99% ideału – Nowe BMW X3

Im dłużej poznaję samochód, tym zwracam większą uwagę na liczbę detali i sprawdzam dodatkowe funkcjonalności, systemy i zakamarki konstrukcji. Tym razem im dłużej przebywałem w towarzystwie BMW X3, tym bardziej zakochiwałem się w znienawidzonym i niezrozumiałym dla mnie segmencie SUV-ów (sic!). Byłem przekonany, że znalazłem auto perfekcyjnie wpisujące się w moje potrzeby, zarówno pod kątem zawodowym, jak i rodzinnym. Zabrakło niewiele, abym sprzedał wszystko i kupił nowe X3.

2018-11-14 14:18:24

Nowe BMW X3 jest z nami prawie od roku. To kolejna generacja bawarskiego SUV-a, który tylko w pierwszych trzech kwartałach tego roku w Europie kupiło ponad 40 000 klientów. Można zatem powiedzieć, że nowa odsłona X3 została przyjęta na rynku bardzo pozytywnie. Warto nadmienić, że dwie pierwsze generacje modelu zostały kupione przez ponad 1,5 mln klientów na całym świecie przez okres 15 lat.

Odświeżona stylistyka

Nowe X3 prezentuje odświeżoną stylistykę pojazdów typu Sports Activity Vehicles spod znaku BMW. Front pojazdu zyskał nowy, bardziej obły i atletyczny wygląd grilla. Profil auta jest lekki, a zarazem wprowadzający lekką konsternację – czy to X3 czy X5? Model, mimo obecności w klasie średniej, jest zdecydowanie autem okazałym i majestatycznym. Tylny pas jest dziełem sztuki przemysłowej – lekko wklęsły z lekkimi liniami świateł przebiegającymi z tyłu ku bokowi. Wypukłe i ogromne nadkola zostały tym razem pięknie wyprofilowane i wraz z linią karoserii nadały sylwetce X3 smukłości i lekkości, tak potrzebnej w przypadku tych okazałych rozmiarów.

Perfekcyjna prezencja

Nowe X3 budzi zazdrość innych uczestników ruchu drogowego i radość posiadacza. Nie ma kąta, pod którym nie należałoby na nie spoglądać. Wręcz przeciwnie, im bardziej szukamy złych płaszczyzn, tym więcej finezji znajdujemy. Nowe X3 jest naprawdę piękne – tu nie potrzeba zbędnych komentarzy. To połączenie biznesowego i prestiżowego wyglądu z rodzinną przestrzenią i ukrytym sportowym duchem, lekko przedzierającym się poprzez detale. BMW X3 ma perfekcyjną prezencję.

Wnętrze jest niesamowicie komfortowe i przestronne, co przekłada się na naprawdę znakomite warunki dla podróżowania w pięć osób. 2810 mm rozstawu osi i 550 l bazowej pojemności bagażnika to wręcz bajeczne parametry dla rodziny. Ponadto 4,7 m długości całkowitej to jeszcze nie wymiary autobusu, więc z łatwością będziemy lawirować w ciasnych zakamarkach piętrowych parkingów centrów handlowych, a 12,1 m średnicy zawracania uratuje nas niejednokrotnie z opresji parkingowej.

Urzekł mnie także nowy projekt kierownicy. Koło zdaje się mieć mniejszą średnicę niż u poprzednika, będąc jednocześnie znacznie prostsze – przyciski są pięknie wykonane i osadzone w niewyszukanym układzie. Projekt całego kokpitu to połączenie mocnych linii i krzywizn kształtem nawiązujących do przedniego grilla i obłości spotykanych z tyłu modelu. To również miejsce, gdzie aluminium łączy się z miękkim tworzywem i drewnem – niby wykończenie już tradycyjne dla segmentu premium, a jednak spasowanie i wykonanie godne znamienitych rzemieślników. Galwanizowane powierzchnie i proste formy bardzo dobrze oddają ducha nowego BMW X3.

Systemy przyszłości

BMW Connected i Connected+ ze zmodernizowanym interfejsem są systemami bliskimi ideałowi. Sterowanie za pomocą gestów oraz intuicyjność samego produktu są imponujące. Rozpoznawanie komend głosowych nie stanowi problemu, a zintegrowany centralnie umieszczony ekran jest czytelny i niesamowicie ostry. Wspaniale łączący tradycję z nowoczesnością wielofunkcyjny wyświetlacz wskaźników w technologii Black Panel o przekątnej 12 cali zapewnia dogodną wizualizację wskazań komputera pokładowego (prędkościomierz, dane o jeździe, informacje z systemu nawigacji itd.). Pełnokolorowy wyświetlacz Head-up to eleganckie zwieńczenie całego zaawansowanego technologicznie systemu prezentacji danych i pomocy kierowcy w realizacji jego potrzeb transportowych. Do tego BMW Personal Co-Pilot, który daje szerokie możliwości (pół)zautomatyzowanej jazdy, dzięki takim opcjom jak aktywny regulator prędkości najnowszej generacji czy system asystujący kierowcy plus obejmujący asystenta kierowania i toru jazdy, asystenta zmiany pasa ruchu i asystent pasa ruchu z ochroną przed kolizją boczną.

