To będą lata wzrostu dla marki DS nie tylko na polskim rynku

Z Sebastianem Domerackim, dyrektorem marki Citroën i DS w Polsce, rozmawia Wojciech Kukuła.

2017-08-18 10:15:09

Jak wygląda obecna pozycja marki DS na polskim rynku?

Należy podkreślić fakt, że wreszcie portfolio marki DS jest rozbudowana i zawiera w sobie kilka atrakcyjnych dla wymagających klientów pozycji. Za czynnik sprzyjający rozwojowi marki należy bezwzględnie uznać niezwykle dynamicznie rozwijający się rynek premium, który w ostatnim roku w Polsce wzrósł o 60%. To wspaniały wynik. Klienci mają pieniądze i chcą je wydawać na samochody stworzone z dużą pieczołowitością i pasją. Marka jest częścią struktur Grupy PSA, która ma ponad 100 lat doświadczenia w projektowaniu fajnych, awangardowych konstrukcji. Grupa jest silna, to widać po ostatnich decyzjach i zmianach na rynku. Grupa PSA chce sięgać po więcej, dlatego zapadła decyzja, aby oddzielić markę DS od Citroëna, powołać nowe zespoły inżynierów i projektantów, stworzyć zupełnie oddzielny koncept. Marka dopiero buduje swoją tożsamość, jednak to, co zrobimy już pod koniec tego roku, to wprowadzenie do sprzedaży nowego modelu DS7 Crossback – to samochód SUV z segmentu C, którego premiera odbyła się w marcu tego roku w Genewie.

DS7 Crossback będzie początkiem ofensywy modelowej. Marka wprowadzi na rynek pięć modeli w ciągu czterech najbliższych lat. To bardzo śmiały plan, który rozpocznie się wraz z wprowadzeniem do katalogów DS7 Crossback, a następnie klienci mogą spodziewać się od nas małego SUV-a, nowego sedana i w końcu największego SUV-a w gamie. To będzie prawdziwa, starannie zaplanowana rewolucja. Widziałem już koncepcje tych modeli. Koncern jest bardzo skoncentrowany i zdeterminowany, aby działać precyzyjnie i rozważnie. Marka jest dobrze znana we Francji, jednak apetyty są na dużo więcej.

Jestem zdania, że przy obecnym zapotrzebowaniu na modele typu SUV, przy wykorzystaniu obecnych silników z naszej gamy oraz bazując na stworzonych już projektach, trafimy idealnie do europejskiego odbiorcy.

Produkujemy samochody na miejscu dla klientów szanujących swoje gusta; rynkiem DS-a będą głównie Europa i Chiny. Takie są plany na pierwsze kilka lat rozwoju. Jest to moment, kiedy możemy tworzyć markę od nowa. Po Audi i Lexusie widzimy, że ten proces zajmuje 10 lat. Dążymy do tego, aby marka DS stała się samodzielna, zajmie nam to trochę czasu, ale jesteśmy świadomi etapów tego procesu. Przy okazji tworzymy również całą siatkę dilerską.

W Polsce rynek premium jest skoncentrowany przede wszystkim wokół wielki miast. 70% wolumenu premium sprzedaje 8 największych rynków naszego kraju. Liderem jest tutaj Warszawa. Dlatego wytypowaliśmy najbardziej atrakcyjne lokalizacje, gdzie powstaną DS Story oraz salony marki.

Te salony będą powstawać od zera, czy może będą częścią już wybudowanych salonów marki Citroën?

Pierwszą przestrzenią marki DS w Polsce jest salon Citroëna przy Al. Krakowskich w Warszawie. Tam dysponujemy 200 m w ramach przestrzeni salonu, w wydzielonej strefie DS-a. Druga koncepcja, tj. DS Story, to oddzielny klocek, punkt, który jest niezależnym salonem dla marki. Bardzo często DS Story będą zlokalizowane obok placówek Citroëna.

Wyselekcjonowaliśmy osiem miejsc, w których podpisane mamy już listy inwencyjne w sprawie inwestycji budowlanej. Prace ziemne zaczęły się już w czterech lokacjach. DS Story powstaną w Katowicach, Krakowie i Warszawie. DS Salon przyjmować będzie klientów w Łodzi. Kończymy rozmowy koncepcyjne w Szczecinie i Wrocławiu. Dzięki dynamice naszego działania najpóźniej do końca przyszłego roku chcemy otworzyć 6-7 punktów.

To znakomita wiadomość dla pasjonatów wyrazistej kreski projektowej i fanów francuskiej motoryzacji.

Zgadza się. Jesteśmy mocno skoncentrowani na tym, aby jak najszybciej umożliwić klientom z największych polskich aglomeracji kontakt z naszymi produktami. DS ma fajne korzenie z uwagi na „Citroënowski” rodowód oraz francuskie źródło pochodzenia, skąd wywodzą się najsławniejsze marki luksusowe, jak choćby Chanel. Myślę, że koncept marki DS jest świeży, a nasza ofensywa produktowa udowodni, że na europejskim i polskim rynku jest miejsce na takie produkty. Tworzymy z pasją i przy wsparciu ogromnego know-how Grupy PSA. Bez wątpienia spełnimy oczekiwania rynku.

