Rozmowa Floty
wielkość czcionki: A A A | 2008-11-20 12:28:46 | rss

Flotowcy to wymagający klienci

O chińskich oponach, Euro 2012 i o tym, czy klient flotowy jest lubiany, rozmawiamy z Piotrem Zielakiem, dyrektorem generalnym Continental Opony Polska.





Rynek samochodów osobowych jest niestabilny, ciężarowych – znacznie wyhamował. Jak w tej sytuacji będzie wyglądała sprzedaż opon?
– Na rynku samochodów osobowych panuje optymizm konsumencki. Są nowe inwestycje, pracownicy zarabiają coraz więcej, dlatego też pojawiają się inwestycje w bezpieczeństwo, w tym opony. Tutaj można śmiało prognozować z rocznym wyprzedzeniem. Rynek opon osobowych na pewno będzie większy niż roku temu, o około 5 proc., a dodatkowym pozytywnym czynnikiem może być ostra zima. W przypadku opon ciężarowych jest zupełnie inaczej. Rynek jest niestabilny i praktycznie nie da się go przewidzieć. Złotówka jest mocna, transport międzynarodowy upada i opon sprzedaje się mniej. Według szacunków, w 2008 r. sprzedaż w Polsce będzie o 17% mniejsza.

Jakie są główne cechy wyróżniające klienta flotowego?
– Jeśli chodzi o klientów flotowych, decydujące znaczenie mają tak naprawdę nie opony, lecz serwisy. Montaż, demontaż, okres oczekiwania. Flotowcy chcą mieć wszystko szybciej, lepiej i taniej. To, z jednej strony, męczące, ale z drugiej – taki klient jest pewny i stabilny.

Konkurenci są zaangażowani w sporty motorowe, F1, rajdy, wyścigi. Tymczasem Continental od lat kojarzy się z piłką nożną.
– Nie oszukujmy się. Opona nie jest wdzięcznym tematem reklamowym. Współpraca zarówno z FIFA, jak i UEFA pomaga rozpropagować brand, ponadto piłka wyzwala pozytywne emocje i jest najpopularniejszym sportem na świecie. Na pewno będziemy sponsorem mistrzostw świata w piłce nożnej w RPA i jest duża szansa, że także Euro 2012. Zyskalibyśmy wówczas reklamę na olbrzymią skalę. Poza tym, ile osób ogląda F1, a ile oglądało Euro 2008?

Współczesne opony to cuda techniki. Trwa prawdziwy wyścig i czołowe koncerny są w stanie zaoferować niemal identyczne produkty. Jak zamierzacie walczyć o klienta?
– To prawda. Dla zwykłego użytkownika różnice w oponach, w trakcji są praktycznie niezauważalne. Cała czołówka jest bardzo blisko siebie i oferuje produkty o doskonałej, zbliżonej jakości. Czasami decydują takie elementy jak synergia samochodu i opony. Na jednym aucie dane opony spisują się lepiej, na innym wypadają zdecydowanie gorzej. O sile marki stanowi sprawny serwis. Przez pryzmat serwisu klienci odbierają markę. Oczywiście, bardzo pomocne są specjalistyczne programy wspomagające zarządzanie, m.in. ContiEuroService. Szczególnie w przypadku flot ciężarowych.

Czy można już o polskim rynku oponiarskim powiedzieć, że jest to rynek jakości, czy wciąż jeszcze ceny?
– To zależy. Większe floty operują już raczej na rynku jakości. Nie działają pochopnie. Wiedzą, że lepiej jest zainwestować w jakość, bo to się zwróci. Natomiast mniejsze firmy poszukują produktów tańszych, często o gorszych parametrach. Obecnie dotyczy to opon z Chin, a wcześniej z Korei.
Rozmawiał Tomasz Siwiński

Zobacz także                                         + więcej
REKLAMA
B2BTV.pl                                               + więcej
Nowy model francuskiego producenta jest bardzo rodzinnym samochodem, ale czy to wystarczy by zerwać z wizerunkiem małego dostawczaka?
Mini Cooper i Suzuki Swift – nieporównywalne?
Seat Ibiza – miejskie emocje
Produkty i usługi flotowe
Testy                                                     + więcej
Testowany przez nas egzemplarz Volvo C30 nie miał chyba dobrego dnia. Nie dość, że przyjechał na letnich oponach, to zepsuł się w nim elektroniczny pilot. Postanowiliśmy jednak dać mu szansę.
Dla wtajemniczonych: Subaru Impreza WRX STI
AVANTgardowe Audi A4
Škoda Superb - auto z aspiracjami
Wybierz inny test:
Kontakt | Reklama | Prenumerata | Informacje prasowe
Copyright © 2004-2007 by IPM Sp. z o.o. | Powered by +CMS