Sportowa limuzyna – tak w wielkim skrócie można opisać nowe BMW serii 5. Jest to jeden z modeli niemieckiego koncernu, które trafią również do polskich firm jako samochód służbowy. Niestety – przede wszystkim jako auto kadry managerskiej. W Polsce sprzedaż nowego modelu rozpocznie się w marcu.
Redakcja „Floty” wzięła udział w światowej premierze przygotowanej dla dziennikarzy motoryzacyjnych, która odbyła się 3 i 4 lutego w Lizbonie.
Jaka jest „piątka”? Wizualnie znacznie ciekawsza od poprzedniczki. Na pierwszy rzut oka widać udany mix elementów wziętych z „trójki” i „siódemki”. Auto może się podobać – ma dynamicznie poprowadzoną linię nadwozia, dłuższą maskę silnika i krótsze zwisy z przodu.
A jak się prowadzi? Mieliśmy okazję testować zarówno model z silnikiem benzynowym, jak i z dieslem. W sumie przejechaliśmy „piątką” blisko 300 kilometrów – w mieście, po górskich serpentynach południowej Portugalii (organizatorzy dobrze wiedzieli co robią – „5” to mistrzyni zakrętów), a także na torze wyścigowym Estoril.
„Piątka” jest niezwykle zwinnym samochodem, prowadzi się sportowo, a jednocześnie jest komfortowa. Wszystkie wersje nowego BMW serii 5 dostępne są opcjonalnie z nową ośmiobiegową przekładnią automatyczną, co gwarantuje naprawdę ciekawe odczucia w czasie przyspieszania.
Cały test – ukaże się w najnowszym wydaniu miesięcznika „Flota”.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.