Przedświąteczna premiera Opla Mokki

Opel Mokka to kolejna nowość niemieckiej marki pod francuskimi skrzydłami. Jest to ważny model, stanowiący zupełnie nowy rozdział w stylistyce, wykończeniu wnętrza oraz układów napędowych.

2020-12-18 12:12:56

W 2020 roku prezentacje modeli są o wiele bardziej utrudnione. Panująca pandemia COVID-19 zmusiła producentów pojazdów do szukania innej ścieżki w pokazaniu swoich premier szerszej widowni. Ostatnie pokazy Opla zostały wykonane na zasadzie „jednego dnia z…”. Jednak w przypadku tej ostatniej było to nieco trudniejsze. Mokka oficjalnie do sprzedaży wejdzie pod koniec pierwszego kwartału 2021 roku. Tym samym jej pokaz mógł być typowo statyczny. Z tego względu impreza pod reżimem sanitarnym odbyła się w jednym z warszawskich salonów marki.

Opel w ostatnim czasie brnie do przodu jak burza. Po zaprezentowaniu Insignii po liftingu oraz elektrycznego Vivaro-e teraz przedstawia Mokkę, a za chwilę zapewne zaprezentuje Corsslanda po liftingu. To nie jedyne dobre informacje. Zgodnie z doniesieniami przedstawicieli marki, niemiecki koncern nie zaliczył straty finansowej mimo gorszego roku dla całego rynku. Działania podjęte przez Carlosa Taveresa – dyrektora generalnego grupy PSA, sprawiły, że Opel jest dochodowy jak nigdy dotąd.

Nowy rozdział

Wróćmy jednak do bohatera tego materiału – Mokki. Auto przeszło dosłowną reinkarnację. Z podniesionego auta o przeciętnym wyglądzie i wykonaniu – takie przynajmniej można było mieć wrażenie – przeistoczyło się w nowoczesnego corssovera, stworzonego od podstaw.

Nową Mokkę można zaliczyć do stylowych aut. Całkowicie nowy front jest wyznacznikiem tego, co czeka nas w przyszłych modelach marki. Styl nazwany Opel Vizor, czyli charakterystyczny front łączący lampy jest bez wątpienia ciekawą nowością. Dodatkowo czarna atrapa chłodnicy oraz dwukolorowe nadwozie dodają autu pikanterii. Linia boczna oraz tył również stanowią nowość. W stylistyce tego samochodu wszystko ze sobą gra i jest przemyślane.

Wnętrze również zostało przemodelowane i w niczym nie przypomina tego co do tej pory mogliśmy zobaczyć w Oplach. Dużą rolę odgrywa rozwiązanie o nazwie „Pure Panel”, oznaczające jedną taflę kryjącą zegary (podstawowe mają 7-cali, a opcjonalne 12-cali) oraz wyświetlacz systemu multimedialnego. Warto wspomnieć, że Wszystkie te elementy zapowiedziane były w studyjnym modelu GT X Experimental. Co ważne nowe wnętrze zostało zrobione z pomysłem. Mimo przejścia w erę cyfryzacji projektanci Opla postanowili pozostawić klasyczne przyciski i pokrętła. Tym samym w aucie jest typowy panel klimatyzacji oraz panel od radia.

Wykończenie i przestrzeń

Nowa Mokka została zbudowana na tej samej płycie podłogowej co Corsa, Peugeot 208 czy Peugeot 2008. Oznacza to, że cały czas otwierając tylne drzwi będzie trzeba pokonać „próg” wsiadając do środka.

Z tyłu miejsca jest wystarczająco, aby dwie osoby w miarę komfortowo podróżowały. Pod względem przestrzeni bagażowej, Mokka oferuje 350 litrów niezależnie od układu napędowego. Jest to wynik wystarczający i stosunkowo zbliżony do konkurencji.

Na wykończenie wnętrza nie można narzekać. Znajdzie się trochę miękkich plastików w najbardziej newralgicznych miejscach, stosunkowo dobre spasowanie oraz dobór kolorystyczny. Poza tym w Oplu poczujemy się trochę jak w innych autach z grupy PSA. Jest przytulanie i schludnie.

Jednostki napędowe

Wykorzystanie nowej płyty podłogowej dało możliwość zbudowania Mokki również w odmianie elektrycznej. Jak łatwo się domyślić, układ napędowy tego wariantu został zapożyczony z innych aut Grupy PSA. Oznacza to, że do dyspozycji jest 136-koni mechanicznych oraz 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego praktycznie od startu. Bateria o pojemności 50 kWh daje możliwość przejechania do 324 kilometrów bez konieczności ładowania (danie producenta).

Mokka będzie oferowana również w wersjach z konwencjonalnym napędem. Klienci do wyboru będą mieli dwa warianty benzynowe oraz jednego diesla. W pierwszym przypadku będzie to silnik 1.2 Turbo o mocach 100 lub 130 KM. Mocniejszy będzie oferowany z 8-biegowym automatem. W przypadku Diesla mowa o jednostce 1.5-litra generującej 110 KM. Opel oferując wariant wysokoprężny odszedł od ogólnego trendu w świecie motoryzacji. Jednak jak zostało powiedziane na konferencji, daje to wybór klientom.

Opel Mokka - ceny

Auta do Polski dotrą pod koniec pierwszego kwartału 2021 roku. Zgodnie z udostępnionym cennikiem, wariant z klasycznym napędem startuje od 79 990 zł. Za elektryka będzie trzeba zapłacić więcej – minimum 139 990 zł.

Zapowiedź hitu

Opel pod skrzydłami Grupy PSA zyskał nowe tchnienie. Mokka jest tak naprawdę pierwszym pełnoprawnym modelem zaprezentowanym po zmianach, jakie marka w ostatnim czasie przeszła. Pokazuje, jak wiele może mieć teraz do zaoferowania. Bez wątpienia Mokka może okazać się hitem sprzedażowym. Klienci mają tu produkt wykonany ze smakiem i dostosowany do czasów współczesnych.

Maciej Gis

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: