Citroën C3 Origins – w specjalnym wydaniu

Marka Citroën obchodzi w tym roku niezwykły jubileusz. 100-lecie koncernu to osiągnięcie, do którego są w stanie dotrwać nieliczni. Z tej okazji do gamy ofertowej wprowadzone zostały limitowane odmiany wyposażenia dostępnych pojazdów.

2019-08-27 09:41:17

Sto lat to szmat czasu. Citroën przez ten wiek miał zarówno wzloty, jak i upadki. Jednak w ostatecznym rorachunku ma się całkiem dobrze i obecnie może szczycić się dobrą formą choćby na europejskim rynku.

Od czego się zaczęło?

Historia marki wbrew pozorom jest dłuższa i bardziej zawiła niż mogłoby się wydawać. Wszystko zaczęło się od jubilerstwa. Dziadek ojca założyciela – André Citroëna, prowadził zakład jubilerski. Młody André po ciężkich życiowych chwilach (bankructwo zakładu jubilerskiego, w trudnych warunkach ukończenie studiów, wstąpienie do armii francuskiej) pojechał do Polski, gdzie w zakładach tekstylnych zapoznał się z technologią kół zębatych o daszkowym uzębieniu, które były budowane z drewna. Wpadł na pomysł, aby owe koła zrobić, ale ze stali.

Po dopięciu wszystkich kwestii związanych z patentami, założył firmę Engrenages Citroën. To ona miała logo, które dzisiaj rozpoznawane jest na całym świecie, czyli sławne szewrony. Sytuacja rynkowa pozwalała na dynamiczny rozwój firmy. Przekładnie produkowane przez Citroëna montowano w większości francuskich samochodów, ba nawet nalazły one zastosowanie w Titanicu oraz Rolls-Royce'u.

Następnie nastały gorsze czasy. Wojna nie wpłynęła dobrze na działalność. Dodatkowo w 1914 roku André został powołany do armii. Ten zły czas skończył się jednak i trzeba było powrócić do interesu. Na ukształtowanie firmy wpłynęło spotkanie Henriego Forda. Zainspirowany jego twórczością postanowił rozpocząć budowę pojazdów. Przez lata powstało wiele niezwykłych konstrukcji, które zostały zapamiętane po dziś dzień.

W odmianie specjalnej

Z okazji tak wyjątkowej rocznicy, Citroën postanowił wprowadzić specjalną odmianę swoich samochodów – Origins. Nawiązują one do 1919 roku, kiedy to została założona firma. Co więcej Origins to też strona internetowa, na której można zapoznać się z historią marki.

W ostatnim czasie miałem okazję zapoznać się z Citroënem C3 właśnie w odmianie Origins. Na pierwszy rzut oka ciężko zauważyć, że ma się do czynienia ze specjalną edycją. Jednak wnikliwe oko zauważy, że jest sporo dodatków, które wyróżniają go z gamy. Wśród nich można wymienić elementy wokół lamp przeciwmgłowych, na zderzakach Airbump oraz pod symbolem C3 umieszczono elementy ozdobne w odcieniu brązowo-złotym. Ma to być nawiązanie do wyglądu szewronów z początków istnienia marki. Dodatkowo na tylnych słupkach znalazło się miejsce na logo „Origins since 1919”, a na dachu dodano grafikę zdobiącą czarne poszycie.

We wnętrzu też znajdzie się parę unikatowych wstawek. W desce rozdzielczej i tapicerce wykorzystano motyw złotego przeszycia. Dodatkowo dywaniki obszyto złotą nicią, a po bokach foteli znalazła się metka z logo Origins. Nie zabrakło też skórzanej wstawki w desce rozdzielczej od strony pasażera. Tym samym można powiedzieć, że jest to ciekawa odmiana, ale docenią ją tak naprawdę osoby znające historię marki. Tym samym jest to gradka dla kolekcjonerów, którzy wybierając tą odmianę będą doceniać przez lata.

