wielkość czcionki: A A A | 2008-09-08 15:45:54 | 
Volkswagen Scirocco - powrót w wielkim stylu
|
Na miesiąc przed oficjalną premierą pojawiły się w Polsce trzy nowe Volkswageny Scirocco. Na drogach wzbudzają tyle zainteresowania a może i zachwytu, co półnagie modelki.
|
|
34 lata po debiucie Scirocco pierwszej generacji, pojawił się następca, który ma wskrzesić legendę. Nawet policjanci nie powstrzymali się przed bliższym poznaniem nowego auta. Dokładnie obejrzeli i puścili dalej. A rzeczywiście jest na co patrzeć. Nowe Scirocco nawet w białym kolorze, który do tej pory zarezerwowany był przede wszystkim dla przedstawicieli handlowych, potrafi zauroczyć. Jest atletyczne, stylowe i w stu procentach sportowe. Zwraca na siebie uwagę nie mniejszą niż modele ferrari czy lamborghini.
Przykuwa wzrok Bardzo zgrabna sylwetka, duże tylne reflektory, zadziorny przód i seryjne 17-calowe koła sprawiają, że Scirocco z wyglądu jest niepowtarzalne. Wnętrze jest charakterystyczne dla Volkswagena. Wszystko starannie poukładane, a materiały dobrej jakości. Na uwagę zasługują bardzo dobrze wyprofilowane fotele, ze wzorowym trzymaniem bocznym. Szkoda, że styliści nie pokusili się o bardziej sportowy design zegarów, ale i tak wyróżniają się białym, a nie tradycyjnym dla marki błękitnym podświetleniem.
Powinniśmy powiedzieć, że jazda tym autem, jest fenomenalnym przeżyciem, bo taką rzeczywiście jest. Jednak dopóki na drogach nie pojawi się więcej tych modeli, będzie uchodzić za dużą ekstrawagancję. Równie dobrze można by po mieście chodzić bez spodni, wówczas również czułoby się na sobie wzrok prawie każdego mijanego kierowcy czy przechodnia.
Porywczy temperament Prawdziwą frajdę z jazdy daje 200 koni mocy, którymi dysponuje 2-litrowy silnik TSI. Auto przyspiesza do setki w 7,2 sekundy, a na niemieckiej autostradzie wskazówka prędkościomierza wychyliła się maksymalnie do 237 km/h. W momencie wprowadzenia na rynek, oprócz testowanej wersji, Volkswagen oferuje jeszcze dwa silniki 1.4 TSI o mocy 160 KM oraz turbodiesela TDI o mocy 140 KM. Jedną z najmocniejszych stron sportowego modelu Volkswagena jest 6-stopniowa automatyczna skrzynia DSG. Robi dokładnie to, co chciałbyś, żeby w danym momencie zrobiła. Po wciśnięciu bądź odpuszczeniu pedału gazu – redukuje przełożenia płynnie i w mgnieniu oka. Bardziej aktywni kierowcy, zmieniając położenie gałki na sekwencyjne, mogą zmieniać przełożenia manetkami umieszczonymi przy kierownicy, lub samą dźwignią.
Nowością w Scirocco jest adaptacyjne zawieszenie DCC z trzystopniową regulacją Normal, Sport i Comfort. Reguluje ono nie tylko charakterystykę amortyzatorów. System dostraja również elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego. Daje to kierowcy duże poczucie panowania nad autem.
Coupe w dobrej cenie Według producenta wyposażenie seryjne Scirocco odpowiadać będzie poziomowi dużo droższych coupé. W standardzie dostajemy sporo bo: 17-calowe koła ze stopu metali lekkich, regulację wysokości przednich foteli, kierownicę i uchwyt dźwigni hamulca ręcznego pokryte skórą, sportowe fotele, dzielone i składane oparcie tylnej kanapy, elektrycznie otwierane i zamykane szyby, klimatyzację, ESP, asystenta hamowania, sześć poduszek powietrznych, radio CD z czytnikiem MP3 i 8 głośnikami oraz, co naturalne, sportowe zawieszenie.
W Polsce nie ma jeszcze oficjalnego cennika dla Scirocco, ale jak zapowiadają przedstawiciele niemieckiego koncernu – ma to być jeden z najtańszych sportowych modeli na rynku. W Niemczech, ceny tego modelu z silnikiem 1.4 TSI o mocy 122 KM, zaczynają się od 23,3 tys. euro, czyli ok. 81,5 tys zł. U nas mają być podobne, a auto trafi do sprzedaży w październiku.
Kto kupi to auto? Na co drugiej premierze samochodu słyszymy od marketingowców, że ich produkt jest skierowany dla młodych i aktywnych. Jeżeli tak rzeczywiście jest, to Scirocco powinno być kierowane do bardzo młodych i bardzo aktywnych – pływających na kite- bądź windsurfingu, wspinających się, skaczących na bungee i uprawiających inne ekstremalne sporty. Ale naszym zdaniem będzie też idealne dla tych, którzy chcą sobie odjąć parę lat i spełnić młodzieńcze marzenia o posiadaniu sportowego auta. Jeżeli więc nie najgorzej zarabiasz, i jeszcze albo już nie musisz wozić w aucie dzieci – to coupe Volkswagena jest właśnie dla ciebie.
Magdalena Czarkowska AutoFirmowe.pl
|
Moto-wiadomości, 21.11.08: Opel Insignia został wybrany Samochodem Roku 2009, rodzimy rynek motoryzacyjny jest piątym w Europie, Yugo odchodzi do lamusa. Subaru Impreza to samochód, który jest brzydki, nieekonomiczny i drogi, ale dzięki przyjemności z jazdy jaką daje, wart jest każdych pieniędzy VW Passat CC (Comfort Coupe) to nowy model, ale nie zastąpił on klasycznego Passata. Oba auta będą oferowane jednocześnie. Koncern z Wolfsburga pokazał, że potrafi też wyprodukować samochód ładny i niebanalny.
Produkty i usługi flotowe
 Najnowszy model Opla ma być odpowiedzią koncernu General Motors na rynkowy kryzys. Na razie idzie świetnie - Insignia zdobyła własnie tytuł Samochodu Roku 2009. Mieliśmy okazję przyjrzeć się laureatowi tej prestiżowej nagrody.  Ford Focus już od pojawienia się na rynku stał się synonimem samochodu flotowego. Obecnie koncern pokazał trzecią generację swojego kompaktu. Ma ona wszelkie predyspozycje, aby nadal rządzić we flotach.  Nowy Citroën C5, zarówno w wersji kombi, jak i sedan, to jeden z najładniejszych i najbardziej zaawansowanych technicznie aut w swojej klasie. Sprawdziliśmy, czy niepowtarzalny styl i innowacyjność wystarczą na podbicie segmentu D.  Stworzenie siedmiomiejscowego Nissana Qashqai+2 nie polegało jedynie na wydłużeniu nadwozia i zamontowaniu dodatkowych dwóch siedzeń. Przy okazji wprowadzono wiele zmian, które poprawiły funkcjonalność pojazdu.
|