Jak wpłynąć na zmniejszenie ilości zużytego paliwa
Jeżdżąc w stylu eko można zaoszczędzić nawet do 20% paliwa. Także ryzyko wypadku staje się mniejsze, między innymi dlatego, że jazda staje się bardziej przewidywalna. Poza tym takie prowadzenie auta redukuje hałas – odgłos wydawany przez samochód jadący z 4 000 obr./min równa się odgłosowi wydawanemu przez 32 samochody jadące z 2 000 obr./min.
Ekojazda to przede wszystkim prowadzenie samochodu z równomierną prędkością i przewidywanie wydarzeń na drodze. Takie zachowanie umożliwia unikanie niepotrzebnych przyspieszeń i hamowań. Jadąc z prędkością 50 km/h powinniśmy zdjąć nogę z gazu w odległości 100 metrów przed planowanym miejscem zatrzymania pojazdu, czyli np. przed skrzyżowaniem. A aby uniknąć gwałtownego hamowania w przypadku nagłego zatrzymania się pojazdu jadącego przed nami, warto zachować od niego odległość minimum 3 sekund – radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Inną zasadą ekojazdy jest odpowiednie dbanie o stan pojazdu, czyli comiesięczne kontrole ciśnienia w oponach oraz regularne serwisowanie pojazdu. Według danych UE, niedopompowane opony mogą zwiększyć zużycie paliwa o 4%. Na to ile zużywamy paliwa wpływ ma także ilość i sposób przewożenia bagażu. Unikać należy wożenia zbędnego ładunku, a montując np. bagażniki dachowe pamiętać trzeba o ich zdjęciu jak tylko przestaną być potrzebne, gdyż zwiększają opór powietrza – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Poza oszczędnością paliwa, wśród korzyści z ekojazdy można wymienić między innymi wzrost bezpieczeństwa na drodze. Stosując zasady ekojazdy kierowcy jeżdżą bardziej świadomie i spokojniej. Przemyślane przyspieszanie i hamowanie, unikanie jazdy na biegu jałowym sprawiają, że zmniejszamy ryzyko wypadku – tłumaczą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Co więcej, płynna jazda zredukuje stres związany z prowadzeniem pojazdu oraz zostanie doceniona przez pasażerów.
Stosowanie zasad ekojazdy to również przejaw dbałości o środowisko. Poprzez mniejsze zużycia paliwa zostaje ograniczona emisja dwutlenku węgla, a jazda na odpowiednich obrotach silnika pozwala na redukcję hałasu.
Koreańskie samochody przez lata były uważane za niewarte uwagi. Zarzucano im nudną stylistykę, słabe wykończenie i technologie nieprzystające do najnowszych standardów. Każdy, kto przekazywał dalej tę obiegową opinię albo co gorsza robi to nadal, powinien w tym momencie uderzyć się w pierś i przeprosić. Nadszedł bowiem Hyundai i40.
Elantra to strzał w dziesiątkę, rzadko bowiem można spotkać ładnie zaprojektowanego małego sedana. Auto ma szansę na sukces, szkoda tylko, że oferowany jest raptem z jednym silnikiem, który mimo tego, że ma w nazwie literę D, z dieslem nie ma nic wspólnego.
Kolejna generacja hybrydowej Toyoty Prius to kolejny krok naprzód i nie tylko w kwestii technologii, ale również – a może nawet przede wszystkim – w kierunku klienta. Prius to już w zasadzie synonim najnowcześniejszych rozwiązań w dziedzinie motoryzacji, istniejących w pełnej synergii z ekologią, łączących teraźniejszość z przyszłością. Jest przy tym wszystkim także produktem dostępnym dla ogółu i oferującym nieograniczoną użyteczność.
Aspiracje Mondeo do zajęcia miejsca w kategorii Premium mogą mieć swoich zwolenników, chociaż zdaniem niektórych wydają się nieco na wyrost. Testowany model to samochód bardzo poprawny, mogący się podobać. Do tego ma bardzo przyzwoite właściwości jezdne. Słowem, kolejna udana produkcja Forda. Zważywszy na to, że każda nowa generacja Mondeo to milowy krok naprzód, z ciekawością możemy patrzeć w przyszłość.