178 800 zł – tyle zapłacimy za X3 z silnikiem Diesla o mocy 150 KM. Do mnie trafiła wersja 30d z dziełem sztuki pod maską w postaci 6-cylindrowego rzędowego silnika o mocy 265 KM. O motorach BMW od dawna miałem dobre zdanie, jednak to, co zafundowało mi serce modelu X3 30d, wprowadziło mnie w osłupienie. 3-litrowa jednostka napędowa katapultuje auto do pierwszej setki w niespełna 6 s. 8-stopniowa automatyczna skrzynia Steptronic błyskawicznie reguluje przełożenia i pozwala zawsze mieć poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Przy spokojnej i ekonomicznej jeździe ten sporych rozmiarów SUV spala mniej niż 5,5 l/100 km! Nawet przy dynamicznej jeździe mieszanej z miejskimi korkami nie udało się przekroczyć 8 l/100 km. 67-litrowy zbiornik pozwala z łatwością na pokonanie trasy liczącej ponad 1000 km w ciszy i elegancji. Przy finansach należy bezwzględnie nadmienić, że X3 dostępne jest od 1990 zł netto w ramach BMW Comfort Lease 1%. Dla biznesu, dla rodziny i dla siebie – to niezwykła oferta.

Bezpośrednim konkurentem są tacy tytani, jak Audi Q5 (od 180 400 zł), Lexus NX (od 159 900 zł) czy absolutny bestseller – Volvo XC60 – laureat nagrody World Car of The Year 2018 (od 165 000 zł). BMW X3 bez wątpienia rzuca wyzwanie tym samochodom i z podniesionym czołem przystępuje do walki o klientów.

Dość o X3 – czas o moich uczuciach. BMW w wydaniu nowego X3 przemawia do mnie tak, jak żaden inny samochód na przestrzeni wielu ostatnich lat. To auto nie epatuje sportową agresją czy biznesowym i eleganckim nadąsaniem. To auto radzące sobie w terenie (xDrive to zdecydowanie „must have” przy konfiguracji, gdy mamy do dyspozycji 204 mm prześwitu!), a także niesłychanie dobrze radzące sobie w miejskiej dżungli. Idealnie nadaje się na wyjazd 4-osobowej rodziny na kilka dni i duże zakupy. Gdy jednak jedziemy sami nocą po pustej autostradzie, X3 dostarczy nam adrenaliny i uśmiechu. To auto uniwersalne, prestiżowe i wykonane z dbałością o detale.

BMW X3 nie należy jednak do aut bez skazy. Zachwyt nad tą konstrukcją nie jest bezwarunkowy i bezrefleksyjny. Rasowy SUV z Monachium ma kilka elementów, które powodują mój grymas i irytację. Przede wszystkim rażą mnie emblematy X3, pojawiające się na konsoli centralnej i wewnętrznej części drzwi. To tak, jakby auto chciało nam usilnie przypominać, że prowadzimy akurat ten konkretny model. Ten stylistyczny dodatek jest zamontowany jako typowy wypełniacz pustej przestrzeni, która wyglądałaby bardziej elegancko pozostawiona bez zbędnych dodatków. Nowe X3 zyskało również kluczyk z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem, pozwalający monitorować szereg parametrów pojazdów. Urządzenie ma możliwość ładowania indukcyjnego na specjalnej półce zlokalizowanej przed drążkiem zmiany biegów. Problem polega na tym, że sama półka jest sporo większa od obrysu kluczyka, a ładowanie indukcyjne następuje jedynie wtedy, gdy ten pięknie wyglądający sprzęt umieścimy idealnie w przeznaczonym do tego miejscu. Nawet lekko dynamiczniejszy start spod świateł powoduje, że kluczyk zmienia swoje położenie i przestaje się ładować. Ja zdecydowałem się karmić go energią za pomocą kabla, w domu.

Nie sposób nie odnieść się także do gamy silnikowej. Pojazd waży średnio 1800 kg, dlatego oferowanie w nim 150-konnego silnika Diesla jest moim zdaniem zbrodnią. Nie chodzi o to, aby zamawiać rakietę M40i z 354 końmi mechanicznymi pod pokrywą silnika, ale też nie ma sensu kastrowanie X3 ze sloganowego hasła marki – radości z jazdy.

Powiecie, że się czepiam. Ja jednak uważam, że BMW dąży do absolutnej perfekcji, cały czas ocierając się o nią.

To tak jakby zawodnik wygrywający zawody miał jeszcze szansę na poprawienie rekordu świata, jednak stwierdził, że mu się nie chce aż tak wysilać. Drodzy inżynierowie z BMW – finiszujcie jak czempioni, a to sprawi, że wrócicie na pozycję lidera w kategorii sprzedaży w segmencie premium. Nieziemsko dobra robota, jaką wykonujecie przy nowym X3 i X5 oraz budzące moje dreszcze zapowiedzi i pierwsze doświadczenia modelu X7, sprawiają, że kibicuję Wam wyjątkowo mocno.

 

CZYTAJ TAKŻE: Elektryczne BMW i3 dołączyły do floty Lasów Państwowych

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: