Nowym prezesem Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego został Jakub Faryś, który przez ostatnie lata był dyrektorem w tej instytucji.
Jako prezes będzie reprezentował stanowisko firm branży motoryzacyjnej w kontaktach z administracją publiczną i mediami.
- Powierzono mi pełnienie funkcji Prezesa Związku, z czego jestem bardzo dumny, ale też zdaję sobie sprawę z zadań i odpowiedzialności, która mnie czeka. Mam nadzieję, że mimo trudnej sytuacji na rynku uda mi się wzmocnić rolę organizacji oraz zintensyfikować współpracę z rządem i parlamentem aby wypracować jak najlepsze rozwiązania, nie tylko dla branży, ale dla wszystkich naszych klientów, w tym przedsiębiorców – mówi Prezes PZPM.
Jakub Faryś od początku swojej kariery zawodowej jest związany z motoryzacją. Pełnił m.in. funkcję dyrektora sprzedaży i marketingu w firmie będącej wyłącznym importerem samochodów marki SAAB w Polsce. Pracował również jako marketing manager w Scania Polska. Ma 48 lat, jest żonaty i ma dwójkę dzieci.
Škoda świetnie wpisuje się w trend budowania oszczędnych silników. Dowodem na to jest 1,6 TDI w Octavii w wersji Greenline, który nie wydrenuje naszego portfela. Ile zatem będzie nas kosztować ekojazda popularną wśród flotowców Škodą? Sprawdziliśmy.
Jeszcze kilka lat temu Opel był niekwestionowanym królem europejskiej nudy. Astra, Vectra, Corsa czy Meriva na rynku sprzedaży indywidualnej przegrywały z konkurencją walkę o klienta, ale jako samochody wyprane z emocji, idealnie nadawały się na auta służbowe. Nowa Meriva łamie ten stereotyp.
Rzadko się zdarza, aby przy okazji face-liftingu producent nie tylko zmienił wygląd swego pojazdu, ale także obniżył jego cenę. Tak się stało w przypadku nowego zmodernizowanego Nissana Qashqai’a, który, jakby tego było mało, w najnowszej wersji także nieco mniej pali.
Phaeton nie ma łatwego życia – nie dość, że musi odgrywać rolę auta luksusowego w ofercie producenta, który w nazwie ma wpisaną misję produkcji aut „dla ludu”, to jeszcze producent nie zmienia go od wielu już lat. Wreszcie przyszła na to pora, jednak zamiast nowego modelu otrzymujemy raptem face lifting.