W rozmiarze C3

Przy okazji testu odmiany specjalnej Citroëna C3 nie można zapomnieć o jego praktycznej stronie. Jest to dość pojemny samochód, który oferuje stosunkowo dużo miejsca – jak na swoje gabaryty. Dużą zaletą jest odpowiednio zaprojektowana deska rozdzielcza, która w odpowiedni sposób została podkasana, dzięki czemu zapewnia dużo miejsca na nogi.

Nie zabrakło też klasycznych rozwiązań, które wyróżniają ten model. Dla przykładu są oryginalne nawiewy czy charakterystyczne uchwyty drzwi przypominające stare walizki. To wszystko wyróżnia małego miejskiego Citroëna. Do tego jest jeszcze ciekawe połączenie kolorystyczne. Szarość foteli, biel niektórych elementów oraz czarna deska ze złotymi przeszyciami stanowi przyjemną dla oka kompozycję.

Miękko i stylowo

Do napędu odmiany Origin posłuży dobrze znany silnik z gamy modelowej – PuerTech 1.2-litra o mocy 110 KM i 205 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Został on połączony z 6-biegowym automatem. Jest to z pewnością zestaw dla leniwych. Przekładnia działa poprawianie, ale stosunkowo wolno. Z tego względu rozpędzenie tego malca do 100 km/h zajmuje 10 sekund. Jednak cierpliwi zostaną wynagrodzeni, ponieważ maksymalnie można rozpędzić się do 191 km/h. Jest to wystarczająca wartość.

C3 to samochód po którym widać francuskie geny. Najlepiej świadczy o tym zestrojenie jego zawieszenia. Jest ono po prostu miękkie. Również układ kierowniczy został miękko zestrojony. W mieście jest to niewątpliwa zaleta, ponieważ można nieledwie jednym palcem kręcić kołem kierownicy. Jednak w dłuższych trasach trzeba przyzwyczaić się do takiego zestrojenia.

Miałem okazję wykonać dłuższą trasę tym samochodem. Po przyzwyczajeniu się do jego nastawów można naprawdę w miły sposób odbyć nawet dłuższą podróż. W szczególności, że jest to stosunkowo oszczędna jednostka napędowa. Z trasy wynik wyniósł 6,3 l/100 km i to przy odcinkach dynamiczniej jazdy. To całkiem przyzwoity rezultat jak na miejskiego przedstawiciela rodu.

Ile kosztuje?

Rocznicowy model w najtańszej odmianie kosztuje od 56 750 zł za wersję z 82-konnym silnikiem benzynowym. Odmiana o mocy 110 KM oraz automatem to wydatek minimum 67 550 zł. Klienci, którzy zdecydują się na tą wersję mogą wybrać jeden z czterech kolorów nadwozia: Blanc Banquise, Gris Acier, Gris Platinium i Noir Perla Nera.

W przypadku wersji testowej dodatkowo do ceny były doliczone takie opcje jak: przyciemniane szyby (700 zł), ConnectedCAM Citroën ™ Feel (2500 zł), koło zapasowe dojazdowe 15” – 185/65 R15 (500 zł), Citroën Connect NAVI, Radio 6 głośników, Ekran 7” Mirror Screen, Bluetooth, USB (2000 zł) oraz Citroën Connect BOX (BTA) + D403 (1700 zł). Tym samym niedużo brakuje do 80 tys. zł za ten model.

Czy C3 Origins się opłaca ?

Z pewnością wybierając odmianę Origins nie popełni się błędu. W końcu 100-lecie firmy obchodzi się tylko raz w historii. Wybierając taką odmianę z pewnością zapamiętamy ten moment na długo i kto wie, zachowując ją na dłużej może dołączy się do grona prawdziwych miłośników szewronów i na kolejny zlot właśnie C3 Origins będzie idealnym środkiem transportu.

Opracowanie: FLOTA

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: