Bylismy tam
wielkość czcionki: A A A | 2008-11-17 15:19:36 | rss

Najlepsze vany 2009

W tym roku w Hanowerze jurorzy za najlepsze modele dostawcze uznali dzieło aliansu Fiata z grupą PSA. Zwyciężyły Citroën Nemo, Fiat Fiorino i Peugeot Bipper, zdobywając 112 punktów oraz statuetki Van of The Year.





Nagroda Van of The Year jest od 1992 roku przyznawana najlepszym i najbardziej innowacyjnym samochodom dostawczym, sprzedawanym na europejskim rynku. Jest dla pojazdów dostawczych tym, czym nagroda Car of The Year dla aut osobowych. Chyba mało kto wierzył, że PSA i Fiat będą w stanie powtórzyć na tegorocznym IAA swój sukces z zeszłorocznej wystawy RAI w Amsterdamie. Wówczas tytuł Van of The Year 2008 zdobyły większe Citroën Jumpy, Fiat Scudo i Peugeot Expert.

Na salonie w Hanowerze konkurencja również była mocna, bo wśród nominowanych do głównej nagrody samochodów znalazły się inne francuskie pojazdy, czyli Renault Kangoo II, Peugeot Partner i Citroën Berlingo. Dziennikarze z 20 europejskich krajów, wybierający dostawczaka roku, nie mieli więc łatwego zadania i można spokojnie powiedzieć, że kolejne zwycięstwo francusko-włoskich aut jest pewnym zaskoczeniem. A jednak triumf produkowanych w Turcji i sprzedawanych w 80 krajach świata trojaczków był wyraźny. Co przekonało jurorów i przesądziło o ich sukcesie?

Potrzeba matką wynalazku
Z pewnością nie bez znaczenia był fakt, że auta te idealnie odpowiadają na rynkowe zapotrzebowanie na małe, operujące głównie w warunkach miejskich, samochody dostawcze. Kompaktowe furgonetki o długości poniżej 4 metrów, których promień skrętu wynosi niecałe 5 metrów, idealnie sprawdzają się w wąskich i coraz bardziej zatłoczonych uliczkach miast. Dochodzi do tego całkiem poważna przestrzeń bagażowa i możliwości przewozowe.

 

 

 

 

 

 

Citroën Nemo z silnikiem HDI w wersji dostawczej

Długość przedziału ładunkowego wynosi przy podłodze 1,52 m, szerokość między nadkolami 1,05 m, wysokość 1,2 m. Razem daje to przestrzeń bagażową 2,5 m3, natomiast ładowność wynosi około 600 kg. Załadunek towarów, a szczególnie bardzo ciężkich przedmiotów, ułatwia niski próg bagażnika, który w nieobciążonym pojeździe znajduje się na wysokości 53 cm. Wszystko to razem sprawia, że Bipper/Fiorino/Nemo jest dobrą propozycją dla np. miejskiej dystrybucji czy kurierów.

Można więc powiedzieć, że jury doceniło odwagę projektantów, którzy stworzyli nowy segment w klasie lekkich aut dostawczych.

Źródła sukcesu
Równie ważnym czynnikiem, przemawiającym na korzyść oferty Fiata i PSA, była gama znanych i sprawdzonych silników benzynowych i wysokoprężnych. Zarówno silniki HDI (PSA), jak i Multijet (Fiat) to synonim niskiej usterkowości, zadowalających osiągów i przyjaznego środowisku poziomu emisji spalin. Nabywcy wszystkich trzech odmian tegorocznego zwycięzcy mają do wyboru benzynowy silnik o pojemności 1.4 l i mocy 75 KM lub diesla, który w obu samochodach francuskich ma taką samą jak benzyna pojemność 1,4 l i moc 70 KM, natomiast we Fiacie 1,3 l i 75 KM.

Według deklaracji producentów, spalanie silników wysokoprężnych utrzymuje się poniżej 5 l/100 km w cyklu mieszanym, a emisja CO2 poniżej 120 g/km. To bardzo dobre wyniki. Wymianę oleju i przeglądy wykonuje się co 30 000 km, co dodatkowo obniża koszty eksploatacyjne.

Francusko-włoski produkt ma jeszcze jedną istotną zaletę: ładny wygląd. Obok parametrów technicznych, to właśnie atrakcyjny, podkreślający osobowość, styl urzekł jurorów konkursu. Trzeba przyznać, że auto wygląda nieźle, w głównej mierze dzięki masywnemu – mimo małych rozmiarów – wyglądowi przodu, wysoko umieszczonym reflektorom z gładkiego szkła i szerokim nadkolom.

Podobne auta, podobne strategie sprzedaży
Można się spodziewać, że Van of The Year 2009 w swoich wszystkich trzech wcieleniach będzie często spotykanym na naszych drogach autem.

Najtańszy z całej trójki jest Fiat Fiorino, którego ceny zaczynają się od 42 100 złotych (1.4 benzyna), ale to jego droższa wersja dieslowska jest najchętniej kupowana przez klientów. To raczej nie dziwi: przy dłuższych trasach i większych przebiegach sensowniejszym i bardziej ekonomicznym wyborem jest Multijet. Co miesiąc 180 egzemplarzy Fiorino opuszcza salony Fiata w Polsce i, co ciekawe, to liczba przewyższająca łączną sprzedaż Nemo i Bippera.

Wszyscy trzej producenci oferują swoje małe vany zarówno w wersjach typowo dostawczych, jak i osobowych. Konfiguracja osobowa u Citroëna nazywa się Nemo Combi, u Fiata to Qubo, a u Peugeota Tepee.

Warto podkreślić, że mimo małych gabarytów i umiarkowanych cen podstawowych, te samochody można doposażyć w dodatki jeszcze kilka lat temu kojarzone raczej z klasą wyższą: klimatyzację, poduszki powietrzne, radio z CD i mp3, tempomat czy moduł Bluetooth. I to też w pewnym sensie pokazuje, że te najmniejsze vany w pełni zasługują na otrzymane wyróżnienie.


Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Nowy model francuskiego producenta jest bardzo rodzinnym samochodem, ale czy to wystarczy by zerwać z wizerunkiem małego dostawczaka?
Mini Cooper i Suzuki Swift – nieporównywalne?
Seat Ibiza – miejskie emocje
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS