Wiadomości - Motoryzacja
wielkość czcionki: A A A | 2008-11-05 09:46:02 | rss

Seat Exeo – pierwsze wrażenia

Na początku listopada w Barcelonie Seat przedpremierowo pokazał swój nowy model w segmencie D – Exeo. Nasza redakcja jako jedna z pierwszych mogła się przekonać o zaletach hiszpańskiej limuzyny.





Pokazane samochody to pojazdy przedprodukcyjne, wykonane wyłącznie do celów homologacyjnych. Seat Exeo dostępny będzie w trzech wersjach wyposażenia: Reference, Stylance i Sport i z sześcioma różnymi jednostkami napędowymi.

Następca Toledo to model, który nie szokuje, ale może się podobać. Szczególnie fanom audi.

Silniki
Oferta silników w Exeo obejmuje trzy jednostki benzynowe 1.6 102 KM, 1.8 150 KM i 2.0 TSI 200 KM oraz trzy dwulitrowe jednostki Diesla z filtrem cząstek stałych (DPF) o mocy 120, 143 i 170 KM. Silniki Diesla po raz pierwszy zasilane są w technologii common rail.

Wszystkie jednostki napędowe współpracują z sześciobiegowymi manualnymi skrzyniami biegów i spełniają wymagania w zakresie emisji spalin określone normą Euro 5. Producent już zapowiedział, że w przyszłości dostępna będzie również automatyczna skrzynia multitronic.

Mięliśmy okazję odbyć przejażdżkę wersją ze 170 konnym dieslem a także 2 litrowym silnikiem TSI o mocy 200 KM. Pierwszy nie zaskoczył dynamiką, bo tę doskonale znamy z innych modeli z tym silnikiem ale zaskoczył kultura pracy. Nawet zimny był cichy i bezwibracyjny jak V6. Druga jednostka zaskoczyła jak zawsze, bo ten silnik nigdy nie przestanie zaskakiwać. Choćby inżynierowie włożyli do do Zaporożca i tak chciałbym nim jeździć.

Zawieszenie
W tym elemencie Seat z całą pewnością nie zrewolucjonizuje rynku. Z przodu zastosowano wielodrążkowe zawieszenie niezależne, a z tyłu – wahacze trapezowe. Na znaczące obniżenie masy nieresorowanej wpłynęło także zastosowanie kilku elementów z lekkiego stopu w zawieszeniu obydwu osi.

Rozczarowało zawieszenie Exeo, szczególnie w wersji z Dieslem. Samochód niemalże pływał po drodze. Wydaje się, że wina leży po stronie nieprecyzyjnego układu kierowniczego, który zdawał się reagować na ruchy kierownicą ze sporym opóźnieniem. Trochę lepiej było w wersji benzynowej, gdzie przywary układu kierowniczego pozostały, ale zawieszenie było zdecydowanie bardziej przewidywalne.

Exeo wyposażony jest w dwuwarstwowe szyby boczne, które zmniejszają hałas dochodzący do wnętrza i utrudniają włamanie się do pojazdu. Ciekawym rozwiązaniem, stosowanym np. w Skodzie Superb, jest okno dachowe z bateriami słonecznymi zasilającymi układ przewietrzania. Może on pracować także po wyłączeniu silnika.

Exeo czy A4?
Nie są jeszcze znane ceny Exeo w Polsce, ale w Hiszpanii będzie kosztował w granicach 28 tys. €. Za tę cenę otrzymamy samochód którego stylistyka z całą pewnością nie powala. Już na pierwszy rzut oka widać, że wiele elementów wyglądu nowego modelu Seata zaczerpniętych zostało z poprzedniej wersji Audi A4.

Najwyraźniej po niepowodzeniu Toledo Hiszpanom bardzo się spieszyło, aby przedstawić jakiegokolwiek konkurenta w tym segmencie. Trochę szkoda, bo przecież Seat zawsze słynął z odważnej i oryginalnej stylistyki.

Nawet we wnętrzu, gdyby nie znaczek na kierownicy, moglibyśmy pomyśleć że siedzimy w Audi A4. Z jednej strony to dobrze, bo materiały użyte do wykończenia są dobre, a z drugiej czasami chciałoby się zawołać: stop globalizacji!

Wygoda
Na tylnej kanapie nie jest zbyt wygodnie, nawet jeżeli kierowca i pasażer siedzący na przednim fotelu nie są imponującego wzrostu. Z przodu natomiast sprawa wygląda o wiele lepiej: fotele regulują się dostatecznie - nie trzymają ciała na boki – i dość łatwo pozwalają znaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą.

Rozwiązania użyte we wnętrzu nie zaskakują i są znane z innych modeli Seata, Audi czy Volkswagena. Wszystko jest na swoim miejscu, komputer pokładowy obsługuje się z kierownicy, a dźwigienki i pokrętła do obsługi samochodu są dokładnie tam, gdzie się do tego przyzwyczailiśmy.

Bagażnik o pojemności 460 litrów nie jest wyjątkowy, ale dzięki odległości między nadkolami wynoszącej aż 1000 mm można w nim przewozić przedmioty o pokaźnych rozmiarach.

Ocena końcowa
Tak naprawdę niewiele można powiedzieć o samochodzie po przejechaniu 20 km, bo niestety tylko na tyle pozwolił nam dystrybutor. Zatem na ostateczną cenzurkę dla nowego Seata będziemy musieli poczekać do oficjalnej premiery modelu.

Wydaje się, że Exeo bardziej niż z Insignią czy Avensisem będzie musiał konkurować z Corollą i Golfem. Jeśli jednak zakresy cenowe zostaną dobrze przemyślane, to w połączeniu z oszczędnymi dieslami i niekrzykliwą stylistyką może to być całkiem ciekawa propozycja dla flot.

Czy rzeczywiście tak będzie, poczekamy do czerwca przyszłego roku, kiedy model oficjalnie pojawi się w sprzedaży.
tekst i zdjęcia - Tomasz Siwiński

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Nowy model francuskiego producenta jest bardzo rodzinnym samochodem, ale czy to wystarczy by zerwać z wizerunkiem małego dostawczaka?
Mini Cooper i Suzuki Swift – nieporównywalne?
Seat Ibiza – miejskie emocje
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS