Bylismy tam
wielkość czcionki: A A A | 2008-10-21 11:47:21 | rss

Volkswagen Golf VI – przeszczep się przyjął


Szósta już generacja Golfa nie zaskakuje, bo zaskakiwać nie może. Walter da Silva, odpowiedzialny za projekt tego samochodu stwierdził, że w szóstce jest wszystko co najlepsze z poprzednich generacji Golfa.





Według producentów nowy Golf został doprowadzony do perfekcji w każdym detalu. Nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że to samochód wtórny i odtwórczy. Czy to sprawiedliwa ocena?

Najlepszy Golf wszechczasów?
Prawdą jest stwierdzenie, że szósta generacja Golfa definiuje na nowo poziom jakości i komfortu w swojej klasie. Kiedy na prezentację do Krynicy jechaliśmy nowym Passatem CC, to niemal bez przerwy podziwialiśmy jego wnętrze – schludne, funkcjonalne i nowoczesne. Na miejscu okazało się, że szósty Golf w środku jest niemal identyczny jak Passat. Wygląd materiałów, detale takie jak chromowane, matowe aplikacje oraz zaczerpnięte bezpośrednio z Passata CC okrągłe zegary i kierownica sprawiają wrażenie, że znajdujemy się naprawdę w samochodzie wyższego segmentu. Udoskonalona została również ergonomia wnętrza. Wszystkie elementy funkcyjne obsługuje się jeszcze łatwiej. Należą do nich między innymi nowe radio i nawigacja RNS 310 z ekranem dotykowym. Wszystko w nowym Golfie wykonane jest z dbałością o szczegóły.

Mimo, że Golf VI z zewnątrz jest bardzo podobny do Golfa V, to wszystkie istotne elementy stylistyczne nadwozia zostały zmodyfikowane. Styliści Volkswagena podkreślali, że Golf jest światową ikoną motoryzacji i właśnie dlatego także nowy model jest w swojej architekturze i grafice absolutnie jednoznaczny i niepowtarzalny. Jednoznaczny – zgoda. Niepowtarzalny? Kwestia gustu i spojrzenia na samochody. Dla nas Golf VI to zewnętrzna powtórka V. Ale to wcale nie musi być zarzut. Volkswagen chyba też zdaje sobie z tego sprawę, bo kampania marketingowa nowego Golfa opiera się na udowadnianiu tego, jak różny jest to samochód od "Piątki". Walter de Silva, Flavio Manzoni (szef działu Kreativ-Design koncernu) i Klaus Bischoff (szef designu marki Volkswagen) nie porzucili stworzonych w przeszłości rozwiązań, które były mocnymi stronami marki. Wręcz przeciwnie, sami mówią, że przed zaprojektowaniem Szóstki stworzyli sobie "DNA Golfa", według którego działali.

TSI wyznacza trendy
Po raz pierwszy w Golfie zatsosowano wyjątkowo ciche silniki TDI z wtryskiem Common-Rail. Planowane jest spektrum mocy silników TDI od 90 KM do 170 KM. W momencie wprowadzenia na rynek Volkswagen będzie oferował Golfa z dwoma dwulitrowymi silnikami TDI o mocy 110 KM i 140 KM. Wszystkie wersje będą posiadały filtr cząsteczek stałych (DPF). Nowe TDI są niezwykle oszczędne. Silnik wysokoprężny o mocy 110 KM zadowala się 4,5 litrami paliwa (emitując119 g/km CO2), co odpowiada redukcji spalania o 0,6 litra w porównaniu z poprzednią generacją. Nawet wersja 140-konna potrzebuje zaledwie 4,9 litra na sto kilometrów (emitując120 g/km CO2), czyli również o 0,6 litra mniej, niż poprzednik.
Spektrum silników benzynowych będą tworzyć początkowo cztery jednostki - 80 KM, 102 KM, 122 KM oraz 160 KM. Silniki o mocy od 122 KM będą jednostkami TSI ze sprężarką i/lub turbodoładowaniem. Z wyjątkiem wersji najsłabszych, wszystkie silniki benzynowe i wysokoprężne będą mogły być połączone z dwusprzęgłowymi przekładniami Volkswagena (DSG). Zależnie od momentu obrotowego silnika będą one sześcio- lub siedmiobiegowe. W Golfie ta przekładnia zastąpiła klasyczną skrzynię automatyczną.

Skonfiguruj sobie Golfa
Volkswagen Golf szóstej generacji oferuje także wiele nowinek technicznych i dużo możliwości konfiguracji wyposażenia. ABS, poduszka powietrzna i ESP są już w Golfie montowane seryjnie.
Najnowsze "gadżety"Volkswagena to adaptacyjne zawieszenie DCC, automatyczna regulacja odległości między pojazdami i przeszkodami (ACC), wspomaganie parkowania „Park Assist” oraz kamerą wsteczną „Rear Assist”. W przypadku Golfa z czujnikami cofania lub „Park Assist” wraz z radiem lub nawigacją RCD 310, RNS 310, RCD 510 lub RNS 510, można korzystać z nowego sposobu wyświetlania obrazu. Samochód zostanie pokazany na wyświetlaczu od góry a wszystkie ewentualne przeszkody z przodu i z tyłu będą symbolicznie zaznaczone tam, gdzie się rzeczywiście znajdują. Nowością w wyposażeniu Golfa jest również dokładniej reagujący ESP nowej generacji wraz ze wspomaganiem kontrowania kierownicy i stabilizacją przyczepy. Zoptymalizowane zostało także zawieszenie Golfa. Z przodu zastosowano znaną oś ze sprężynami śrubowymi i amortyzatorami teleskopowymi. Z tyłu oś wielowahaczowa dba, aby ESP musiał być aktywowane tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Linie wyposażenia szóstej generacji Golfa noszą nazwy: „Trendline” – wersja podstawowa, „Comfortline” – wariant środkowy – i jak w innych Volkswagenach a teraz znów w Golfie – „Highline” jako najbardziej ekskluzywna opcja. Już wersję podstawową charakteryzuje bogatsze wyposażenie seryjne. Nowy model różni się od poprzednika dodatkowymi seryjnymi elementami, jak komputer pokładowy, wstawki dekoracyjne „Titan”, poduszka chroniąca kolana po stronie kierowcy, światła do jazdy dziennej, a w silnikach TSI i TDI w standardzie jest także półautomatyczna klimatyzacja „Climatic”.

Golf szóstej generacji jest tańszy od poprzednika i to niezależnie od wersji silnikowej. Ponadto posiada bogatsze wyposażenie standardowe, dodatkowe opcje kosztują mniej i już przy w momencie wprowadzenia do oferty dostępny jest promocyjny pakiet wyposażenia. Bazowa wersja Golfa VI kosztuje 51.890 zł i jest tańsza od Golfa V o 2.100 zł. Golfa piątej generacji nie można już zamawiać, modele znajdujące się na placach magazynowych importera i dilerów objęte zostały specjalnym rabatem. Zmniejszyły się także różnice cenowe pomiędzy wersjami, np. dopłata do Comfortline w przypadku nowego Golfa zmalała z 5.600 zł do 1.800 zł.
Piotr Wielgus

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Nowy model francuskiego producenta jest bardzo rodzinnym samochodem, ale czy to wystarczy by zerwać z wizerunkiem małego dostawczaka?
Mini Cooper i Suzuki Swift – nieporównywalne?
Seat Ibiza – miejskie emocje
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS