Dostawcze nowości Renault: kierunek elektromobilność

Rok 2018 był dla francuskiego koncernu rekordowy pod względem sprzedaży samochodów dostawczych, która wzrosła aż o 34% w stosunku do poprzedniego. Rok 2019 to dalsze odnawianie gamy, aby pozostać w grze i utrzymać wysoką pozycję na rynku. W kwietniu w podparyskim Technocentre Renault zaprezentowano aż cztery nowe modele: Mastera, Trafica i Alaskana, a także elektryczne Kangoo Z.E. Concept, które wejdzie do produkcji w 2020 r.

2019-07-23 10:13:51

Grupa Renault z wynikiem sprzedaży 46,2% jest liderem na europejskim rynku elektrycznych samochodów dostawczych. Jej całkowity udział w rynku pojazdów dostawczych w Europie wynosi 14,6%. Sukces w segmencie aut z napędem elektrycznym to przede wszystkim zasługa modelu Kangoo Z.E. W ubiegłym roku grupa ustanowiła nowy rekord, sprzedając na całym świecie 619 229 samochodów.

W 2018 r. ofertę poszerzono o Mastera Z.E., czwarty już elektryczny samochód dostawczy Grupy Renault. Francuski koncern chce prężnie się rozwijać także na innych kontynentach. Stąd powołanie spółki joint venture Renault Brilliance Jinbei Automotive Company w Chinach, a także w Korei Południowej oraz wprowadzenie Renault Mastera do Ameryki Łacińskiej, gdzie Renault ma 16,9% udziału w rynku.

Sukces w Polsce

W ubiegłym roku Renault osiągnęło swój historyczny sukces także w Polsce, zajmując po raz pierwszy pozycję lidera na naszym rynku samochodów dostawczych. Flagowe Renault Master było najpopularniejszym modelem sprzedawanym w Polsce w 2018 r. Dodajmy, że od 10 lat Renault jest u nas liderem sprzedaży samochodów przeznaczonych do zabudowy, zajmując ponad jedną trzecią całego segmentu.

Renault zaprezentowało także koncepcyjny samochód EZ-PRO, który jest wizją ostatniego, elektrycznego, ogniwa w łańcuchu dostaw. Wszystko wskazuje na to, że nie pozostanie wyłącznie w sferze projektów. Wprowadzenie go na rynek zaplanowano na 2030 r.

Kolejną tego typu propozycją jest znacznie mniejszy i zwrotniejszy – na razie jeszcze eksperymentalny – samochód dostawczy EZ-FLEX, który w najbliższych miesiącach będzie testować francuska poczta. Część ładunkową można w nim niemal dowolnie modyfikować, korzystając z wymiennych modułów. Mały elektryczny dostawczak wyposażono także w rozbudowany telematyczny system zarządzania.

Społeczny eksperyment

Docelowo EZ-FLEX będzie wypożyczany europejskim przedsiębiorcom i instytucjom publicznym na okres dwóch lat, by zebrać dane dotyczące sposobów użytkowania samochodów i lepiej zrozumieć potrzeby związane z realizacją codziennych dostaw w miastach na odcinku ostatniego kilometra. Zarówno EZ-PRO, jak i EZ-FLEX mają oczywiście napęd elektryczny.

Te działania nie są przypadkowe. Prognozy wskazują, że rosnąca urbanizacja doprowadzi do tego, że w 2030 r. aż 60% ludności będzie mieszkać w miastach, a do 2050 r. liczba przewożonych towarów zwiększy się czterokrotnie. Inteligentne systemy, transformacja energetyczna, rozwój technologii cyfrowych oraz ograniczenie wjazdu do centrów miast to kluczowe wyzwania, które będą miały wpływ na projektowanie samochodów i środowisko, w którym będą wykorzystywane.

Grupa Renault nie miała jeszcze tak mocnej pozycji na rynku samochodów dostawczych jak dziś. To efekt rozpoczęcia realizacji przewidzianego na lata 2017–2022 strategicznego planu Drive The Future. Z jego pomocą Renault z lidera europejskiego chce się stać liderem światowym, uzyskując ponad 40-procentowy wzrost sprzedaży i dwukrotnie zwiększając swój udział w rynku (do poziomu 50%). Elektryfikacji mają zostać poddane wszystkie użytkowe modele samochodów z wyłączeniem pick-upów. Celem jest zdobycie pozycji największego na świecie producenta samochodów dostawczych, ze sprzedażą ponad 2,5 mln egzemplarzy. Ma to umożliwić alians zawarty z Nissanem i Mitsubishi.

Kolejnym krokiem na tej długiej drodze jest wprowadzenie trzech nowych modeli: Master, Trafic i Alaskan oraz zapowiedź wprowadzenia już w przyszłym roku zupełnie nowego, elektrycznego Renault Kangoo Z.E.

Nowe Renault Master

Pod Paryżem mogliśmy zobaczyć Mastera z nowym przodem i całkowicie zmienionym wnętrzem, nowymi systemami wspomagania prowadzenia oraz mocniejszymi i oszczędniejszymi jednostkami napędowymi, już spełniającymi nadchodzące normy emisji spalin. Model ten trafi do sprzedaży we wrześniu. Master, produkowany we francuskich zakładach Renault w Batilly oraz w Brazylii (Kurytyba), jest dostępny na ponad 50 rynkach. We Francji, Polsce, Słowenii, Chorwacji, Brazylii i Maroku zajmuje pozycję lidera rynku.

Z przodu zwraca uwagę charakterystyczny układ świateł w kształcie litery C i podwyższona linia pokrywy silnika oraz osłona chłodnicy z chromowanymi akcentami. Największe zmiany poczyniono jednak we wnętrzu. Całkowicie nowa jest deska rozdzielcza. Wygospodarowano liczne i obszerne, zamknięte i otwarte, schowki o łącznej pojemności 105 l. Do nowych elementów należą chromowane wstawki nawiewów i przełączników układu klimatyzacji. Nowy jest cały zespół zegarów i wskaźników z obrotomierzem i pięciocalowym ekranem monochromatycznym.

Do tego dochodzi nowa kierownica i dźwignia zmiany biegów, lepsza jakościowo i bardziej wytrzymała tapicerka oraz w pełni zintegrowany, wbudowany w środkową część deski rozdzielczej ekran nawigacji niezależnie od zainstalowanego systemu multimedialnego (R-LINK Evolution lub MediaNav Evolution).

Na liście dodatkowego wyposażenia pojawił się stolik wbudowany nad zamykanym schowkiem w desce rozdzielczej, który wysuwa się po naciśnięciu palcami, tworząc dodatkową przestrzeń do pracy oraz duży, centralnie umieszczony uchwyt na kubek. Jest także szuflada o pojemności 10,5 l i stacja dokująca tabletu pośrodku deski rozdzielczej. Zgodnie z najnowszymi trendami nie mogło zabraknąć indukcyjnej ładowarki do smartfonów oraz systemów multimedialnych z dostępem do usług on-line, R-LINK Evolution i MediaNav Evolution, kompatybilnych z Android Auto lub Apple CarPlay.

Systemy bezpieczeństwa z aut osobowych

Renault Master 2019 to także dbające o bezpieczeństwo nowe systemy wspomagania prowadzenia. Wśród nich tzw. asystent obserwacji strefy za samochodem Rear View Assist z umieszczonym przy górnej krawędzi przedniej szyby ekranem, który zapewnia optymalną widoczność do tyłu na średnią i dużą odległość. Jest to po prostu, bazujące na szerokokątnej kamerze wysokiej rozdzielczości, elektroniczne wsteczne lusterko, pokazujące obraz za autem pomimo pełnej grodzi w kabinie i zabudowy pozbawionej szyb.

Kierowcy docenią z pewnością Side Wind Assist, czyli stabilizator toru jazdy, działający podczas silnego wiatru bocznego, pozwalający przy prędkościach powyżej 70 km/h skorygować nawet do 50% znoszenie samochodu na boki. Jest również wspomaganie parkowania przodem oraz system monitorowania martwego pola widzenia Blind Spot Warning. Całość uzupełnia aktywny system wspomagania nagłego hamowania.

