Ford Focus IV: Z duchem czasu

To bez wątpienia jedna z najważniejszych flotowych premier roku. Ford nie miał łatwego zadania, bo tworząc w 1998 r. Focusa I generacji zbudował samochód tak dobry, że deklasował rywali. To właśnie z nim porównywano wszystkie późniejsze, już nie tak błyskotliwe generacje. Był to najlepszy kompakt pod względem prowadzenia, do tego bardzo funkcjonalny. Z tłumu wyróżniał się niespotykaną stylistyką New Edge. Na drogach Lazurowego Wybrzeża mieliśmy okazję poznać najnowsze, czwarte wcielenie Forda Focusa.

2018-09-07 13:46:03

Zdecydowanie odróżnia się ono od swoich poprzedników i, choć nie przyniósł rewolucji stylistycznej na miarę I generacji, stoi za nim kilka mocnych argumentów. Zwłaszcza technicznych, jak np. aktywne zawieszenie, wykrywające i reagujące na dziury.

Odwieczny rywal Volkswagena Golfa doczekał się wersji, nad którą inżynierowie i styliści pracowali z pieczołowitością należytą kompaktowej legendzie. Ich wysiłki przyniosły widoczne efekty. I to już na pierwszy rzut oka, bo Focus IV ma zupełnie nowy wygląd. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że wyraźnie odcina się od swoich protoplastów. To zresztą nie przypadek, bo powstał zupełnie od nowa. Przynależność do marki z przodu zdradza charakterystyczny kształt świateł i osłony chłodnicy. Z boku jest całkiem inaczej, dodano mu charakteru i głębokich przetłoczeń, a z tyłu… nie odnajdziecie w nim poczciwego Focusa. Zupełnie inny jest kształt lamp i nowe liternictwo.

W pięciu smakach

Najnowszy kompakt Forda to także większe możliwości wyboru. Teraz Focusa można mieć w pięciu zupełnie różnych smakach. Prócz standardowych wersji Trend do wyboru jest stylowy Focus Titanium, sportowy ST-Line i wprowadzająca nas w świat klasy premium odmiana Vignale. Do tego jeszcze… crossover – Focus Active z podwyższonym zawieszeniem, dachowymi relingami i dodatkowymi panelami ochronnymi krawędzi błotników. Tak szerokiego wyboru jeszcze nie było. Z drugiej strony, nie ma już ani wersji 3-drzwiowych, ani sedana. Ten będzie dostępny wyłącznie na wybranych rynkach.

Stworzoną od nowa sylwetkę Focusa dopracowano aerodynamicznie. Zależnie od wersji w nadwoziu znajdziemy wiele charakterystycznych elementów, jak matowe aluminiowe detale karoserii Vignale, duży spoiler i oszczędniej osłonięte przednie wloty powietrza w ST-Line oraz kontrastowe, srebrne przednie i tylne osłony zderzaków Focusa Active.

Rewolucja nie ominęła wnętrza

Po pierwsze, popracowano nad jego lepszym wytłumieniem. Przedzielone cyfrowym wyświetlaczem zegary wciąż są analogowe, ale zyskały nowoczesny wygląd. Za dopłatą z ich obudowy wysunie się szeroki, panoramiczny, kolorowy i... podobno najjaśniejszy na rynku wyświetlacz HUD. Widoczny nawet wtedy, gdy założysz przeciwsłoneczne okulary z polaryzacją. Rzeczywiście, nawet w palącym słońcu południowej Francji bez trudu odczytamy każdą prezentowaną na nim informację.

Ergonomiczne minusy? Przycisk służący do uruchamiania silnika w bezkluczykowej wersji znalazł się w dość nieporęcznym miejscu. Nie na wprost, lecz po prawej stronie, na ścianie obudowy dysz nawiewu. Przyzwyczajenia wymaga również operowanie pokrętłem służącym do sterowania pracą automatycznej skrzyni biegów. Za to działanie samej skrzyni z pewnością nikogo nie rozczaruje.

