Nowe Audi A5 Sportback: kontynuacja ofensywy z Ingolstadt

Rok 2016 był dla Audi wyjątkowo intensywny. W gamie pojawiło się wiele nowych modeli, a końcówka roku była prawdziwie ofensywna. Wtedy do sprzedaży trafiło m.in. nowe Audi A5 Sportback, które mieliśmy okazję sprawdzić na polskich drogach w czasie pierwszych jazd.

2017-06-21 11:05:36

Przed nową generacją Audi A5 bardzo trudne zadanie. Wraz z odmianą Coupe A5 było wybierane przez klientów ponad 320 tysięcy razy – mowa tutaj oczywiście o pierwszym modelu. Ten ostatni został zaprojektowany przez sławnego Waltera de Silvę. Przed designerami z Audi stanęło więc nie lada wyzwanie. Było nim stworzenie auta, które stylistycznie wyewoluuje od poprzednika, a jednocześnie nie straci swojej wyjątkowości i elegancji. I patrząc na nowe Audi A5 Sportback, należy uznać, że zdecydowanie to się udało. Zwłaszcza że Sportback był dużo chętniej wybierany przez klientów niż Coupe.

Nowe modele w gamie Audi nie przechodzą stylistycznej rewolucji. Audi przyzwyczaiło nas do stosowania się do powiedzenia, że skoro coś jest dobre, to po co to zmieniać. Dlatego też nowe Audi A5 Sportback nie utraciło linii stylistycznej pierwszej generacji, ale jest w pełni samodzielnym produktem. Podobnie jak w przypadku Coupe, Sportback nawiązuje wizualnie do modelu A4.

Największe podobieństwa znajdziemy z przodu samochodu. Już przy pierwszym spotkaniu zauważymy stylistyczną „wizytówkę” modeli Audi. Mowa tutaj o pokaźnym grillu singleframe. Dzięki niemu trudno pomylić samochody z Ingolstadt z produktami konkurencji. Lampy są węższe w porównaniu do poprzednika – w testowanym egzemplarzu wyposażone zostały w doskonały układ MatrixLED, zapewniający perfekcyjne oświetlenie w czasie nocnej jazdy. Linia boczna to połączenie ostrych linii i przetłoczeń, która nadaje lekkości i zwiewności karoserii A5 Sportback. Nie zapomniano również o bezramkowych drzwiach bocznych, a testowany egzemplarz stał na 19-calowych felgach ze stopów lekkich (z zimowymi oponami Bridgestone Blizzak LM001 w rozmiarze 255/35 R19).

Tylna część auta to mocno przemyślana i przepracowana całość. Również tutaj królują wąskie lampy FullLED, które dodatkowo sprawiają wrażenie trójwymiarowego oświetlenia. Dla dopieszczenia oczu nie zapomniano m.in. o liniowo zapalających się kierunkowskazach. Dostęp do bagażnika chroni pokaźna klapa bagażnika sterowana elektrycznie (standard dla każdej wersji!). Zderzak ma za zadanie podkreślać dynamiczny charakter A5 Sportback – w zależności od silnika pracującego pod maską, układ wydechowy zakończono podwójną końcówką układu wydechowego z lewej strony lub dwoma pojedynczymi z obu stron.

W punkcie o nazwie „wymiary” nowe A5 Sportback ma się czym pochwalić. Auto mierzy 4677 mm długości, 2029 mm szerokości i 1386 mm wysokości – pomiędzy przednią a tylną osią jest przestrzeń mierząca 2824 mm. W porównaniu do Coupe to 3 mm dłuższe nadwozie, identyczna szerokość oraz o 15 mm wyższa sylwetka. Największą różnicę znajdziemy przy rozstawie osi – Sportback ma aż o 60 mm większy odstęp między osiami. Przekłada się to też na przestrzeń wewnątrz kabiny.

Wnętrze auta jest mocno unowocześnione. To kolejna wizytówka Audi, które pod stylistyczną ewolucją przeprowadza technologiczną rewolucję. Tak było zarówno w przypadku A4, jak i A5 Coupe. Mowa tutaj i o materiałach najwyższej jakości, i najnowocześniejszych technologiach. Na liście wyposażenia znajdziemy takie punkty, jak Audi Virtual Cocpit (ciekłokrystaliczny ekran o przekątnej 12,3 cala, który zastępuje tradycyjne zegary i wyświetla ogromną ilość informacji – od tradycyjnych zegarów po wskazania nawigacji), perfekcyjnie brzmiące nagłośnienie sygnowane przez firmę Bang & Olufsen z 19 głośnikami czy potężnie rozbudowany system Audi MMI z 8-calowym ekranem i dotykowym touchpadem, którego obsługa jest bardzo intuicyjna i łatwa.

