wielkość czcionki: A A A | 2008-08-06 11:27:33 | 
Eko projekt
 |
Prywatna firma inżynieryjno-budowlana, będąca liderem na brytyjskim rynku, Fitzpatrick Contractors została jedną z pierwszych firm, która zdecydowała się na podniesie kosztów w celu zachęcenia kierowców to wyboru bardziej przyjaznych środowisku pojazdów. Jest to część działań firmy, które zawiera jej tkzw. „eko projekt”. |
|
Projekt ten to krok zmierzający do redukcji o niemal 30% związków węgla emitowanych przez flotę firmy w ciągu najbliższych trzech lat. W tym celu firma zamierza zainwestować w pojazdy o niższej emisji dwutlenku węgla do swej floty liczącej 460 pojazdów. Jeśli kierowcy firmy wybiorą pojazd o niższej emisji CO2 otrzymają bonus finansowy. Do wyboru będą mieli nowe pojazdy o niskiej emisji CO2 takie jak Volkswagen, Audi czy BMW.
Fitzpatrick, będący laureatem nagrody „Najlepsze miejsce pracy w przemyśle budowlanym” za okres dwóch lat, był skłonny do promocji idei ekologicznej jazdy jako części swej strategii (Socjalna Odpowiedzialność Korporacyjna) bez kar finansowych dla kierowców.
Alison Foster, sekretarka firmy Fitzpatrick, powiedziała: „Celem naszego eko projektu było kontynuowanie działań związanych z oferowaniem naszym kierowcom elastyczności i wyboru poprzez znaczne zmniejszenie emisji CO2. Uznaliśmy, że wiele pojazdów dysponujących nową technologią i emitujących mniejsze ilości dwutlenku węgla jest często bardziej kosztowych w eksploatacji, więc podjęliśmy decyzję o zainwestowaniu w projekt, ażeby kierowcy mogli wybierać te pojazdy nie będąc stratnymi.”
Tekst i foto: www.fleetworld.net
|
Produkty i usługi flotowe
 Na polskim rynku, zadebiutował Fiat Qubo - osobowa wersja dostawczego Fiorino. Samochód jest na tyle nietypowy i niszowy, że trudno zakwalifikować go do konkretnego segmentu aut.  Subaru Forester podczas pierwszych jazd testowych pokazał nam swoje dwa oblicza. Silnego, potężnego SUV-a z dwuipółlitrowym silnikiem benzynowym, z którego aż nie chce się wysiadać, oraz zagubionego w terenie dwulitrowego słabeusza proszącego o jak najszybsze wjechanie na asfalt. Ale wybór między tymi dwoma jednostkami wcale nie jest tak oczywisty. Oto dwa auta tej samej klasy, z tego samego segmentu. Pod ich maską bije również takie samo serce – dieslowski silnik 1.6 HDI. Ale łączą je też więzy krwi.  W wakacyjnym numerze Floty postanowiliśmy odłożyć na chwilę ekonomię, rozsądek i pragmatyczne myślenie właściwe fleet managerom i przedstawicielom firm CFM. Testujemy potwornie drogi i nieekonomiczny samochód – BMW 6. Bez dachu.
|