wielkość czcionki: A A A | 2008-09-11 11:07:24 | 
Kierowcy autobusów - problem ze szkoleniem
 |
Osoby, które po 10 września zdadzą egzamin na prawo jady na autobus, będą musiały odbyć dodatkowe szkolenie, aby wykonywać zawód kierowcy. Z tym będzie kłopot. |
|
Jak pisze Łukasz Kuligowski w dzisiejszej "Gazecie Prawnej", 10 września weszła w życie ustawa z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 z późn. zm.), która nakazuje kierowcom autobusów ukończyć kwalifikację wstępną, czyli dodatkowe specjalne szkolenie.
Młodzi kierowcy autobusów mogą mieć jednak problem. Jest w Polsce za mało miejsc, w których mogą odbyć szkolenie z zakresu kwalifikacji wstępnej. Generalnie ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie posiadają kompletnej infrastruktury, niezbędnej do szkolenia kierowców. Jednak niektóre z nich mogą działać tymczasowo, jeżeli posiadają np. odpowiednią płytę poślizgową.
Ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie są zwykłymi szkołami nauki jazdy. Szkolą kierowców z poruszania się pojazdami w ekstremalnych warunkach np. na śliskiej nawierzchni. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 10 kwietnia w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia ośrodka doskonalenia techniki jazdy (Dz.U. nr 77, poz. 458) muszą posiadać odpowiedniej wielkości autodrom, czyli zamknięty tor, na którym odbywają się zajęcia praktyczne. Autodrom musi mieć specjalne płyty poślizgowe. Jedną stanowiąca wycinek pierścienia (łuk), a drugą w kształcie prostokąta. Do tego dochodzą odpowiednie trasy z zakrętami, odcinki z górki i pod górkę.
Rozporządzenie ministra infrastruktury z 2 lipca 2008 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. nr 124, poz. 805) zakłada jednak trzyletni okres przejściowy dla ośrodków doskonalenia technikę jazdy. Wystarczy, że w tym okresie będą miały przynajmniej jedną prostokątną płytę poślizgową lub tor szkoleniowy. Płyta musi być dostosowana wymiarami do zajęć prowadzonych na autobusach lub ciężarówkach. Tymczasem większość ośrodków dostosowana jest do pojazdów kategorii B. Takich, które tymczasowo mogłyby szkolić kierowców autobusów jest zaledwie kilka. Przewoźnicy twierdzą nawet, że odpowiednich ośrodków w ogóle nie ma.
Szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej obejmuje 280 godzin zajęć. Składa się z dwóch części - zajęć teoretycznych (195 godzin) i specjalistycznych. Te ostatnie obejmują 65 godzin teorii, 16 godzin jazdy w ruchu drogowym i 4 godziny praktyki w warunkach specjalnych.
Co pięć lat kierowcy będą musieli zaliczyć szkolenie okresowe – 36 godzin.
Źródło: "Gazeta Prawna", fot. straymuse/www.sxc.hu
|
Moto-wiadomości, 21.11.08: Opel Insignia został wybrany Samochodem Roku 2009, rodzimy rynek motoryzacyjny jest piątym w Europie, Yugo odchodzi do lamusa. Subaru Impreza to samochód, który jest brzydki, nieekonomiczny i drogi, ale dzięki przyjemności z jazdy jaką daje, wart jest każdych pieniędzy VW Passat CC (Comfort Coupe) to nowy model, ale nie zastąpił on klasycznego Passata. Oba auta będą oferowane jednocześnie. Koncern z Wolfsburga pokazał, że potrafi też wyprodukować samochód ładny i niebanalny.
Produkty i usługi flotowe
 Najnowszy model Opla ma być odpowiedzią koncernu General Motors na rynkowy kryzys. Na razie idzie świetnie - Insignia zdobyła własnie tytuł Samochodu Roku 2009. Mieliśmy okazję przyjrzeć się laureatowi tej prestiżowej nagrody.  Ford Focus już od pojawienia się na rynku stał się synonimem samochodu flotowego. Obecnie koncern pokazał trzecią generację swojego kompaktu. Ma ona wszelkie predyspozycje, aby nadal rządzić we flotach.  Nowy Citroën C5, zarówno w wersji kombi, jak i sedan, to jeden z najładniejszych i najbardziej zaawansowanych technicznie aut w swojej klasie. Sprawdziliśmy, czy niepowtarzalny styl i innowacyjność wystarczą na podbicie segmentu D.  Stworzenie siedmiomiejscowego Nissana Qashqai+2 nie polegało jedynie na wydłużeniu nadwozia i zamontowaniu dodatkowych dwóch siedzeń. Przy okazji wprowadzono wiele zmian, które poprawiły funkcjonalność pojazdu.
|