Coraz więcej firm podejmuje decyzję o zmianie sposobu zarządzania flotą. Kiedy zarządzanie własne odchodzi w przeszłość i jest zastępowane przez wyspecjalizowane usługi firm Car Fleet Management, zmienia się również rola fleet managera.
Zmiana roli managera floty dotyczy przede wszystkim zmiany zakresu jego obowiązków. Wcześniej fleet manager był odpowiedzialny za wszelkie sprawy administracyjne związane z obsługą floty, jak zakup i sprzedaż samochodów, koordynowanie oraz nadzór współpracy z serwisami, czy zarządzanie kartami paliwowymi. W jego kompetencjach leżało również negocjowanie warunków z bardzo dużą liczbą dostawców usług flotowych oraz z firmami ubezpieczeniowymi.
W momencie unowocześnienia sposobu zarządzania flotą, jakim jest współpraca z firmą CFM, rola fleet managera ulega przekształceniu. Z administratora floty, organizującego cały proces zarządzania, staje się on koordynatorem współpracy z firmą CFM. Dzięki przejęciu spraw administracyjnych przez leasingodawcę, Fleet Manager kontaktuje się często już tylko z jednym dostawcą. Pozwala mu to skupić się na doskonaleniu polityki flotowej w firmie oraz na wprowadzaniu i doskonaleniu procedur w kontaktach zarówno z użytkownikami aut, jak i z partnerem CFM. Od strony dostawcy usług CFM fleet manager jest widziany w roli suprevisora, kontrolera, osoby nadzorującej całą współpracę z firmą CFM. My, ze swojej strony, poza zarządzaniem flotą sensu strice, wspieramy fleet managera w ramach jego obowiązków, np. przy konstruowaniu budżetu - Paweł Błaszczak, Head of Sales, LeasePlan Fleet Management.
Z naszego doświadczenia wynika, że najwięcej pracy przysparzają fleet managerom sprawy administracyjne związane z codziennym zarządzaniem flotą. Najbardziej odczuwalne są one w momencie, kiedy firma nie korzysta z outsourcingu. Wtedy manager jest odpowiedzialny między innymi za proste i czasochłonne czynności administracyjne takie jak obieg dokumentów, sprawy administracyjne (np. rejestracje samochodów) czy autoryzacje wszystkich napraw i kosztów – mówi Artur Sulewski, Dyrektor Handlowy LeasePlan.
Niejednokrotnie aby być w stanie wygospodarować czas na kluczowe zadania, analizy i na wsparcie dla użytkowników, konieczne jest oddanie użytkownikom, czy serwisom pewnego pola do podejmowania decyzji np. w zakresie napraw, co z kolei może się niestety wiązać z nadużyciami ze strony serwisów.
Przy braku automatyzacji tego typu procesów i dość dużej flocie, dopilnowanie przez jedną osobę zasadności każdej jednej naprawy mechanicznej lub blacharsko-lakierniczej, czy tankowania jest praktycznie niemożliwe. Kolejną kwestią przysparzającą fleet managerom problemów jest raportowanie. Samodzielne zbieranie danych do analiz jest bowiem zadaniem bardzo mozolnym i czasochłonnym – dodaje Paweł Błaszczak.
W firmach, które decydują się na wynajem długoterminowy, rola fleet managera zmienia się, głównie w zakresie jego obowiązków. Wraz z decyzją o outsourcingu floty blisko 90 proc. prostych i czasochłonnych spraw administracyjnych jest przejmowanych przez firmę wynajmu długoterminowego, a fleet manager z administratora floty, organizującego cały proces zarządzania, staje się managerem koordynującym współpracę z firmą Car Fleet Management.
Odpowiedzialność karna fleet managerów za pracowników korzystających z samochodów służbowych to nowe zagadnienie w polskim prawie. Choć na polskim gruncie nie mieliśmy jeszcze do czynienia z zarzutami prawnymi wobec fleet managerów z tytułu niedopełnienia obowiązków, to trzeba pamiętać o tym, że ich praca, to poważne zadanie.
Źródła takich obowiązków można poszukiwać w art. 179 kodeksu karnego i w art. 96 kodeksu wykroczeń. Art. 179 przewiduje karę dla tego, kto wbrew szczególnemu obowiązkowi dopuszcza do ruchu pojazd mechaniczny w stanie bezpośrednio zagrażającym bezpieczeństwu w ruchu. O ile zatem samochody są należycie serwisowane i odpowiednio utrzymywane, ryzyko to jest ograniczone. Przepis kodeksu wykroczeń przewiduje z kolei karę grzywny w przypadku dopuszczenia do prowadzenia pojazdu osobę bez wymaganych uprawnień, dopuszczenia do jazdy pojazdu pomimo braku wymaganych dokumentów czy auta, które nie jest wyposażone w wymagane urządzenia i przyrządy – mówi Magda Kawczyńska, doradca prawny LeasePlan.
Dobrze napisana polityka flotowa, przedstawiana użytkownikom samochodów, pozwala na skuteczne ograniczenie powyższych ryzyk. Powinny znaleźć się w niej m.in. zapisy zobowiązujące użytkownika do przestrzegania obowiązujących przepisów czy określające zasady serwisowania i kontroli stanu technicznego pojazdów. Podsumowując – CFM z pewnością nie jest odpowiedzią na wszystkie bolączki managerów floty, jednak współporaca z dobrym partnerem jest w stanie zdjąć z głowy fleet managerów dużo obowiązkó administracyjnych i pozwolić im skupić się na globalnej odpowiedzialności za swoją flotę.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.