Miejsca w przednim przedziale pasażerskim jest bardzo dużo. Elektryczna regulacja fotela wraz z szerokim wachlarzem ustawienia kierownicy pozwala nawet najbardziej rosłym kierowcom znaleźć idealną pozycję za kierownicą. Nad idealnym wyprofilowaniem fotela pracowali specjaliści od chorób kręgosłupa, dzięki czemu wielokilometrowe podróże nie będą szkodzić kierowcy i pasażerom. Co ważne, w przeciwieństwie do odmiany Coupe, kiedy za kierownicą usiądzie wysoka osoba, nie utraci na tym osoba siedząca z tyłu. Duża w tym zasługa większego rozstawu osi i wyżej poprowadzonej linii dachu. Miejsca jest pod dostatkiem dla dwójki dorosłych ludzi.

Na koniec opisu wnętrza rzut oka do bagażnika. Audi A5 Coupe oferuje 465-litrowy bagażnik. Sportback ma o 15 l większą przestrzeń ładunkową – mieści ona 480 l. W porównaniu do konkurencji w postaci Mercedesa CLA i BMW Serii 3 Gran Turismo to odpowiednio o 10 l więcej i 40 l mniej. Ale kto w takim aucie przykłada ogromną wagę do bagażnika.

Dużo większe znaczenie ma to, co pracuje pod maską. Podobnie jak w przypadku Audi A5 Coupe, Sportback ma jedną pozycję w palecie silnikowej, która skutecznie odróżnia je od modelu A4. Mowa tutaj o 6-cylindrowym silniku TDI, który debiutuje w tym modelu. Pełna lista składa się sześciu jednostek napędowych: trzech benzynowych (1.4 TFSI 150 KM, 2.0 TFSI 190 KM i 2.0 TFSI 252 KM) oraz trzech wysokoprężnych (2.0 TDI 190 KM, 3.0 V6 TDI 218 KM i 3.0 V6 TDI 286 KM). Fani odmian sportowych ucieszą się z Audi S5 napędzanego silnikiem 3.0 TFSI 354 KM i Audi RS5 z podwójnie doładowanym V6 o pojemności 2.9 l i mocy 450 KM – ten ostatni właśnie zadebiutował podczas Salonu Samochodowego w Genewie.

Do jazd testowych otrzymaliśmy auto z „najsłabszym” dieslem. Specjalnie użyty został tutaj cudzysłów, bowiem należy powiedzieć, że tej wersji nie brakuje mocy. 190 KM i 400 Nm momentu obrotowego sprawnie napędza auto. Z niewiadomych powodów daje o sobie odczuć pokaźna masa samochodu – ponad 1600 kg. Co jeszcze dziwniejsze, Audi chwali się, że nowe A5 Sportback jest lżejsze od poprzednika o ponad 60 kg. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 7,2 s, a strzałka prędkościomierza zatrzyma się przy 235 km/h. Producent deklaruje, że średnie zużycie w cyklu mieszanym wyniesie 4,6 l/100 km – spokojnie należy doliczyć do tego minimum 2,5 l.

A jak się prowadzi nowe Audi A5 Sportback? Jak sama nazwa wskazuje, duży nacisk położono na dynamikę i sportowe nastawienia. Podobnie jak w przypadku Coupe, auto prowadzi się wyśmienicie i trzyma się drogi jak przyklejone. Dzięki opcjonalnemu systemowi Audi Drive Select prowadzenie zostało wyniesione na kosmiczny poziom i w każdej chwili kierowca dokładnie wie, co się dzieje z samochodem. Gdy dołożymy do tego jeszcze dynamiczny układ kierowniczy i napęd quattro, to Audi A5 Sportback staje się idealnym kompanem do dalekich i szybkich podróży w każdych warunkach.

Przechodząc do podsumowania, nie można zapomnieć o cenniku. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, polski importer zrównał ceny odmiany Coupe i Sportback. Aby wyjechać nowym Audi A5 Sportback z salonu, należy liczyć się z wydatkiem 159 900 zł. Za tę kwotę otrzymamy auto z benzynowym silnikiem 1.4 TFSI 150 KM. Diesle startują od 177 700 zł. Warto? Zdecydowanie!

ZNAJDŹ NAS: