Seat będzie absolutnie topowym graczem na rynku motoryzacyjnym

Rozmawiamy z Tomaszem Życkim, dyrektorem marki Seat w Polsce.

2017-06-02 10:01:07

Jest Pan dyrektorem marki Seat od początku jej funkcjonowania w ramach struktury Volkswagen Group Polska. Zanim jednak przejął Pan stery nad iberyjską marką na terenie Polski, był Pan już wiele lat związany z motoryzacją – również w ramach VGP. Proszę powiedzieć, jak wyglądała Pana ścieżka kariery w motoryzacji?

Z branżą motoryzacyjną jestem związany już od ponad 11 lat. Swoją karierę w motoryzacji rozpoczynałem w Škoda Auto Polska S.A. na stanowisku administration and logistics managera, gdzie zajmowałem się m.in. optymalizacją procesów logistycznych. Następnie objąłem stanowisko dyrektora Działu Organizacji, będąc odpowiedzialnym za politykę kadrową oraz zarządzanie strategiczne, łącznie ze strukturami IT. W 2012 r. w wyniku połączenia struktur Škoda Auto Polska S.A. oraz KPI Polska Sp. z o.o. powstała Volkswagen Group Polska – jako dyrektor ds. integracji odpowiadałem wówczas za proces połączenia obu organizacji w ramach zarówno funkcji stricte biznesowych, jak sprzedaż, posprzedaż, logistyka, brand management, jak i funkcji wspierających, np. HR, finanse, administracja. W październiku 2012 r. do Grupy wcielona została marka Seat – wtedy właśnie otrzymałem zadanie odbudowania jej pozycji na polskim rynku i to wtedy rozpoczęła się nasza wspólna przygoda, która trwa do dziś.

Seat pod Pana sterami notuje dużo wyższe wzrosty sprzedaży niż średnia rynkowa. Złośliwi tłumaczą to początkową fascynacją marką z powodu jej powrotu na rynek sprzedaży, jednak ja chciałbym zapytać o Pana konkretny wkład w tę dynamikę wzrostu wolumenu sprzedaży. Jakie działania podjął Pan po przejęciu przez VGP marki Seat, aby usprawnić sprzedaż, komunikację produktu i zwiększyć atrakcyjność oferty Seata w Polsce?

Czas powrotu marki na polski rynek był tak naprawdę czasem tworzenia Seata w Polsce na nowo. Polacy świetnie znali markę, ale brakowało im wiedzy na temat nowych modeli, innowacji, zmian w designie – a warto wspomnieć, że na poziomie globalnym Seat również przeszedł znaczące zmiany. Zarówno wtedy, jak i dzisiaj Seat jest w naszych rękach tworzywem, które na co dzień kształtujemy – w tym kontekście jesteśmy absolutnie unikatową marką na polskiej scenie motoryzacyjnej, oferującą wyjątkowe perspektywy. Na polski rynek wnosimy świeżość, charakter i dynamikę – dlatego też do przywrócenia należnej marce pozycji na rynku powołałem zespół młodych i dynamicznych ludzi, w większości spoza branży motoryzacyjnej, dla których Seat stał się prawdziwą pasją. Wspólnie ustabilizowaliśmy kanał dystrybucji, czyli naszą sieć dilerską i serwisową. Wprowadziliśmy również ofertę wyróżniającą Seata na tle konkurencji oraz innych marek VGP – dzisiaj Seat to nie tylko znakomitej jakości samochody, ale również 4-letnia gwarancja oraz finansowanie 3×0%. Ponadto na każdym kroku spotykaliśmy się z ogromną życzliwością. Cieszą nas fantastyczne wyniki sprzedażowe, bo oznaczają, że Polacy wyraźnie odczuwali brak Seata na rynku i chętnie do nas wrócili – my zaś mamy i będziemy mieli dla nich coraz więcej do zaoferowania.

Jakie kamienie milowe wyszczególniłby Pan pracy zarówno swojej, jak i w Pana zespołu w kontekście powrotu Seata na Polski rynek? Z jakich dokonań jest Pan szczególnie dumny?