Nowe silniki

Pod maską znalazły się mocniejsze i oszczędniejsze silniki 2.3 dCi Twin Turbo (180 KM) z wyższym momentem obrotowym (400 Nm), spełniające dzięki układowi SCR – zależnie od wersji – wymagania norm Euro 6d-temp/Euro VI i spalające około 1 l mniej na100 km. Jednostki mogą współpracować z sześciostopniową skrzynią manualną lub automatyczną.

Nowy Master to jednak przede wszystkim 350 wersji, 10 rodzajów nadwozi, trzy warianty wysokości i cztery długości. Podwozia z kabiną występują w wersjach przednio- i tylnonapędowej z DMC od 2,8 do 4,5 t i objętością od 8 do 22 m3. Dostępne są nadwozia furgon i z przedłużoną  kabiną siedmiomiejscową, wywrotki oraz zabudowy kontenerowe i skrzyniowe, a także podwozia i platformy z kabiną. W przestrzeni ładunkowej pojawiło się nowe oświetlenie LED. Przy bocznych i tylnych drzwiach zainstalowano uchwyty.

Nowy Maser jest dostępny także w wersji elektrycznej Z.E., dostosowanej do przewozów tzw. ostatniego kilometra w centrach miast, dysponującej rzeczywistym zasięgiem 120 km. Nawet w najbardziej niekorzystnych warunkach jazdy można pokonać nim co najmniej 80 km. Źródłem energii jest litowo-jonowy akumulator trakcyjny o pojemności 33 kWh. Czas pełnego ładowania z wykorzystaniem Wallboxa 32A/7,4 kW to około sześciu godzin. Elektryczny silnik o mocy 76 KM bazuje na konstrukcji zastosowanej w modelu ZOE i pozwala rozpędzić Mastera do 100 km/h.

Elektryczną odmianę można nabyć w jednej z sześciu wersji, w trzech długościach i dwóch wysokościach nadwozia. Cztery wersje furgon mają użyteczne objętości od 8 do 13 m3. Ponadto dostępne są dwie wersje platformy z kabiną – w długościach L2 i L3, które mogą posłużyć jako baza pod zabudowę do przewozu ładunków o objętości do 22 m3.

Nowy Renault Trafic

Odświeżenia doczekał się również mniejszy, popularny i uniwersalny samochód do przewozu towarów lub osób. Nowy Trafic plasuje się w pierwszej trójce w segmencie średnich furgonów w Europie i będzie w sprzedaży już we wrześniu.

Zyskał teraz nowe możliwości zmiany konfiguracji wnętrza, nową stylistykę i silniki. Pod maską tego uniwersalnego furgonu miejskiego znalazły się (spełniające normę Euro 6d-temp) wyposażone w technologię oczyszczania spalin SCR i turbosprężarkę o zmiennej geometrii silniki 2.0 Blue dCi o mocy od 120 do 170 KM. Dysponują one nawet 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego i opcjonalnie można je łączyć z automatyczną dwusprzęgłową skrzynią EDC6. Najoszczędniejsza jest wersja o mocy 145 KM, która spala średnio o 0,6 l mniej na100 km.

Z zewnątrz wyróżniają nowego Trafica reflektory full LED i charakterystyczny układ świateł w kształcie litery C. Nowy jest również kształt osłony chłodnicy. W środku zmieniono kolorystykę i wykończenie deski rozdzielczej. W wersjach do przewozu osób pojawiły się chromowane klamki wewnętrzne i obramowania głośników. Są również nowe wzory tapicerki o zwiększonej trwałości.

Deskę rozdzielczą zmieniono tak, by Trafic z powodzeniem mógł służyć za mobilne biuro. Podobnie jak w Masterze w wyposażeniu pojawił się R-LINK Evolution i MediaNav Evolution z ekranem multi-touch i z nowym radiem.