Mam pytanie projektowe: wnętrze samochodów marki będzie projektowane przez niezależnych konstruktorów marki DS, czy np. przez inżynierów Citroëna lub szerzej – Grupy PSA?

Zespoły są wydzielane. W tej chwili w centrali w Paryżu działa niezależny zespół zarządzany przez szefa marki DS. To są oddzielne grupy projektantów, inżynierów, techników i specjalistów. Chcemy tworzyć oddzielny brand, który wywodzi się z dziedzictwa marki Citroën, ale pod każdym względem podąża własną ścieżką.

Nie przeszczepiacie niczego od Citroëna?

Nie. Nie da się tego inaczej zrobić. Żeby mieć markę premium, trzeba stworzyć markę premium, trzeba myśleć premium. Nie da się tego robić na spółkę chociażby z Citroënem. To nie przejdzie. Nie oszukamy klientów, a na szczerości i świeżości naszych pomysłów chcemy zbudować prawdziwe zaufanie i przywiązanie do naszych modeli. Kładziemy ogromny nacisk na naszą odrębność względem Citroëna przy poszanowaniu historii i dziedzictwa, które mamy wspólne.

Komu, Pana zdaniem, DS odbierze klientów?

My chcemy działać w segmencie premium. W Europie najmocniejsze marki premium to BMW, Mercedes oraz Audi. W Polsce jest podobnie. Chcemy sprzedawać samochody wyższej klasy i w tych segmentach rynku działać i konkurować. Komu odbierzemy klientów i jaki profil osób zdecyduje się na auto z top segmentu i wskaże właśnie na markę DS? Trudno mi to określić, jednak pod koniec tego roku będziemy bogatsi o konkretne statystki i opinie klientów, których grono cały czas dynamicznie rośnie.

No właśnie, czy możemy już mówić o jakichś wynikach sprzedaży?

Zakładamy, że rynek premium na świecie będzie się tak rozwijał, jak się rozwija w Polsce – przy zachowaniu dużej dynamiki. Jeżeli tak będzie, to w niedługim czasie dojdziemy do 70 000 aut rocznie sprzedawanych na naszym krajowym podwórku właśnie w ramach segmentów definiowanych jako premium. Rok ubiegły zamknął się na 50 000 sprzedanych aut w topowych kategoriach pojazdów. Wspomniana wartość 70 000 pojazdów spodziewana jest w 2019 r., kiedy to w Polsce według prognoz przekroczymy próg 500 000 sprzedanych nowych samochodów rocznie. Z pełną gamą modelową w tym okresie chcemy mieć udział w rynku aut premium na poziomie 5%, tj. sprzedawać około 3500 samochodów rocznie.

To ambitne i śmiałe plany jak na markę, które dopiero zaczyna budować portfel klientów i jest w trakcie tworzenia gamy modelowej.

To reprezentuje nasze wartości i uważam, że te liczby są zdecydowanie w naszym zasięgu. Tak na marginesie: BMW sprzedaje obecnie 10 tys. aut rocznie. Jeżeli rynek będzie się tak rozwijał, to marka osiągnie ilość 15 000, podobnie jak Mercedes. To niezwykle mocni przeciwnicy, ale należy spoglądać na samą górę drabinki sprzedaży. Za tymi markami stoi kilkadziesiąt lat projektowania i bardzo szeroka gama modelowa. My stawiamy pierwsze kroki na polskim rynku. Mamy obecnie cztery modele, a docelowo, w perspektywie dwóch lat, będzie ich osiem. Najbliższe lata to niezwykle emocjonujący czas nie tylko dla nas – polskiego importera, ale i dla klientów, którym udostępnimy zupełnie nową jakość w segmencie premium.

Czy marka DS planuje ofertę dedykowaną przedsiębiorcom?

Klient biznesowy jest bardzo ważnym odbiorcą naszych działań i dalej – produktów. Chcemy udostępnić szeroką gamę produktów, które umożliwią użytkowanie wyjątkowego samochodu w zakresie przewidywalnej niskiej miesięcznej raty wraz z usługami okołoflotowymi, takimi jak serwis i ubezpieczenia. Produkty oparte są o PSA Finance Polska, który finansuje marki z Grupy PSA, i zawierają najpopularniejsze formy finansowe – leasing i kredyt. Modele z rodziny DS można zatem użytkować już od zerowej opłaty wstępnej na bazie przejrzystych warunków – np. z gwarantowaną ceną wykupu pojazdu. Znamy doskonale polskiego klienta i polskie realia finansowe, dlatego przy założeniu dynamicznie rozwijającego się portfolio modelowego będziemy w stanie zainteresować najbardziej wymagających klientów, szukających samochodu reprezentacyjnego wykonanego z doskonałych materiałów, przy zastosowaniu nowoczesnych technologii i niezwykle awangardowego. To będą lata wzrostu dla marki DS nie tylko na polskim rynku.

ZNAJDŹ NAS: