wielkość czcionki: A A A | 2008-07-23 14:45:00 | 
CFM coraz popularniejszy
|
Opłaty za autostradę czy naprawy serwisowe dla kierowcy za granicą mogą stanowić problem, zwłaszcza gdy płatności trzeba dokonywać w różnych walutach. Najlepszym rozwiązaniem okazują się wówczas karty paliwowe.
Karta – rzecz do płacenia Karty paliwowe umożliwiają rozliczanie wydatków związanych z transportem i pomagają w procesie zarządzania kosztami dotyczącymi samochodu firmowego. Inne usługi dodatkowe oferowane przez emitentów kart to m.in.: serwis, pogotowie awaryjne, możliwość płacenia za autostrady, tunele czy przeprawy promowe. Najbogatszy pakiet usług dodatkowych oferują karty paliwowo-serwisowe, wydawane przez niezależnych emitentów: DKV i UTA. Płacenie nimi za paliwo i usługi serwisowe za granicą nie wymaga żadnych formalności. Niezależni emitenci mają podpisane umowy z większością stacji benzynowych w całej Europie. Przy pomocy DKV Card można tankować w ramach sieci ponad 30 tys. stacji paliw wszystkich liczących się marek na świecie. Kartą UTA można płacić za paliwo na 22 tys. stacji. Możliwość płacenia za paliwo za granicą dają także karty niektórych koncernów paliwowych – najczęściej wiąże się to jednak z koniecznością wyrobienia dodatkowej karty. Karta BP Plus jest akceptowana na ponad 20 tys. stacji benzynowych w 36 krajach. W tej liczbie jest 8,5 tys. stacji przystosowanych do tankowania dużych samochodów ciężarowych. Karta Statoil EuroFirma również umożliwia tankowanie na ponad 20 tys. stacji w 36 europejskich krajach. Kartę tę akceptują sieci: Statoil, BP, OMV, Aral, Agip.
Karta – rzecz do oszczędzania Podczas transakcji zagranicznych ważna jest eliminacja ryzyka kursowego, czyli zagwarantowanie posiadaczowi karty rozliczenia faktur według kursu z dnia transakcji. Kierowca może wybrać walutę transakcji: euro albo złoty. Brak ryzyka kursowego pozwala zaoszczędzić w skali roku ok. 10 groszy na 1 euro. Kierowca nie musi wozić ze sobą gotówki, a księgowość rozliczać pojedynczych kwitów. Średnie roczne wydatki z tego tytułu na jeden samochód zmniejszają się o ok. 1300 zł. Oszczędności przynoszą też serwisy internetowe powiązane z kartami. Dzięki nim można zaplanować trasę na podstawie rozmieszczenia najtańszych stacji benzynowych w całej Europie. Dokładny opis stacji z aktualną ceną paliwa i dostępnymi serwisami, pozwala zaplanować trasę tak, by zaoszczędzić nawet 7–10% kosztów paliwa. Dzięki usługom internetowym, możliwe jest również ograniczenie nadużyć ze strony kierowców. Ponadto, płacąc kartą za wybrane usługi (serwis, płatne odcinki drogi), kierowca korzysta z preferencyjnych rabatów wynegocjowanych przez emitenta. Stawki te są niższe niż w przypadku indywidualnego rozliczania z firmą.
Karta – rzecz do rozliczania Inną korzyścią dla posiadaczy kart paliwowych jest możliwość odzyskania zapłaconego za granicą podatku VAT za paliwo i usługi. Najbardziej nowoczesnym rozwiązaniem w tym zakresie jest zaproponowana na polskim rynku wyłącznie przez emitentów kart paliwowo-serwisowych tzw. usługa fakturowania netto. Oznacza ona płacenie stawki pozbawionej VAT już w momencie wystawienia za granicą faktury za paliwo lub naprawy. W pełnym zakresie fakturowanie netto dostępne jest dla klientów DKV w ramach usługi o nazwie Net Invoicing Program oraz posiadaczy kart UTA korzystających z usługi VAT UTA/NIKOSAX. W zależności od stawki podatkowej pozwala to oszczędzić na zakupach paliwa od 15 do 25%.
Paweł Urbaniak
|
Produkty i usługi flotowe
 Na polskim rynku, zadebiutował Fiat Qubo - osobowa wersja dostawczego Fiorino. Samochód jest na tyle nietypowy i niszowy, że trudno zakwalifikować go do konkretnego segmentu aut.  Subaru Forester podczas pierwszych jazd testowych pokazał nam swoje dwa oblicza. Silnego, potężnego SUV-a z dwuipółlitrowym silnikiem benzynowym, z którego aż nie chce się wysiadać, oraz zagubionego w terenie dwulitrowego słabeusza proszącego o jak najszybsze wjechanie na asfalt. Ale wybór między tymi dwoma jednostkami wcale nie jest tak oczywisty. Oto dwa auta tej samej klasy, z tego samego segmentu. Pod ich maską bije również takie samo serce – dieslowski silnik 1.6 HDI. Ale łączą je też więzy krwi.  W wakacyjnym numerze Floty postanowiliśmy odłożyć na chwilę ekonomię, rozsądek i pragmatyczne myślenie właściwe fleet managerom i przedstawicielom firm CFM. Testujemy potwornie drogi i nieekonomiczny samochód – BMW 6. Bez dachu.
|