Testy
wielkość czcionki: A A A | 2010-05-19 22:27:58 | rss

Opel Insignia: gotowy do boju o flotowe budżety

Ci, którzy jeżdżą służbowo Vectrami, już powinni odliczać dni do wymiany floty, bo Insignia w porównaniu do poprzednika to znacznie bardziej dojrzała propozycja. Po wrażeniach z jazdy luksusową wersją 2,8 V6 Turbo 4x4 wiem jedno – Opel Insignią zbliżył się do klasy Premium jak nigdy wcześniej.





Insignia w minionym roku była najlepszym debiutującym na rynku samochodem na Starym Kontynencie – tak stwierdziło 59 dziennikarzy z 23 krajów europejskich, jurorzy Car of Th e Year, wybierający samochód roku. Tytuł auta roku gwarantuje sukces sprzedaży w fazie wprowadzenia produktu na rynek, ale nie przesądza o jego większej popularności w latach kolejnych, bo…konkurencja nie śpi. Dlatego dziś, aby zwiększyć udziały w rynku, zwłaszcza flotowym, już nie wystarczy mieć kilka niezłych aut. Trzeba mieć rodzynki, które pozwalają marce dotrzeć do tych firm, które wcześniej nie były zainteresowane jej ofertą. W przypadku Opla takim pierwszym wytrychem otwierającym drzwi do dalszej ekspansji modelowej do flot z pewnością może być Insignia – moim zdaniem samochód kompletny. W skrócie oznacza to tyle, że spełni niemal każdy wymóg, jaki się stawia samochodom dla pracowników wyższego szczebla, a w topowej wersji nawet więcej.

Flotowiec kupowany oczami
Opel dobrze przygotował się do podbicia segmentu D. Już na etapie projektowania zrealizowano pierwszy krok do odniesienia sukcesu rynkowego – produkt musi dobrze wyglądać, bo gros klientów kupuje oczami. Insignia nie wygląda dobrze, wygląda rewelacyjnie – nowocześnie, sportowo i jak pierwsza Vectra – ponadczasowo. Oznacza to, że po latach stylistycznego niebytu, Opel znów wrócił do światowej czołówki. Sylwetka a la coupe ma jednak swoje minusy, które również w przypadku Insignii nie dają o sobie zapomnieć, opadająca linia dachu powoduje, że pasażerom tylnych siedzeń nie pozostaje zbyt dużo miejsca nad głową, a w przypadku wyższych pasażerów (ok. 190 cm) wręcz jej brakuje. Poza tym design Insignii ma same plusy, w tym jeden z najniższych w klasie współczynników oporu powietrza wynoszący 0,27, a w przypadku ekologicznej odmiany ecoFLEX nawet 0,26. Świetny wygląd auta podkreślają szczegóły, a zwłaszcza fantastyczne przednie adaptacyjne reflektory ksenonowe AFL (Adaptive Forward Lighting) z diodami LED do jazdy dziennej. Poza wyglądem światła AFL są bardzo praktyczne – system automatycznie wybiera jedną z dziewięciu różnych funkcji oświetlenia, z których każda jest zaprojektowana, aby zapewnić optymalne oświetlenie w określonej
sytuacji na drodze bez oślepiania innych kierowców. Insignia wygląda tak dobrze, że trudno sobie wyobrazić facelifting tego modelu. Ale gdyby tylko wygląd decydował o popularności, to większość z nas jeździłaby Alfami Romeo, dlatego styliści Opla postarali się, abyśmy zauroczeni zewnętrznym wyglądem, nie rozczarowali się jego wnętrzem i komfortem jazdy.

<< | 1 | 2 | 3 | >>
Arkadiusz Czarkowski
"Flota" nr 4 (70) 2010

REKLAMA
Zobacz także                                         + więcej



Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Katalog aut

Alfa Romeo | Audi | BMW | Cadillac | Chevrolet | Chrysler | Citroen | Corvette | Dacia | Dodge | Fiat | Ford | Gaz | Honda | Hummer | Hyundai | Infiniti | Iveco | Jaguar | Jeep | Kia | Lancia | Land Rover | Lexus | Maybach | Mazda | Mercedes | MINI | Mitsubishi | Nissan | Opel | Peugeot | Porsche | Renault | Saab | Seat | Skoda | Smart | SsangYong | Subaru | Suzuki | Tata | Toyota | Volkswagen | Volvo
Kontakt | Reklama
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o. | Powered by +CMS