej nie będzie hitem sprzedażowym.
To segment rynku, który jest niedoceniany w Polsce. Moją osobistą ambicją jest pokazanie tego samochodu w okresie wysokiej sezonowości, czyli w maju i czerwcu. Jest to samochód dla kobiet z dużych miast. Obiecuję, że cenowo zaskoczymy. MX5 będzie kosztował grubo poniżej 100 tys. zł. To doskonała oferta jak na samochód cabrio z 2-litrowym silnikiem i przyspieszeniem rozwiewającym wiatr we włosach. Zwłaszcza dla kogoś, kto nie tylko szuka transportu. Bo jeżeli o to chodzi, to na rynku jest mnóstwo innych aut. Ale jeżeli oprócz tego ktoś chce mieć samochód ładny, japoński i do tego dający fun, to Mazda jest doskonałą alternatywą. I tak będziemy pozycjonowali brand w Polsce.

Dobrze, a co ze sprzedażą do flot? Tam nieistotny jest fun czy wiatr we włosach. Liczy się cena, wartość odsprzedaży, opieka serwisowa. Czy Mazda ma jakąś specjalną ofertę dla klientów flotowych?
Wystarczy spojrzeć na wartości rezydualne Mazdy w Europie. Jesteśmy na szczycie tych notowań. Dlatego w Polsce będziemy kontynuowali strategię z innych rynków europejskich. Nasza konkurencyjność na rynku flotowym będzie gwarantowana przez bardzo wysoką wartość rezydualną. W związku z tym nie można się spodziewać wielkich obniżek czy wyprzedaży. Przez pierwsze półtora roku będziemy pracować nad wartością rezydualną, ponieważ jakość, koszty gwarancji czy usterkowość naszych aut już są ogólnie znane.

Który model może się sprzedawać najlepiej do firm?
Liczymy na dobrą sprzedaż Mazdy 5 i Mazdy 6, głównie do firm wynajmu długoterminowego. Myślę, że zaskoczeniem może być Mazda CX7, czyli SUV z 260-konnym silnikiem. Będziemy starali się popularyzować ten samochód wśród kadry zarządzającej i menedżerskiej. Żeby była jasność. Nie staramy się osiągnąć sprzedaży do firm na poziomie 50%. My chcemy pozycjonować Mazdę jako samochód nieawaryjny, o bardzo wysokiej wartości rezydualnej.

Wróćmy z Genewy do Polski. Jak wygląda budowanie sieci dealerskiej Mazdy w Polsce, która tak naprawdę wchodzi na nasz rynek na nowo?
Już mamy podpisanych 10 umów z dealerami. Są to ludzie z pierwszej ligi. Dealerzy konkurencyjnych marek premium. Mamy u siebie dealerów Mercedesa, Hondy, Nissana, Alfy Romeo. Pozycjonujemy markę w górnej półce, dobrze cenowo, ale robimy to z selektywnym podejściem.

Co znaczy selektywne podejście?
W pierwszym roku nie chcemy otwierać dealerstw masowo. Chcemy otworzyć 12 salonów w największych miastach Polski. Tam jest największy popyt i tam znajdują się tzw. target customers dla Mazdy. Robimy to wszystko bardzo spokojnie, w sposób przemyślany. Jak mówiłem, Mazda będzie oferowała największy zwrot z inwestycji na rynku, ponieważ wchodzimy 15 lat za późno i w związku z tym musimy być konkurencyjni, jeżeli chodzi o sprzedaż B2B.

Wojciech Halarewicz, do niedawna dyrektor handlowy w Fiat Auto Poland, został szefem polskiego przedstawicielstwa Mazdy – japońskiej marki należącej w 33% do Forda. Wojciech Halarewicz to bardzo sprawny i ceniony menedżer branży motoryzacyjnej. Od marca 1996 pracował dla Fiata w Rozwoju Sieci. Zajmował się sprzedażą specjalną i flotową, a później – jako odpowiedzialny za strefę – sprzedażą samochodów poprzez sieć dealerską. Latach 1999–2000 był odpowiedzialny za obsługę serwisową Fiat Auto Poland. W kwietniu 2001 r. wyjechał do pracy w Fiat Auto w Turynie, obejmując stanowisko szefa procesów zarządzania siecią dealerską w Dyrekcji Marketingu i Handlu. Następnie od maja 2001 r. do grudnia 2001 r. był odpowiedzialny za wdrożenie nowego modelu Fiata Palio na rynku indyjskim.

Rozmawiał: Tomasz Siwiński

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Suzuki Swift zwraca uwagę i budzi pozytywne emocje. Można też spotkać się z opinią, że auto ma szansę skusić fanów Mini Coopera, dla których produkt BMW jest po prostu za drogi. Porównujemy dwa, wydawałoby się, różne auta.
Seat Ibiza – miejskie emocje
Citroen C4 Picasso – francuski łącznik
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS