Rozmowa Floty
wielkość czcionki: A A A | 2008-07-29 17:43:51 | rss

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o nawigacji

Coraz więcej firm korzysta z GPS, aby monitorować swoje pojazdy. Inne wciąż zastanawiają się nad zainstalowaniem tego systemu.






Czasami zestaw nawigacyjny może być zamontowany w podsufitce

Specjalnie dla nich Ondrzej Klofacz,kierownik firmy AutoLocator, odpowiada na najbardziej nurtujące pytania.

Jak wyjaśnić różnicę w odległości przebytej przez auto, wskazywaną przez tachometr, a tą, którą wskazuje GPS?
Różnice we wskazaniach wynikają z niedokładności tachometru i z poziomu zużycia ogumienia. Mechanizm w samochodzie jednakowo liczy obroty koła. A wiadomo przecież, że nowe opony mają większą średnicę niż opony zużyte. Dlatego GPS rozwiązał ten problem. Oprogramowanie łączy linią prostą punkty, które wskazują położenie samochodu, określając w ten sposób przejechaną przez auto odległość. Jadący pojazd nie określa swego położenia przy każdym metrze, lecz w poszczególnych interwałach. Nowoczesne oprogramowanie określa położenie na zakrętach, a na prostych odcinkach zaznacza tylko początek i koniec. Dzięki temu, zmniejsza się liczba danych, które są przekazywane przez GPS, i za które, rzecz jasna, trzeba płacić. Do wyrównania odległości wskazanej przez licznik i tej wskazanej przez GPS służy funkcja, która automatycznie przelicza wszystkie trasy. Różnice w obu odległościach oscylują najczęściej w granicach kilku procent.

Co zrobić, aby nie każdy miał dostęp do wszystkich aut?
Jeśli firma ma wiele pojazdów, powstaje problem określenia reguł dostępu do nich. Zazwyczaj im wyższe stanowisko piastuje pracownik, tym większe ma on uprawnienia. Kierowca ma dostęp tylko do swojego pojazdu – może przygotować elektroniczny rejestrator trasy i wydrukować go. Jego przełożony ma prawo te informacje poprawić, a dyrektor handlowy ma prawo dostępu do wszystkich wozów i do przeprowadzania wszystkich operacji. Ustawianie uprawnień można przeprowadzać zdalnie.

Uzupełniamy wkłady w automatach na kawę. Czy można wprowadzić do mapy umiejscowienie tych automatów?
Większość firm ma wiele stałych miejsc, do których dojeżdżają ich samochody. Oprócz siedziby firmy, są to przeważnie filie, partnerzy handlowi, magazyny, a w państwa przypadku – automaty do kawy. Można je zapisać w taki sposób, by później w rejestratorze tras widoczny był nie standardowy adres (ulica), ale nazwa, która została wprowadzona. Ta funkcja sprawia, że rejestrator tras jest bardziej przejrzysty.

Klient chce obserwować on-line auta, którymi wozimy jego materiały. My natomiast nie chcemy umożliwiać mu dostępu do całego systemu. Jak to zrobić?
Jeśli macie partnera handlowego, któremu dostarczacie towary, możecie użyć funkcji, która umożliwi mu obserwację wozu w danym momencie, to znaczy przedstawić go bezpośrednio na mapie. Klient będzie mógł zobaczyć, gdzie znajduje się w danej chwili samochód, ale do pozostałych funkcji systemu oraz do reszty pojazdów nie będzie miał dostępu. Wprowadzenie tej funkcji polega na przesłaniu partnerowi handlowemu specjalnego internetowego odsyłacza. Kliknięcie na niego spowoduje podłączenie do aplikacji software i obserwację on-line konkretnego pojazdu, widocznego bezpośrednio na mapie. Można też ustawić czas działania linku, po upływie którego wóz nie będzie już widoczny.

