Kierowcy, którzy po 1 lipca 2010 roku spowodują wypadek pod wpływem alkoholu, którym będą poszkodowani lub zabici dożywotnio stracą prawo jazdy.Surowiej będą karani również ci którzy uciekli z miejsca wypadku oraz recydywiści mający na swoim koncie wcześniejsze wyroki za jazdę pod wpływem alkoholu. Nowelizacja w przepisach prawa karnego zaostrza kary z dwóch lat pozbawienia wolności do maksimum 5 za takie wykroczenia jak: jazda pod wpływem alkoholu, narkotyków lub środków odurzających, ucieczka z miejsca wypadku. Od zastosowania ww. przepisu sąd będzie mógł odstąpić jedynie w "wyjątkowych wypadkach", uzasadnionych "szczególnymi okolicznościami".
Przypomnijmy, w 2009 roku nietrzeźwi kierowcy uczestniczyli w 5 346 wypadkach, śmierć w nich poniosło 571 osób, a 6 795 zostało rannych. Najczęściej do wypadków z udziałem nietrzeźwych kierujących dochodzi w weekendy, kiedy dni wolne od pracy sprzyjają spotkaniom towarzyskim, na których jest spożywany alkohol. W okresie wakacyjnym nietrzeźwi kierowcy spowodowali 634 wypadki. Ogółem w 2009 roku zatrzymano 27 878 nietrzeźwych kierowców, więcej o prawie 3 tysiące niż w roku 2008 (źródło: www.policja.pl)
Zaostrzenie przepisów wobec nietrzeźwych kierujących to krok w dobrą stronę. Policja, która również popiera zaostrzenie przepisów wobec nietrzeźwych kierowców przypomina, że prowadzenie auta pod wpływem alkoholu (0,5 promila i wyżej) jest przestępstwem w rozumieniu polskich przepisów prawa. Prawo powinno być jeszcze surowsze, żeby nie dopuszczać do tragedii na drogach - mówi młodszy inspektor, Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji.
- Równocześnie z zaostrzaniem przepisów powinniśmy zwiększać świadomość dotyczącą zagrożeń związanych ze spożywaniem alkoholu i jego negatywnym wpływem na organizm - mówi Jan Sinarski, założyciel akcji społecznej „Ile Mogę Wypić?”. - Dlatego od 2007 roku staramy się o tym informować poprzez szereg narzędzi umieszczonych na stronie internetowej akcji www.ilemogewypic.pl, na której każdy za darmo może sprawdzić Wirtualnym Alkomatem przybliżony czas potrzebny do spalenia określonej dawki alkoholu.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.