Eksperci zajmujący się tematem ryzyka na drodze ostrzegają jednak, że nie ma powodów do samozadowolenia. Badania przeprowadzone przez Kwik-Fit Fleet i magazyn RoadSafe niosą jednak pozytywne przesłanie.
Publikacja badań zbiegła się w czasie z kolejnym wydaniem magazynu RoadSafe. W badaniu wzięło udział 97 flot samochodowych operujących łącznie 250 tysiącami samochodów i vanów. Okazało się, że 86% firm znało procedury i posiadało pewne taktyki działań.
Większość z tych taktyk (64 proc.) zostało wycofanych przez radę dyrektorów, jednak wszystkie badane firmy deklarowały, że jedną z kluczowych procedur jest sprawdzanie praw jazdy.
Inne stosowane przez respondentów inicjatywy bezpieczeństwa zawierały: identyfikację kierowców o „dużym” ryzyku (79 proc.), szkolenie kierowców w biurze i na drodze (65 proc.), badanie przyczyny kolizji drogowych z udziałem personelu firmy w celu zapobiegania tego typu incydentom w przyszłości (65 proc.) i prowadzenie drogą internetową ocen prowadzenia dla personelu (42 proc.).
Adrian Walsh, dyrektor pisma RoadSafe, powiedział: „Jestem bardzo szczęśliwy, że tak wiele badanych firm zwraca uwagę na kwestie związane z bezpieczeństwem swoich pracowników na drodze.”
„Jednakże, tu nie ma miejsca na samozadowolenie. Wiele największych i najbardziej znanych brytyjskich firm podjęło kroki zmierzające do zmniejszenia narażenia się na ryzyko na drodze, jednak dane są wciąż przerażające. W ciągu tygodnia około 200 osób traci życie lub jest rannych na drodze jadąc do lub z pracy. To stanowczo zbyt dużo.”