Niektórzy sprzedawcy – tak jak Porsche – już wstrzymali zapisy. Dla firm, które zamierzają zmienić tabor samochodowy, auta z kratką to idealne rozwiązanie, można zaoszczędzić 22 proc. VAT. Ale niektóre marki już przestają przyjmować zlecenia. Powodem jest cykl produkcyjny, który trwa od dwóch do trzech miesięcy. – Staramy się o dodatkowe partie samochodów w fabryce, ale na razie zamówienia na samochody z kratką wstrzymaliśmy do końca listopada – potwierdza Maciej Janiszewski, prezes KPI Sports Cars, importera Porsche w Polsce.
Problemy mają też sprzedawcy aut luksusowych: Audi, Mercedes czy Volvo. To właśnie na nich można zaoszczędzić najwięcej. Np. Porsche Cayenne kosztuje ok. 250 tys. zł, a z kratką o 55 tys. mniej. – Cykl produkcyjny samochodu wynosi 3 – 4 miesiące, a zatem to już tak naprawdę ostatnie dni na złożenie zamówienia, by otrzymać samochód jeszcze przed końcem roku. Czyli w terminie, który uprawnia do pełnego odpisu VAT – ocenia Adam Pietkiewicz, szef Polskiej Grupy Dealerów. Po tym terminie maksymalny odpis VAT będzie wynosił do 60 proc. jego wartości, jednak nie więcej niż 6 tys. zł.
– Zamówienia, które dadzą pewność odbioru samochodu jeszcze w tym roku, powinny być składane maksymalnie do połowy października – uważa Bogusław Głód z Ford Polska.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.