Środkową konsolę wieńczy, zaopatrzony w system łączności i rozrywki SYNC3, 8-calowy ekran nawigacji o kształcie typowym dla wszystkich nowych modeli Forda. Rozrywkę na całkiem niezłym poziomie zapewni – dostępny za dopłatą – system audio B&O Play z głośnikami o łącznej mocy 675 W. Poniżej znajduje się klasycznie i przejrzyście zaprojektowany panel sterowania klimatyzacją z pierścieniami służącymi do regulacji temperatury. W ich wnętrzach – podobnie jak w nowej Kii Ceed, umieszczono ciekłokrystaliczne wyświetlacze, wskazujące wybraną temperaturę. Co ważne – w przeciwieństwie do modelu koreańskiego konkurenta – w Focusie ich tarcze są czytelne nawet w pełnym słońcu. Mała rzecz, a cieszy.

Ukłon w stronę pasażerów

Bagażnik – ważny parametr na flotowym rynku – w przypadku hatchbacka ma pojemność 375 l, a po złożeniu oparć tylnej kanapy: 1354 l. Odmiana kombi ma odpowiednio 608 i 1653 l. Jego umiarkowana pojemność w wersji hatchback jest wynikiem świadomego działania projektantów. W kompaktach można dokonać prostego wyboru: zapewnić dużą przestrzeń na bagaż, ograniczając miejsce dla pasażerów tylnej kanapy – albo zrobić na odwrót. Inżynierowie Forda ewidentnie postawili na ten drugi wariant. Z tyłu całkiem przyjemną podróż odbędą nawet wysocy pasażerowie. Przybyło im 51 mm przestrzeni dla kolan, 71 mm miejsca na nogi i 61 mm szerokości wnętrza. Dłuższy niż w poprzedniku jest też rozstaw osi.

Mieszane uczucia

I jeszcze słów kilka o jakości materiałów, która zaskakuje… niespójnością. Bardzo przyzwoicie wykonane i miękkie elementy w górnych partiach deski rozdzielczej mieszają się z twardym jak skała tworzywem u dołu. Oczywiście jest na to sposób, jednak trochę on kosztuje. Dobrze prezentujące się wstawki, imitujące drewno i przyjemną w dotyku skórę znajdziemy w bogatej wersji Vignale. Imitację włókna węglowego i czerwone przeszycia zarezerwowano dla odmiany dla ST-Line. Wersję Active zaopatrzono natomiast w bardziej wytrzymałe materiały, które powinny nam dłużej posłużyć.

Parkowanie? Prawie autonomiczne

Do mnogości systemów bezpieczeństwa przyzwyczaili nas już wszyscy wiodący producenci. Kompaktowemu Fordowi niczego pod tym względem nie brak, bo na pokładzie pojawił się Ford Co-Pilot 360. Ma aktywny tempomat, który zatrzyma samochód i ruszy, gdy skończy się korek, a nawet dostosuje prędkość do ograniczeń odczytanych ze znaków. Automatycznie utrzyma się także na swoim pasie ruchu i rozpocznie awaryjne hamowanie, jeśli kierowca nie zwolni przed przeszkodą, a także rozpozna pieszych i motocyklistów czy ostrzeże przed innymi autami w martwym polu i podczas cofania. Do tego znajdziemy tu adaptacyjne światła LED. Kompletne, lecz już pomału… typowe wyposażenie.

Czy Focus może zaoferować coś więcej? Tak, jeśli wybierzemy wersję z automatem – ma naprawdę wygodny system automatycznego parkowania. Parkuje prostopadle i równolegle, a działa jak wiele innych podobnych rozwiązań na rynku. Z jedną, lecz ważną różnicą. Po znalezieniu miejsca pierścień sterujący pracą automatycznej skrzyni ustawiamy w pozycję neutralną i… wciskamy tylko przycisk systemu parkowania, nie dotykając żadnych innych elementów sterowania. Samochód nie tylko kręci za nas kierownicą, ale sam zmienia biegi i hamuje. Gotowe. W razie jakiegokolwiek zagrożenia zwolnienie przycisku prowadzi do przerwania manewru.

Wykrywacz dziur

Najciekawszy gadżet wprowadzi nas do tego, co w każdym Fordzie jest najważniejsze. Tak, nie pomyliliście się – chodzi o zawieszenie. Niektóre wersje wyposażono w aktywne amortyzatory. Nie tylko zapewniają komfort i możliwość zwiększenia swojej sztywności dla potrzeb sportowej jazdy. Zaopatrzono je w technologię… wykrywania dziur. Pozwala to zmniejszyć negatywny wpływ nierównej nawierzchni na komfort jazdy. System Kontroli Tłumienia Drgań CCD (Continuously Controlled Damping) monitoruje moment najechania na dziurę, zapewniając płynniejszą jazdę.

Dzięki niemu koła i opony nie przenoszą aż tak dużej siły uderzenia podczas przejazdów przez wyboje. W dodatku tylne zawieszenie może reagować szybciej niż przednie, bo dostaje sygnał z przedniej osi. Tak jest, przednie koło… ostrzega tylne, nim ono wpadnie do dziury, a wszystko to trwa dwie milisekundy. W takich odstępach czasu komputer monitoruje pracę elementów zawieszenia, nadwozia, układu kierowniczego i hamulcowego.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. To nowatorskie zawieszenie rozwinięto w ośrodku badawczym Forda w Belgii, dysponującym… replikami najgorszych dziur i wybojów na świecie. Moim zdaniem znacznie taniej byłoby przyjechać na lokalne drogi do Polski. Tu wciąż jest sporo do zrobienia i nie brakuje ekstremalnych, darmowych torów testowych.

Mobilny hotspot i inne gadżety

Jak przystało na samochód cyfrowej ery motoryzacji, nowy Ford Focus może zamienić się w mobilny hotspot z możliwością podłączenia aż… 10 urządzeń. To z pewnością wystarczy, a skoro możemy w nim być na stałe połączeni z internetem – w smartfonie warto mieć mobilną aplikację FordPass Connect. Za jej pomocą możemy sprawdzić, gdzie zaparkowaliśmy auto, zamknąć i otworzyć drzwi lub poznać najważniejsze informacje o stanie naszego Focusa.

Jeżeli ktoś dużo korzysta ze smartfona i ma nowoczesny model – ucieszy go wbudowana indukcyjna ładowarka. Szkoda tylko, że dostęp do nisko umieszczonej półki jest mocno zabudowany, a pole indukcyjnej ładowarki na tyle wąskie, że jeśli telefon przesunie się w prawo na zakręcie – straci możliwość pobierania energii.

Poznajmy prawdę o tym, jak jeździ

Nie będzie żadnego zaskoczenia. W tej kategorii Focus spisuje się znakomicie. Cóż, taka tradycja. Uwielbia zakręty, zachęcając do dynamicznej jazdy. Ford zdecydowanie robi to najlepiej. Własności jezdne przyszło nam sprawdzać z początku za kierownicą mocnego kombi. Ten rodzaj nadwozia z pewnością nie obiecuje aż takiej frajdy z jazdy, ani tym bardziej – zwinności. Czuły, dający z łatwością się wyczuć układ kierowniczy, ogromny margines bezpieczeństwa, duża stabilność. W przypadku tej marki i tego modelu można powiedzieć, że było to do przewidzenia.

Haczykiem jest to, że w wersjach ze słabszymi silnikami benzynowymi 1.0 oraz wysokoprężnymi 1.5 w tylnym zawieszeniu otrzymujemy belkę skrętną. Rozwiązanie wielowahaczowe to przywilej mocniejszych jednostek benzynowych oraz diesli o pojemności 2.0.

My jeździliśmy utrzymaną w sportowym stylu wersją GT-Line z nadwoziem kombi i benzynowym silnikiem 1.5 o mocy 182 KM. Tu zaskoczenie – cokolwiek wybierzesz, będzie mieć trzy cylindry. Ten silnik ma ich tyle samo, co wersja 1.0. Występuje również w nieco słabszej, 150-konnej odmianie. Podczas jazdy stromymi, alpejskimi podjazdami w dolnym zakresie obrotów czasami brakuje mu pary. W tych warunkach o wiele wygodniej jeździ się nowym 8-biegowym automatem, choć 6-biegowa skrzynia manualna wcale nie jest złym wyborem.

Do wyboru jest w sumie osiem silników. Większość to jednostki benzynowe – w tym wielokrotnie nagradzany, trzycylindrowy EcoBoost o pojemności 1.0 l w wersjach o mocy: 85, 100 i 125 KM. Nowością jest opisywany wyżej trzycylindrowy benzynowy 1.5 EcoBoost w wersjach 150 i 182 KM. Taką samą pojemność ma diesel EcoBlue o mocy 95 lub 120 KM. Listę zamyka wysokoprężny 2.0 EcoBlue o mocy 150 KM.

Ceny i podsumowanie

Czwarta generacja przebojowego kompaktu Forda jest już w salonach, a jej cennik startuje z poziomu 63 900 zł za model Trend z benzynowym silnikiem 1.0 o mocy 100 KM – i wcale nie jest to „goła” wersja. W standardzie otrzymamy system utrzymywania samochodu w pasie ruchu, inteligentny ogranicznik prędkości i hamulec pokolizyjny. Najwięcej – 101 800 zł – zapłacimy za wersję ST-Line z obniżonym o 10 mm zawieszeniem i dieslem 2.0 o mocy 150 KM. Benzynowa odmiana wersji ST-Line o mocy 182 KM to wydatek 86 000 zł. Najtańsza odmiana Vignale? Wydatek 99 300 zł. Najdroższa – 118 550 zł.

Ford Focus nie jest samochodem bez wad. Nad jakością niektórych materiałów i ergonomią niektórych elementów sterowania można jeszcze popracować. Tak, Focus jest w znakomitej formie, gotowy do rynkowej walki. Oręż ma naprawdę niezły. Nie, nie jest aż tak rewolucyjny i zaskakujący, jak model I generacji – lecz dawno nie było tak dobrego, idącego z duchem czasu Focusa.

DANE TECHNICZNE / FORD FOCUS (1.5 EcoBoost 182 KM) ROK PRODUKCJI 2018

  • Długość 4378 mm, Rozstaw osi 2700 mm
  • Wysokość 1471 mm
  • Szerokość 1825 mm, szerokość z rozłożonymi lusterkami 1979 mm
  • Rozstaw kół przód 1572 mm, tył 1553 mm
  • Pojemność skokowa 1497 cm3
  • Moc silnika 182 KM (133 kW) przy 6000 obr./min
  • Maksymalny moment obrotowy 240 Nm przy 1600 obr./min
  • Doładowanie turbosprężarkowe
  • Liczba cylindrów 3
  • Cena katalogowa modelu od / 86 000 zł
  • Cena egzemplarza testowego / 90 000 zł
  • Liczba jednostek napędowych w gamie / 8
  • Emisja CO2 od / 96 g/km
  • Średnie spalanie według producenta (cykl mieszany / 5,7 l/100km, trasa (na autostradzie) / 4,8 l/100km, miasto / 7,2 l/100km)
  • Średnie spalanie w teście FLOTY (cykl mieszany / 10,1 l/100km)

CZYTAJ TAKŻE: Ford EcoSport 1.0 EcoBoost Titanium: w europejskim standardzie

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: