Jak czytamy w artykule Grażyny J. Leśniak, opublikowanym w dzisiejszej "Rzeczpospolitej", chodzi o wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie (I SA/Sz 62/08), który dotyczył przedsiębiorcy kupującego w innych krajach Wspólnoty
oleje smarowe i smary oznaczone kodem CN 2710 19 71 – 2710 19 99, by następnie sprzedawać je w kraju ostatecznym odbiorcom lub pośrednikom. Sprawa jest poważna, bo w praktyce nie dotyczy tylko jednej spółki czy branży (np. motoryzacyjnej lub okrętowej), ale całej gospodarki.
Chodzi bowiem o produkty wykorzystywane do smarowania silników lub stanowiące domieszkę
olejów smarowych. Takie np., jak:
oleje silnikowe,
oleje do turbin, sprężarek i urządzeń ręcznych,
oleje hydrauliczne, przekładniowe (także przemysłowe), płyn do automatycznych skrzyń biegów, a także
oleje do obróbki metalu,
oleje transformatorowe czy smary. Zgodnie z polskim prawem stanowią one wyroby akcyzowe zharmonizowane niezależnie od tego, do jakich celów są przeznaczone, i podlegają opodatkowaniu podatkiem akcyzowym w wysokości 1180 zł/1000 litrów. A tak być nie powinno.
Na razie podatnicy nie mają co liczyć na szybkie rozwiązanie problemu, bo najnowszy projekt ustawy o podatku akcyzowym nie dotyka tej tematyki. Czy i kiedy zajmie się nią Ministerstwo Finansów – na razie nie wiadomo. Czekamy na odpowiedź w tej sprawie. Pozostaje mieć nadzieję, że resort zmieni obowiązujące przepisy, zanim jeszcze problemem zainteresuje się Komisja Europejska.