BMW X2 xDrive25d i BMW X3 xDrive20d: różne spojrzenia na temat SUV-a

Współcześni klienci są coraz bardziej świadomi, przez co zaoferowanie ładnie opakowanego SUV-a jest zbyt proste. Teraz trzeba stworzyć auto, którym bez większych problemów zjedziesz z asfaltu, ale jak już wytaplasz się w błocie i wrócisz na drogę, to nie będziesz miał najmniejszych problemów ze zwróceniem na siebie uwagi. Dlatego też BMW stworzyło X2, które jest typowym autem lifestyle'owym, oraz jego bardziej praktyczną i stonowaną odmianę X3. Co je łączy?

2018-07-24 14:12:10

BMW X3

Chociaż konstrukcyjnie X3 nie ma wiele wspólnego z BMW X2, to nadal jest to BMW – bardzo podobne do siebie wielkościowo. Większe X3 ma dość mocno stonowaną stylistykę, ale potrafi przyciągnąć wzrok. W linii stylistycznej jest zdecydowanie mniej fajerwerków, lecz nadal jest nowocześnie i z polotem. Nowe X3 to pierwszy SUV BMW zaprezentowany w odświeżonej linii stylistycznej. Mamy tutaj zachowane charakterystyczne wloty powietrza w kształcie skrzeli i podwójne przednie lampy. Dość kwadratowa sylwetka z lekko opadającą ku tyłowi linią dachu harmonijnie kształtuje nowe X3. Z tyłu znów znana linia świateł i liczne przetłoczenia przypominają pozostałe modele grupy. Całość dopełniona została pakietem aerodynamicznym M i urzekającym granatowym lakierem.

BMW przyzwyczaiło już nas do tego, że gdy tworzona jest kolejna generacja, w projekcie zachodzą zmiany, lecz znajdziemy wiele nawiązań do znikającego auta. I bardzo podobnie jest z X3, którego projekt deski rozdzielczej, mocno uogólniając, przypomina inne modele. Elektroniczne zegary pożyczono z Serii 5, centralnie umieszczony ekran był znany już wcześniej, nie wspominając o panelu dwustrefowej klimatyzacji i sterowaniu radiem. Obok drążka zmiany biegów znalazło się centrum dowodzenia systemem multimedialnym ConnectedDrive. Duży plus za przemyślane rozplanowanie kabiny, dzięki czemu wszystko jest pod ręką. Nie zapomniano już o najnowszej generacji kluczyka, jednak w przypadku BMW X3 nie znajdziemy funkcji automatycznego parkowania z zewnętrznym sterowaniem.

Pod maską testowanego auta pracował wysokoprężny silnik o pojemności 2 l i mocy 190 KM oraz 400 Nm momentu obrotowego. Do współpracy zaprzęgnięto 8-stopniową, automatyczną skrzynię Steptronic, która nieźle radzi sobie z przeniesieniem mocy na wszystkie koła poprzez układ xDrive. Kultura pracy i wyciszenie kabiny jest bardzo dobre, co przekłada się na niski poziom hałasu wewnątrz samochodu. W przypadku BMW X3 xDrive20d producent obiecuje, że pierwsze 100 km/h pojawi się w czasie 8,1 s, a prędkość maksymalna to 210 km/h, co przekłada się na dość obiecujące wyniki.

Jednak to nie tym BMW X3 rozkochuje w sobie użytkowników. To przyjemność z jazdy, która płynie z pracy zawieszenia i genialnego układu kierowniczego. Samochód jest bardzo bezpośredni i dokładny. Nie można też zapomnieć o kierownicy z bardzo grubym wieńcem, która tylko zachęca do poprawnego chwytu i szybszej jazdy. Na krętych drogach BMW X3 zdradza swój sportowy charakter. Jeśli nie chodziłoby o wygląd, X4 nie miałoby racji bytu – X3 prowadzi się naprawdę sportowo. Oczywiście, nadal priorytetem jest komfort, ale jeśli chodzi o wrażenia z jazdy – to prawdziwe BMW, dopiero potem SUV.

Nowe BMW X3 to wydatek minimum 178 800 zł za wersję z podstawową jednostką napędową. Egzemplarz prezentowany na zdjęciach wyceniono na około 250 000 zł. Warto? Z niektórych elementów wyposażenia można by zrezygnować, jednak 190-konny diesel jest podstawą do sprawnego i komfortowego poruszania się nowym BMW X3.

