We wtorek i środę (20-21 kwietnia) lotnisko Babice na warszawskim Bemowie zamieniło się w „poligon” Wielkiego Testu Flotowego. Na specjalnie przygotowanym autodromie znalazło się ponad 100 samochodów – przeważały auta osobowe i dostawcze, ale były również ciężarówki.
W czasie dwudniowej sesji blisko 150 jurorów sprawdzało samochody uszeregowane w kilkunastu kategoriach.
Wyłączając samochody pokazowe, w czasie testu flotowcy jeździli 74 autami z różnych segmentów. Jurorzy sprawdzali właściwości jezdne modeli, oceniali zawieszenie, silniki, funkcjonalność i poziom bezpieczeństwa. Swoje spostrzeżenia z jazd testowych oceniali w skali punktowej w specjalnych formularzach. Na wydzielonej przez organizatorów części lotniska odbyły się też pokazy i jazdy próbne samochodami ciężarowymi.
Wielki Test Flotowy to drugi etap Plebiscytu Fleet Awards Polska 2010 w kategorii Samochód Flotowy Roku. Wszystkie modele oceniane są przez fleet managerów i uczestników WTF. Wyniki są sumowane, a zwycięzców poszczególnych kategorii będzie można poznać podczas uroczystej Gali Fleet Awards, która odbędzie się 19 maja w Warszawie.
Organizatorem testu jest Fleet Management Institute, a głównymi partnerami medialnymi czasopisma: “Flota”, „Auto Firmowe” i „Samochody Użytkowe”. Nad przebiegiem flotowych zmagań czuwali eksperci ze Szkoły Jazdy Renault. Partnerami Głównymi Wielkiego Testu Flotowego są PKN Orlen SA oraz Toyota Motor Poland.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.