Tankujemy samochody, płacąc kartą. Czy można informacje o tankowaniu połączyć z rejestratorem tras GPS? Czy da się w ten sposób ograniczyć kradzież paliwa?
Monitoring jest bardzo przydatny w obserwacji zużycia paliwa, gdyż ogranicza proceder jego kradzieży. Automatycznie zapisuje bowiem wszystkie przejechane trasy. Informacje o tankowaniu trzeba wprowadzić samemu. Ale jeżeli każdy kierowca przekazuje firmie wszystkie koszty zużycia paliwa (na przykład płacenie za paliwo kartą) i te informacje są do dyspozycji w formie elektronicznej, to można je łatwo importować. Informacje o tankowaniu opłaconym gotówką można wpisać do systemu ręcznie. Program dostarcza dokładnych statystyk o zużyciu paliwa w konkretnych autach.
Dzięki optymalizacji kosztów w zakresie tankowania i oszczędnościom wygenerowanym przez system, wydatki poniesione na instalację monitoringu zwracają się firmie już w pierwszym roku użytkowania.

Kierowcy pracują u nas na zmiany, chcemy wiedzieć, kto w danym czasie prowadził samochód. Jak można to sprawdzić?
Należy zaopatrzyć pojazdy w czytnik kluczy czipowych, a każdemu kierowcy dać jego własny czipowy klucz. Przed jazdą kierowca rejestruje się, a informacja o jego nazwisku pojawia się w rejestratorze tras. Można też zastosować specjalne ustawienia w systemie, które uchronią samochód przed kradzieżą. A mianowicie takie, że bez czipowego klucza wóz nie ruszy.

Słyszałem, że GPS można wykorzystać także jako zabezpieczenie przed kradzieżą. Jak to działa?
Urządzenie monitorujące składa się z jednostki centralnej, anteny GSM i GPS oraz zasilacza. Do jednostki centralnej można dołączyć różne elementy zabezpieczenia samochodu przed kradzieżą. Najpopularniejsze z nich to czujniki ultradźwiękowe lub mikrofalowe, które monitorują kabinę kierowcy i przestrzeń ładunkową. Gdy złodziej wtargnie do chronionego auta, informacja natychmiast zostaje wysłana pod ustawione w programie numery telefonów komórkowych. Inne możliwości zabezpieczenia samochodu przed kradzieżą to: czujnik nachylenia, dodatkowy immobilizer, zgłoszenie o odłączeniu akumulatora itp.
Zaletą tego systemu jest to, że informacja o kradzieży auta dociera do kierowcy, dyspozytora i innych osób niemal natychmiast, a złodziej o alarmie nie wie. Ponadto na zabezpieczone w ten sposób samochody wszyscy ubezpieczyciele w Czechach oferują zniżki.

Jak skomplikowane jest wprowadzenie systemu monitorowania?
By zaoferować Państwu gotowy system, musimy poznać Wasze oczekiwania. Montujemy monitoring w całym kraju i we wszystkich typach aut, montaż trwa około dwóch godzin. Przed montażem ustawiamy oprogramowanie, wprowadzamy wszystkie funkcje i przekazujemy informacje o dostępie do aplikacji internetowej. System jest natychmiast w pełni funkcjonalny – wszystkie dane są rejestrowane od chwili zakończenia montażu.

Eva Illichová
Flotila

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Moto-wiadomości, 21.11.08: Opel Insignia został wybrany Samochodem Roku 2009, rodzimy rynek motoryzacyjny jest piątym w Europie, Yugo odchodzi do lamusa.
Impreza na 300 Koni
VW Passat CC - zaskakujące coupe
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Najnowszy model Opla ma być odpowiedzią koncernu General Motors na rynkowy kryzys. Na razie idzie świetnie - Insignia zdobyła własnie tytuł Samochodu Roku 2009. Mieliśmy okazję przyjrzeć się laureatowi tej prestiżowej nagrody.
Focus na floty
Citroën C5 - Stylistyczny nokaut
Nissan Qashqai+2 - rodzinny zawadiaka
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS