Andrzej Szczęśniak, analityk rynku paliw i gazu, porównał składniki tegorocznych i ubiegłorocznych cen benzyny. Ceny surowca są dziś dwukrotnie niższe niż w czerwcu 2008 r., a kurs złotego osłabił się w tym czasie zaledwie o 25 proc. w stosunku do dolara. Z tego prostego rachunku wynika, że paliwo powinno być o kilkanaście procent tańcze niż rok temu.
Jednak nic z tego. Jak czytamy na blogu szczesniak.pl, ceny paliwa zawyżają koncerny paliwowe, które, znając granice wytrzymałości konsumentów, radykalnie podniosły marże. W konsekwencji w cenie litra paliwa zawiera się teraz 70 groszy marży dla producenta i dystrybutora. Rok temu, przy podobnej cenie końcowej, zysk stanowiło zaledwie 28 groszy. To niemal trzykrotnie mniej niż w roku bieżącym.
Zobacz pełne zestawienie składników cen benzyny 95 w tym i poprzednim roku
(kliknij tutaj).