To przede wszystkim zbudowanie mocnej, stabilnej i znakomitej jakościowo sieci dystrybucji, już w 100% Seata, co wyróżnia Polskę na świecie. Dzisiaj klienci odwiedzający salony Seata wyraźnie widzą, że marka wróciła na polski rynek, osiągnęła stabilność, inwestuje i rozwija się. Co więcej, Seat obecnie przechodzi największą w swoich dziejach ofensywę produktową – na ulice wyjeżdżają Leony po faceliftingu, nasz pierwszy SUV, Ateca, nowa generacja Ibizy... To także wygrane kontrakty flotowe – pierwszy znaczący kontrakt, dla BZ WBK, podpisaliśmy już w 2015 r. Nie był to bynajmniej pojedynczy kontrakt – nasza udana współpraca trwa do dzisiaj i jest najlepszym dowodem na to, że Seat jest idealną ofertą dla flotowców. Gwarantujemy nie tylko znakomity produkt, ale i bardzo dobre parametry TCO. Docenia to coraz więcej klientów – w 2016 r. wygraliśmy największy kontrakt flotowy w Polsce, dostarczając auta dla firmy Iglotex. To kolejny zadowolony klient, z którym kontynuujemy współpracę także w tym roku. Ale powodów do dumy jest znacznie więcej. Jako Seat wyraźnie pokazujemy, że można.

Co jest dla Pana, osoby dyktującej kierunek działań i rozwoju marki w Polsce, największym wyzwaniem? W czym upatruje Pan największe szanse na zachowanie tak dobrych wyników sprzedaży?

Szansą jest oczywiście świetna oferta – zarówno produktowa, jak i sprzedażowa. Rozwijamy się nie tylko w kierunku coraz lepszych modeli, ale i coraz większej przystępności cenowej. Dodatkową szansą jest dla nas digitalizacja, która sprawi, że Seat znacznie zmniejszy dystans do liderów rynku. Największe wyzwanie? Utrzymanie obecnej dynamiki – przez trzy lata z rzędu Seat wzrastał o minimum 20% i wszyscy pracujemy, aby utrzymać ten trend. Bieżące wyniki są obiecujące – po pierwszym kwartale 2017 r. przyrastamy o 30%, za co chciałbym oczywiście podziękować naszym dilerom. Widać, że nasza wspólna praca przynosi coraz większe owoce.

Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się również nowych produktów posprzedażnych lub działań na gruncie rozwoju samych struktur marki na terenie naszego kraju?

Naturalnie. Marka cały czas dynamicznie rozwija się we wszystkich swoich aspektach, także obsługi posprzedażnej oraz swoich struktur. W ubiegłym roku wprowadziliśmy program flotowy Seat For Business, teraz wprowadzamy jego rozszerzenie, czyli Seat For Business/Service. Do programu można przystąpić z już istniejącą bądź nową flotą pojazdów Seat – jest to bezpłatne i gwarantuje preferencyjne warunki oraz profesjonalną obsługę pojazdów w sieci serwisowej Seat w Polsce. Wprowadzamy jeszcze lepszą ofertę w zakresie pakietów serwisowych – mogę śmiało zapewnić, że to nie jest nasze ostatnie zdanie w tym zakresie. Ale Seat to również aspekt lifestyle’owy – już wkrótce w naszej sieci dilerskiej ukaże się nowa kolekcja gadżetów Seat o nazwie Mediterranean. Poza tym nieustannie rozwijamy również naszą sieć serwisową – pragniemy być jak najbliżej naszych klientów. Mogę powiedzieć, że tydzień temu otworzyliśmy kolejny punkt serwisowy w Koszalinie, a już niedługo otwieramy kolejne w Częstochowie, Kaliszu, Płocku i Lublinie.

Paleta produktowa Seata powiększa się z każdym rokiem. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na temat planów marki związanych z odświeżaniem dobrze znanych modeli i o nadchodzących spektakularnych premierach? Czego polski klient może oczekiwać od Seata do 2020 r.?

Seat przechodzi aktualnie największą ofensywę produktową w swojej historii. Rozpoczęło ją w zeszłym roku wprowadzenie Seata Ateca – naszego pierwszego SUV-a. W tym roku na rynek wprowadzamy aż pięć nowych modeli – Leona po faceliftingu, Ateca w sportowej odsłonie FR, Mii by COSMO – kobiecy miejski samochód – oraz oczywiście piątą generację Ibizy. Nowa Ibiza to zupełnie nowa platforma A0 MQB, wyższa wartość rezydualna, znakomite parametry jezdne i nowe technologie na pokładzie – szykuje się murowany hit. Na tym jednak nie kończymy – jeszcze w tym roku na polskie drogi wyjedzie również kolejny, zupełnie nowy samochód Seata, czyli SUV segmentu A0 o nazwie Arona. W przyszłym roku wprowadzimy zaś największego SUV-a w naszej gamie, którego nazwy jeszcze nie znamy, a także Seata Ateca w długo wyczekiwanej odsłonie Cupra. Ta ofensywa jest najlepszym dowodem na to, że marka Seat nie tylko wróciła do serc klientów, ale z sukcesem walczy o mocniejszą pozycję na polskiej motoryzacyjnej scenie.

Marka Seat to dynamika, charakterne linie nadwozia i ciekawa stylistyka. Do jakiego klienta kierujecie swoją ofertę? Kto tak naprawdę jest Waszym głównym potencjalnym klientem? Jaki jest rys charakterologiczny przyszłego nabywcy Seata?

Kierowca Seata to osoba lubiąca wyróżnić się na drodze – dlatego też docenia unikalny design, moc i dynamikę. To osoba szukająca w samochodach zarówno niezawodności i wysokiej jakości, jak i charyzmy; w naszym przypadku pierwsze wynika z niemieckiej technologii w naszych samochodach, drugie zaś – z hiszpańskiego rodowodu. Kierowca Seata chce pokazać swoją osobowość na drodze i poprzez swoje auto wyrazić siebie. Samochód to jego osobista sygnatura.

Mówiąc o Seacie nie sposób pominąć tematu sportu motorowego. Adrenalinę znajdziemy w genotypie marki, czego wyrazem jest choćby najnowsza Cupra 300. Jest ona po raz pierwszy dostępna również z napędem 4×4 w nadwoziu kombi.

Rzeczywiście, Seat od zawsze związany był z motosportem. Wszystko zaczęło się jeszcze w latach 70., kiedy to w naszej gamie pojawiły się pierwsze sportowe auta. W 1985 r. powstał dział Seat Sport, który został oddelegowany do rozwoju aut sportowych oraz udziału w wyścigach. Między innymi dzięki pracy osób związanych z Seat Sport powstała pierwsza wersja Cupra – wówczas była to Ibiza. Ogromne zapotrzebowanie na hot hatche doprowadziło do tego, że obecnie oferujemy odsłonę Cupra modelu Leon, a w przyszłym roku – także modelu Ateca.

Wyrazem opisanych dokonań i epizodów są drogowe samochody o wyjątkowym charakterze. Przywołana Cupra to nie tylko komfortowe auto miejskie, ale także coś wykraczającego poza standardową kosmetykę stylistyczną. Czym jest Cupra 300? Co znajdziemy w niej zapierającego dech w piersiach pod względem technologicznym, konstrukcyjnym oraz sportowym?

Cupra 300 to przede wszystkim najmocniejsze seryjnie produkowane auto w historii marki Seat. Po raz pierwszy dostępne z napędem 4×4 ze sprzęgłem Haldex V generacji i 300-konnym silnikiem generującym aż 380 Nm momentu obrotowego – a wszystko to w wersji ST dysponującej bagażnikiem o pojemności niemal 600 l. To szczególne auto pozwoliło nam rozpędzić się do setki w mniej niż 5 sekund! Cupra jest dla nas szczególnie ważnym samochodem także dlatego, że reprezentuje wszystkie wartości Seata – wyjątkową dynamikę, design i najnowsze rozwiązania technologiczne. To po prostu Seat w pigułce.

Czy klienci, którzy nie zdecydują się na charakterną Cuprę, znajdą w ofercie Seata konkretne modele albo ich poszczególne konfiguracje, które również ucieleśniają sportowego ducha?

Wszystkie nasze samochody wyróżniają się znakomitą dynamiką, ale dla tych, którym szczególnie bliskie są sportowe emocje, przygotowaliśmy wersje FR. Skrót FR to akronim oznaczający „Formula Racing”. Ta nazwa idealnie opisuje auto, które swoją stylistyką i osiągami zapewnia kierowcy i pasażerom prawdziwy zastrzyk adrenaliny. FR to sportowa, spłaszczona u dołu kierownica, czerwone przeszycia, sportowe fotele, moc i dynamika – a wszystko to dostępne w najlepszej ofercie finansowania na polskim rynku wraz z 4-letnią gwarancją.

Gdyby miał się Pan pokusić o prognozę, gdzie marka Seat będzie za 5 lat, to jak opisałby Pan jej pozycję na polskim rynku?

Seat będzie absolutnie topowym graczem na rynku motoryzacyjnym. Obecnie jest marką o największej dynamice przyrostu wśród marek motoryzacyjnych w Polsce, notuje także rekordowe wyniki globalnie. Zbudowaliśmy w Polsce silną sieć dilerską, rozbudowujemy najszybciej w historii nasze portfolio produktowe, wzbogacamy naszą ofertę posprzedażną – a do tego wszystkiego oferujemy jedno z najlepszych na rynku finansowań, aby każdy mógł pozwolić sobie na nowego Seata. Krótko mówiąc, jesteśmy marką skazaną na sukces.

ZNAJDŹ NAS: