wielkość czcionki: A A A | 2008-09-02 10:28:05 | 
Światła w dzień jednak poprawiają bezpieczeństwo
 |
Pierwsze badania pokazują, że jazda z włączonymi światłami przez cały rok przyczyniła się do zmniejszenia liczby wypadków i zabitych. |
|
Pisze o tym dzisiejsza "Rzeczpospolita". Jak czytamy w niej, liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w 2007 roku w stosunku do 2006 roku wzrosła o 6 procent (340 osób), natomiast liczba rannych powiększyła się o 7 procent (4103 osoby). Ale te statystyki to zbyt mało, by ocenić skutki wprowadzonego 17 kwietnia 2007 roku nakazu jazdy na światłach przez cały rok. Dlatego Krajowa Rada Bezpieczeństwa Drogowego zleciła Instytutowi Transportu Samochodowego przeprowadzenie dodatkowych badań.
Ponieważ jeździmy z włączonymi światłami od 1 października do ostatniego dnia lutego już od dziesięciu lat, naukowcy wzięli pod uwagę okres od maja do września 2007 roku i porównali go z poprzednim rokiem. Liczba zabitych we wszystkich wypadkach drogowych, które miały miejsce w ciągu dnia, wzrosła o siedem osób, czyli o 0,5 procent. Natomiast po zapadnięciu zmroku w tym samym okresie ofiar było o 66 więcej (wzrost o 8 procent). Zatem przyczyn tak dużej liczby wypadków w ubiegłym roku nie należy tłumaczyć wprowadzeniem obowiązkowej jazdy na światłach. Okazuje się, że największy wzrost liczby ofiar nastąpił zimą 2007 roku: w styczniu (o 41 procent za dnia i 136 procent w nocy), lutym (o 10 procent w dzień i 43 procent w nocy) oraz marcu (o 33 procent w dzień i 1 procent w nocy). W maju liczba wypadków za dnia z ofiarami śmiertelnymi zmniejszyła się o 4 procent, w czerwcu wzrosła o 19 procent, w lipcu o 5, a w sierpniu i wrześniu zmalała o – odpowiednio – 1 i 2 procent. Podobny obraz wyłania się z analizy liczby rannych: w miesiącach zimowych wzrosła od 9 (w lutym) do 60 procent (w styczniu), natomiast w miesiącach letnich największy wzrost policja zarejestrowała w maju (7 procent); w pozostałych miesiącach wahał się on od 3 do 4 procent z wyjątkiem lipca, gdy liczba ofiar się nie zwiększyła.
Specjaliści ITS wyliczyli, że liczba ofiar śmiertelnych w zderzeniach czołowych w dzień od maja do września zmniejszyła się o 31 osób, natomiast w nocy wzrosła o 20 zabitych. Wzrost bezpieczeństwa nie jest tak duży, jak się spodziewano, ale naukowcy z ITS przypominają, że już wcześniej 75 procent aut osobowych jeździło na światłach.
Źródło: "Rzeczpospolita"
|
Moto-wiadomości, 21.11.08: Opel Insignia został wybrany Samochodem Roku 2009, rodzimy rynek motoryzacyjny jest piątym w Europie, Yugo odchodzi do lamusa. Subaru Impreza to samochód, który jest brzydki, nieekonomiczny i drogi, ale dzięki przyjemności z jazdy jaką daje, wart jest każdych pieniędzy VW Passat CC (Comfort Coupe) to nowy model, ale nie zastąpił on klasycznego Passata. Oba auta będą oferowane jednocześnie. Koncern z Wolfsburga pokazał, że potrafi też wyprodukować samochód ładny i niebanalny.
Produkty i usługi flotowe
 Najnowszy model Opla ma być odpowiedzią koncernu General Motors na rynkowy kryzys. Na razie idzie świetnie - Insignia zdobyła własnie tytuł Samochodu Roku 2009. Mieliśmy okazję przyjrzeć się laureatowi tej prestiżowej nagrody.  Ford Focus już od pojawienia się na rynku stał się synonimem samochodu flotowego. Obecnie koncern pokazał trzecią generację swojego kompaktu. Ma ona wszelkie predyspozycje, aby nadal rządzić we flotach.  Nowy Citroën C5, zarówno w wersji kombi, jak i sedan, to jeden z najładniejszych i najbardziej zaawansowanych technicznie aut w swojej klasie. Sprawdziliśmy, czy niepowtarzalny styl i innowacyjność wystarczą na podbicie segmentu D.  Stworzenie siedmiomiejscowego Nissana Qashqai+2 nie polegało jedynie na wydłużeniu nadwozia i zamontowaniu dodatkowych dwóch siedzeń. Przy okazji wprowadzono wiele zmian, które poprawiły funkcjonalność pojazdu.
|