Bezpieczeństwo i praktyczne wnętrze

Trafic może dysponować przestrzenią ładunkową od 3,2 do 8,6 m3 z oświetleniem LED o mocy 500 lm oraz – dzięki otwieranej klapie w przegrodzie oddzielającej – z największą w tym segmencie długością użyteczną przestrzeni ładunkowej (4,15 m). Tylne drzwi można otwierać pod kątem 255º. W wyposażeniu jest również do 18 uchwytów umożliwiających mocowanie ładunku. Schowki w kabinie mają łączną pojemność 90 l – w tym 54-litrową szufladę pod fotelem pasażera.

Składane oparcie kanapy jest miejscem na laptopa lub schowek oraz stolikiem do pisania  z uchwytem na dokumenty. Są również uchwyty na smartfon i tablet. Na liście nowości znajduje się także składany kluczyk z trzema przyciskami lub karta Renault, zapewniająca opcję selektywnego otwierania drzwi.

Nowe systemy bezpieczeństwa to znany z Mastera Wide View, czyli cyfrowe, wewnętrzne lusterko wsteczne. Jest również system stabilizacji toru jazdy przyczepy oraz wspomaganie parkowania przodem i tyłem z kamerą cofania. Bezpieczeństwo zwiększają również reflektory full LED, które zapewniają nawet o 50% mocniejsze światło.

Trzy wersje nadwozia

Oprócz wersji furgon nowy Trafic jest także dostępny w wersjach do przewozu osób: combi  i SpaceClass. Odmiany combi są skierowane do firm i samorządów zainteresowanych przewozem osób oraz do rodzin wielodzietnych i użytkowników poszukujących przestronnych samochodów, oferujących liczne możliwości aranżacji wnętrza, bezkompromisowych pod względem komfortu i liczby miejsc siedzących. Zapewniają do 6 m3 przestrzeni bagażowej (po wyjęciu drugiego i trzeciego rzędu siedzeń oraz od pięciu do dziewięciu miejsc siedzących.

Odmiana SpaceClass to już luksusowy salon na kołach dedykowany firmom specjalizującym się w przewozie osób. Podkreśleniu wyjątkowości modelu służą obręcze kół z diamentowym połyskiem oraz pokryte czarnym, błyszczącym lakierem ozdobne elementy osłony chłodnicy, boczne lusterka i klamki. W środku skórzana tapicerka i obszyta skórą licową kierownica z chromowaną wstawką oraz specjalna dżersejowa wykładzina dachu.

W wyposażeniu dodatkowym może się znaleźć dwusprzęgłowa automatyczna skrzynia biegów, kamera cofania z czujnikami parkowania przodem i tyłem. Odmianę SpaceClass wyróżnia sześć indywidualnych lampek do czytania z diodami LED i gniazdo 220 V (300 W). Tę wersję można konfigurować na 50 sposobów. Dzięki pojedynczym przesuwanym, obracanym i wyjmowanym fotelom możliwa jest aranżacja do sześciu miejsc ustawionych naprzeciwko siebie. W wyposażeniu znajduje się także przesuwany i składany stolik.

Renault Trafic ma łącznie 275 wersji i liczne warianty konfiguracji wnętrza. Nadwozie typu furgon występuje w dwóch wersjach długości i dwóch wysokości, o objętości od 3,2 do 8,6 m3. Dostępna jest również platforma z kabiną od wersji do przewozów wielkogabarytowych, przez chłodnię, aż po wywrotkę. Wersja osobowa ma do dziewięciu miejsc, zachowując do 1,8 m3 przestrzeni bagażowej.

Nowy Renault Alaskan

Znany już od 2017 r. pick-up Renault otrzymał nowe wyposażenie, zwiększające jego użyteczność w trudnych warunkach i komfort podróżowania w jego wnętrzu. Poddana liftingowi odmiana zachowuje muskularne linie nadwozia, potężne zderzaki i mocno zarysowane nadkola. Lepiej radzi sobie w terenie i ma większą ładowność. Również i ten model trafi do sprzedaży w Europie jesienią.

Ładowność Alaskana wrosła do 1,1 t. W zależności od wybranej wersji to od 127 do 146 kg więcej niż w poprzednim modelu. Samochód może ciągnąć przyczepę o masie do 3,5 t.

Zwiększenie ładowności było możliwie dzięki zastosowaniu z tyłu wzmocnionego pięciowahaczowego zawieszenia, a także dużej wytrzymałości konstrukcji podwozia. Nowe zawieszenie redukuje drgania i obniża poziom hałasu, zapewniając komfort podróżowania niezależnie od obciążenia samochodu.

Zdecydowanie nowocześniej

Na tylej osi zainstalowano hamulce tarczowe. W miejsce poprzednio stosowanych 16-calowych pojawiły się 17- i 18-calowe obręcze. Wyposażenie wzbogaciło się o automatyczny system nagłego hamowania, a także system stabilizacji toru jazdy przyczepy Trailer Sway Assist i system dynamicznej kontroli toru jazdy.

Na pokładzie jest również nowy multimedialny system Renault z kamerą 360º oraz system kontroli zjazdu i wspomagający ruszanie pod górę.

Pod maską nowej generacji silniki Blue dCi Twin Turbo, które łączą się z sześciobiegową skrzynią mechaniczną lub siedmiobiegowym automatem, korzystające m.in. z układu selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). Technologia ta redukuje emisję cząstek stałych bez ujemnego wpływu na osiągi czy zużycie paliwa, które należą do najlepszych w segmencie. Blue dCi 160 ma 425 Nm momentu obrotowego (+22 Nm więcej niż poprzednik), zaś Blue dCi 190 dysponuje momentem obrotowym 450 Nm.

W personalizacji Alaskana pomoże spora lista akcesoriów i dodatkowego wyposażenia, takich jak dedykowany hardtop czy pakiet nagłośnienia Focal.

Renault Kangoo Z.E. Concept

Samochód koncepcyjny zaprezentowany w Technocentre pod Paryżem okazał się największą sensacją spotkania z czterema premierami Renault. Tym bardziej, że już w przyszłym roku ma zostać wdrożony do produkcji jako nowe Kangoo. Koncept nawiązuje do najnowszej stylistyki samochodów Renault.

Nadwozie Kangoo Z.E. Concept zaprojektowano zgodnie z najnowszą filozofią, według której samochody dostawcze powinny być równie funkcjonale i wygodne w obsłudze jak współczesne samochody osobowe. Nowe linie nadwozia nie zmniejszają jednak pojemności strefy ładunkowej, a poszerzony rozstaw tylnych kół zapewnia większą szerokość użytkową między nadkolami.

Projekt przyciąga spojrzenia oryginalną stylistyką. Na tym etapie wiadomo już, że wiele z tych elementów znajdziemy w modelu seryjnym. Nowa generacja Kangoo, łącznie z wersjami elektrycznymi, będzie produkowana w zakładzie w Maubeuge. Grupa Renault zainwestowała w produkcję Kangoo w ciągu pięciu lat aż 450 mln euro. Z tego powodu w tym roku zatrudnienie zostanie zwiększone o 200 pracowników.

Od chwili debiutu obecnej generacji pod koniec 2007 r. w zakładzie w Maubeuge wyprodukowano 1,5 mln Renault Kangoo i Mercedesów Citan. Do końca 2018 r. sprzedano na całym świecie 38 000 Kangoo Z.E.

O nowym Kangoo wiemy jeszcze niewiele, a przedstawiciele koncernu nie chcieli zdradzać szczegółów. Być może z tego właśnie powodu tuż obok eksponowany był bardzo ciekawy i nietypowy drewniany rower z napędem elektrycznym, zaprojektowany przez KEIM Cycles, firmę specjalizującą się w produkcji wysokiej klasy drewnianych ram przeznaczonych do robionych na zamówienie rowerów.

Tekst ukazał się w magazynie FLOTA 5/2019.

ZNAJDŹ NAS: