Artykuł
wielkość czcionki: A A A | 2008-04-28 12:09:24 | rss

Wylicytuj sobie flotę

Aukcje samochodowe są znane w USA i Europie od kilkudziesięciu lat i stanowią bardzo popularną formę odsprzedaży pojazdów. W Polsce do tej pory działała, powołana przez grupę Watin, firma Carport. Ale od niedawna ma poważnego konkurenta. Do Polski wchodzi jeden z dwóch największych graczy na rynku aukcji samochodowych, brytyjska firma British Car Auctions (BCA).





BCA to, obok amerykańskiej firmy Manheim, potentant aukcyjny na świecie. Oferty tych firm skierowane są przede wszystkim do dużych przedsiębiorstw, z pokaźnymi flotami pojazdów, które mają problem z samodzielną sprzedażą tak dużej ilości samochodów. Bardzo często zajmowanie się takimi transakcjami jest dla nich stratą czasu. Firmy posiadające po 800, 1000 samochodów, chcące wymienić swój park samochodowy na nowy, nie mogą liczyć na to, że odsprzedadzą całą flotę jednemu klientowi w ciągu jednego dnia. Z reguły w takim przypadku powstają konsorcja – dealerów samochodowych czy komisów, gotowych przejąć tak dużą ilość pojazdów. Takie firmy jak BCA, czy Carport, są gotowe na przejęcie od razu całej floty i na jej dalszą sprzedaż. Firmy aukcyjne rozdzielają duże floty samochodów na mniejsze, które ponownie może wchłonąć rynek, a dla obydwu stron transakcji, czyli zarówno dla kupującego jak i sprzedającego, pełnią rolę niezależnego agenta i eksperta.

Aukcja B2B
Firmy aukcyjne współpracują głównie z firmami z branży CFM, firmami leasingowymi i bankami. Sprzedający przekazuje samochód firmie aukcyjnej, a ta przygotowuje go do sprzedaży.
W aukcjach mogą brać udział tylko podmioty gospodarcze. To klasyczna usługa B2B. Po stronie dostawców w aukcji mogą uczestnicyć firmy i instytucje działające na terenie Polski i Unii Europejskiej.
- BCA powstało w Wielkiej Brytanii ponad 60 lat temu. Nasza oferta jest skierowana głównie to firm i instytucji. Zależy nam na współpracy z podmiotami, które odsprzedają duże ilości pojazdów – wyjaśnia Jarosław Rubiec, menedżer BCA na Polskę – Jesteśmy obecni w tej chwili w 13 państwach Europy, a Polska jako rynek jest bardzo obiecująca. Trudno, abyśmy nie starali się zaistnieć również nad Wisłą – dodaje.
Firmy aukcyjne umożliwiają swoim klientom szereg usług powiązanych z samą aukcją, m.in. transport i logistyka flot, zarówno tych sprzedawanych jak i juz kupionych na aukcji, badania techniczne i wyceny pojazdów, a nawet drobne naprawy czy wymiana opon. Kupujący może także poprzez pośrednika załatwić formalności finansowe – leasing lub kredyt.

Będzie pan zadowolony
- Jesteśmy zorientowani na remarketing dużych flot, na współpracę z CFM-ami, firmami car rental. W tej chwili współpracujemy już z takimi potentatami rynku jak LeasePlan, Arval czy ALD – mówi Jarosław Rubiec. Na maj zaplanowano już cztery duże aukcje w centrali firmy w Wiedniu. Kontrahentami sprzedającymi samochody są właśnie LeasePlan, ALD i Arval.
Aukcje, które organizuje BCA, to głównie aukcje fizyczne. Ale co jakiś czas zdarzają się także aukcje internetowe. Według Jarosława Rubca, taka forma sprzedaży stanowi na razie ok. 20% całości, ale tendencja może być wzrostowa.
- Przewaga klasycznych aukcji jest oczywista. Klienci na własne oczy widzą samochody, mogą je dotknąć, przyjrzeć się im z bliska. Aukcje internetowe nie są tak popularne, ale zauważyliśmy pewną prawidłowość. Tę formę kupowania aut preferują klienci, którzy do nas wracają, którzy uczestniczą w którejś aukcji z kolei, lub którym zostaliśmy poleceni. Mają zaufanie do firmy, wiedzą, że licytowane przez nas samochody są sprawdzone, w dobrym stanie i odpowiednio przez nas do aukcji przygotowane – mówi Rubiec.
Walory aukcji dla każdej strony są bezsporne. Firma odsprzedająca nie traci czasu na samodzielne szukanie kontrahentów, a potencjalny nabywca, zamiast szukać aut za granicą i przejmować samochody z różnych źródeł zdaje się na profesjonalizm firmy prowadzącej licytację. Uczestnik aukcji przed jej rozpoczęciem otrzymuje katalog wystawionych na niej samochodów, w którym znajduje informacje o ich roku produkcji, przebiegu, historii serwisowania, wyposażeniu czy ewentualnych uszkodzeniach. Klient po wylicytowaniu samochodu od razu otrzymuje odpowiednie dokumenty potwierdzające jego własność, fakturę i polisę ubezpieczeniową. Formalności są ograniczone do minimum. Firma aukcyjna ma czywiście prowizję. Od każdego auta pobiera opłatę manipulacyjną i procent od sprzedanego samochodu (ok. 2%) – zarówno od sprzedającego jak i kupującego.
BCA pełną parą ruszy w Polsce od połowy maja. I, jak obiecują jej przedstawiciele, sprawi, że polski rynek aukcji smaochodowych stanie się bardziej konkurencyjny.
Piotr Wielgus

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Suzuki Swift zwraca uwagę i budzi pozytywne emocje. Można też spotkać się z opinią, że auto ma szansę skusić fanów Mini Coopera, dla których produkt BMW jest po prostu za drogi. Porównujemy dwa, wydawałoby się, różne auta.
Seat Ibiza – miejskie emocje
Citroen C4 Picasso – francuski łącznik
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS
{LABEL:StatPL}