BMW X2

Drugim pomysłem BMW na mniejsze crossovery jest BMW X2. BMW bardzo konsekwentnie stosuje nazewnictwo aut. Liczby nieparzyste są przeznaczone dla klasycznych uterenowionych pojazdów. W tym przypadku mamy do czynienia z lifestyle'owym autem, którego grupa docelowa jest zupełnie inna niż w przypadku X3. X2 to wybór albo dla młodszej osoby, albo jako drugie czy trzecie auto w rodzinie.

Muskularna sylwetka BMW X2 w połączeniu z niebieskim lakierem i czarnymi wstawkami zdecydowanie przyciąga wzrok i wyróżnia się na tle rodziny BMW.

Linia szyb lekko unosi się do góry, co dodaje jej dynamiki. Nie zapomniano o dwuczęściowej osłonie chłodnicy oraz podwójnych reflektorach przednich. Przy projektowaniu nowego BMW X2 projektanci inspirowali się historycznym coupé, oznaczonym jako E9. W efekcie na tylnych słupkach znalazły się logotypy marki. Niektórym nie będzie się to podobać, lecz z pewnością znajdą się osoby popierające ten pomysł.

O ile projekt karoserii (w połączeniu z genialnym kolorem Misano Blue) uznajemy za duży plus nowego BMW X2, o tyle wnętrze może lekko rozczarowywać. Oczywiście nie z powodu jakości wykonania czy projektu, ale dlatego, że kokpit został żywcem przeniesiony z mniejszego X1. W wykończeniu nie żałowano miękkich plastików, a za ożywienie kabiny odpowiedzialne są wstawki w kolorze nadwozia oraz listwy z materiału przypominającego aluminium. Z niewiadomych powodów w testowanym egzemplarzu zastosowano tradycyjną dźwignię zmiany biegów – w innych modelach można spotkać już te nowocześniejsze. W porównaniu do X1 zmieniono lekko projekt zegarów, które przypominają cyfrowe, lecz nadal są klasyczne. Chociaż nowe BMW X2 jest stosunkowo niedużym autem, to ilość miejsca w kabinie jest całkiem pokaźna. Siedzenia są bardzo dobrze wyprofilowane i wygodne, co z pewnością docenią osoby ze słabszymi kręgosłupami. Bagażnik oferuje 470 l, które można powiększyć do 1355 l.

Pod maską testowanego egzemplarza pracował najmocniejszy silnik wysokoprężny.

Z 2-litrowego motoru z podwójnym turbodoładoawniem wykrzesano 231 KM i 450 Nm momentu obrotowego, które potrafią bardzo sprawnie przemieszczać samochód. Sprint do 100 km/h zajmuje 6,7 s, a prędkość maksymalna przekracza 240 km/h. Dużym plusem jest też apetyt na olej napędowy, który mimo napędu na cztery koła (i automatycznej, 8-stopniowej skrzyni biegów) potrafił zużywać bardzo rozsądne ilości paliwa – średnia z całego testu wyniosła lekko ponad 6,5 l. Oczywiście auto potrafi spalać dużo więcej, jednak jak na crossovera to dobry wynik.

W czasie jazdy bardzo doceniliśmy też wyciszenie w kabinie. W tej konkurencji BMW X2 zostawiło rywali daleko w tyle i skutecznie potrafi oddzielić kierowcę i pasażerów od świata zewnętrznego. Do kabiny przedostaje się przyjemny pomruk jednostki napędowej, a podczas porannego rozruchu możemy zapomnieć o tradycyjnym klekocie diesla. Za odpowiedni nastrój w podróży zadba też niezłej klasy audio firmy Harman & Kardon.

Jak na crossovera zawieszenie nowego BMW X2 jest dosyć sztywne, lecz też komfortowe. W połączeniu z krótko działającym i bardzo bezpośrednim układem kierowniczym bardzo szybko zapominamy, że jedziemy crossoverem. Zwłaszcza że szybka jazda w zakrętach da dużo frajdy, a układ kierowniczy pozbawiony został, typowego dla większości modeli BMW, lekkiego „opóźnienia” w reakcji na ruchy kierownicą. Bardzo dobre możliwości w prowadzeniu mogą być efektem zastosowania płyty podłogowej obecnej we wszystkich modelach MINI, a jak wiemy, te auta są jednymi z najlepiej prowadzących się na rynku.

A czy warto zainteresować się nowym BMW X2? Testowany egzemplarz został wyceniony na lekko ponad 272 000 zł. Można uznać tę kwotę za astronomiczną, lecz lifestyle i nowoczesny projekt byłby w stanie wybronić ją w dyskusji nad zakupem. Pozostaje tylko kwestia, czy tego typu auto zostanie przyjęte na trudnym polskim rynku.

Fot. Marcin Koński

CZYTAJ TAKŻE: BMW X5 M50d: rasowy połykacz autostrad

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: