MIO - Wychodzimy naprzeciw rynkowym oczekiwaniom

Rozmowa z Marcinem Gutkiewiczem, Marketing Managerem CEE Mio Polska.

2017-10-10 14:40:52

Rynek nawigacji w polskim sektorze flotowym wydaje się (przynajmniej z ogólnej perspektywy) nasycony, a fleet managerowie doskonale obeznani z obecnymi na nim graczami. Jak zatem wygląda paleta produktowa i ofertowa MIO dla polskiego fleet managera?

W zasadzie można stwierdzić, iż dla flot MIO w swojej ofercie ma trzy kategorie produktowe: zaawansowane wideorejestratory (seria MiVue), klasyczne nawigacje (seria Spirit) oraz nawigacje z wbudowanym wideorejestratorem (seria MiVue Drive). W każdej z kategorii posiadamy szeroką gamę produktów zarówno dla zwykłych aut, jak i pojazdów ciężarowych.

Klasyczne nawigacje samochodowe? Nie zostały jeszcze wyparte przez te darmowe nawigacje w smartfonach?

Częściowo tak, szczególnie wśród tych kierowców, którzy korzystają z nawigacji sporadycznie (1-3 razy w roku). Dla pewnej grupy odbiorców oddzielne, dedykowane urządzenia do nawigacji moją swoje zalety. Prostym przykład: używanie telefonu równolegle do rozmów i nawigacji. Dzwoniący telefon minimalizuje aplikację z nawigacją. Może zdarzyć się tak, że zajęci rozmową, przejedziemy zjazd z autostrady…

Klasyczne nawigacje MIO posiadają matowe ekrany, nieodbijające światła słonecznego i są odporne na ekstremalne temperatury. Nawigacje możemy także przenosić między samochodami. Mapy w urządzeniach nawigacyjnych nie są uzależnione od zasięgu internetu w telefonie. Te argumenty wystarczają, aby przekonać jeszcze dużą liczbę klientów.

Używanie wbudowanego rejestratora MIO może mieć wpływ na szybkość wypłaconego odszkodowania lub dochodzenie racji przed wymiarem sprawiedliwości?

Jak najbardziej. Już na etapie kolizji czy stłuczki partol policji, który zjawi się na miejscu, jest w stanie podjąć decyzję, kto zawinił. Kamera używana jest wtedy jako element pomocniczy. W razie wątpliwości drugiej strony sporu nagranie zostaje zabezpieczone na potrzeby postępowania sądowego. Zgodnie z art. 308 Kodeksu postępowania cywilnego sąd może dopuścić dowód z filmu. Dzięki temu skraca się czas ustalenia sprawcy. Jest to bardzo istotny argument „za” w zestawieniu przed ewentualnym dochodzeniu swoich racji w sądzie, co, jak wiadomo, nie należy do „szybkich”. Z własnego doświadczenia wiemy, że zapis z wideorejestratora coraz częściej stanowi kluczowy dowód w rozstrzygnięciu sprawy. Świadkowi nie są tak wiarygodni, jak zapis na karcie SD dostarczony do rąk policjanta czy sądu.

MIO oferuje znakomitej jakości urządzenia. Laikowi mogą przypominać popularne i budżetowe konstrukcje, a istotą ich funkcjonowania są znakomite parametry techniczne. Jak wygląda ten aspekt w produktach MIO?

Na początek warto wspomnieć, iż MIO jest jedną z nielicznych firm, które opracowują swój produkt od A do Z. Oznacza to, że cały projekt od pomysłu do produkcji odbywa się w biurach i fabrykach i nie jest zlecany podwykonawcom. Mówiąc precyzyjniej, urządzenia są produkowane przez koncern MiTAC, który jest właścicielem marki MIO oraz wielu innych marek. MiTAC prowadzi także produkcję elektroniki dla innych producentów, tzw. biznes OEM, i zatrudnia we wszystkich krajach ponad 7000 pracowników.

Wielu producentów na naszym rynku tylko firmuje logotypem produkty wytwarzane masowo w fabrykach na wschodzie. Efektem tego są bliźniaczo wyglądające urządzenia, różniące się tylko logo marki. MIO zwraca szczególną uwagę na jakość swoich produktów, są one poddawane wielu testom, aby sprostać wymaganiom kierowców. Wideorejestrator musi przecież znieść różnej jakości drogi czy szeroki zakres temperatur panujących w kabinie. Optyka w wideorejestratorach to jeden z najważniejszych aspektów. Przywiązujemy dużą wagę do jakości nagrań (szczególnie po zmroku), a także innych udogodnień zwiększających szeroko pojęte bezpieczeństwo. Przykładem mogą być systemy odpowiedzialne za sygnalizację niekontrolowanej zmiany pasa ruchu lub najechania na poprzedzający pojazd. MIO dba zachowanie wysokich standardów nie tylko samego produktu, ale i wsparcia posprzedażnego; ma np. serwis działający w systemie door-to-door. Warto zwrócić uwagę na niski odsetek awaryjności, sięgający 1,3% w ciągu 24 miesięcy (dane dotyczące serii MiVue 6xx, ponieważ seria MiVue 7xx dopiero wchodzi na rynek).

Jako firma innowacyjna zawsze staramy się wprowadzić nowe rozwiązania do naszych produktów lub ulepszać rozwiązania już istniejące. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom rynkowym. Widząc rosnącą popularność transmisji na żywo do portali społecznościowych, do naszego rejestratora MiVue 786 WiFi dodaliśmy możliwość prowadzenia transmisji na żywo do Facebooka. To tylko dodatek do podstawowej funkcji kamery, ale chcemy utrzymać pozycję innowacyjnego producenta, więc obserwujemy trendy i oczekiwania klientów.

Ta kategoria produktowa cieszy się dużym zainteresowaniem rynkowym. Nasz udział w sprzedaży kamer samochodowych w Polsce aktualnie jest na poziomie 53%. Pokazuje to, że Polacy uświadamiają sobie, że najważniejsze znaczenie ma jakość produktu, a nie jego niska cena. Zapewne niekiedy nabyli tę świadomość dopiero po przykrych doświadczeniach. Nagranie o zbyt niskiej jakości nie może stanowić dowodu w sądzie – to przemawia za chęcią wydania pieniędzy na droższe urządzenie.

Fleet managerowie szukają nie tylko oszczędności. Czy MIO oferuje urządzenia, które nie tylko sprawują bezpośrednią kontrolę nad pracownikami, ale także pozwalają optymalizować procesy, a w konsekwencji i budżet? Na co powinni zwrócić najbardziej wymagający i szukający innowacyjnych rozwiązań zarządcy flot?

W ofercie MIO nie znajdują urządzenia do monitoringu bezpośredniego kierowców czy pracowników. Oferujemy produkty, które mogą pomóc w zarządzaniu flotą. W przypadku nawigacji samochodowych warto zwrócić uwagę na to, na jakich mapach bazują i jak często ukazują się aktualizacje. Ważna jest też sama szybkość urządzenia, co bezpośrednio przekłada się na oferowane funkcje, jakość i szybkość wytyczania trasy. Urządzenia serii MIO Spirit bazują na mapach TeleAtlas dostarczanych przez TomTom. Są to jedne z najlepszych i najdokładniejszych map na rynku. W przypadku wideorejestratorów MIO MiVue należy zwrócić uwagę na takie parametry obrazu, jak rozdzielczość rejestrowanego materiału (Full HD, Extreme HD, 2.5K), jasność optyki (F – im mniej, tym lepiej), która wpływa na jakość obrazu rejestrowanego po zmroku. Nie można zapomnieć o funkcjach bezpieczeństwa wbudowanych w kamerki Mio: darmowa baza fotoradarów, system ADAS, czyli system wykrywający zmęczenie, asystent pasa ruchu (LDWS) czy antykolizyjny system FCWS. Najnowsze modele kamer MIO posiadają również opcje podłączenia tylnej kamery, przez co zwiększa się zakres monitoringu wokół pojazdu. MIO posiada również w ofercie urządzenia łączące w sobie zarówno nawigację, jak i wideorejestrator – mowa o MIO MiVue Drive.

MIO było Partnerem Laboratorium Fleet Managera. Projekt dedykowany zarządcom flot, którzy samodzielnie odpowiadają za politykę serwisową i ubezpieczeniową pokazuje, jak ogromną wagę należy przywiązywać do detali w zarządzaniu flotą. Czy MIO jest elementem specjalistycznej rewolucji w koordynacji procesów flotowych? Uważamy, że MIO może być elementem flotowej układanki. Tak jak wspomnieliśmy, widzimy potencjał we flotach – tam można zastosować np. wideorejestratory, aby przyspieszyć proces prawny ustalania winnego. Wieorejestrator to nie urządzenie na rok czy dwa, a na lata. Na pewno sprawdzi się w swojej roli „drogowego świadka”. Za granicą firmy ubezpieczeniowe już dostrzegły zalety tego, iż kierowca podróżuje z wideorejestratorem. Oferują specjalne zniżki czy pakiety. Należy pamiętać też, że wielu kierowców podróżuje spokojniej, posiadając kamerę na pokładzie, gdyż monitoruje i nagrywa ona nie tylko styl jazdy prowadzącego, ale i innych uczestników ruchu (kierowcy, piesi, rowerzyści itd.).

Jakie oszczędności może wnieść wideorejestrator do floty?

Jak wcześniej napisaliśmy – może on znacząco przyspieszyć kwestie ustalania sprawcy zdarzenia i zniwelować koszty prowadzenia batalii sądowej, jasno określając sprawcę na nagraniu. Dodatkowo należy pamiętać, że wiele urządzeń MIO wyposażonych jest w moduł GPS, który, jeżeli chcemy, może rejestrować prędkość oraz miejsce, w którym znajdował się pojazd w czasie nagrania.

Znane są przypadki posądzenia kierowcy o przekroczenie prędkości, gdy faktycznie nie miało to miejsca. Wskazania GPS w urządzeniach bywają dużo dokładniejsze i niezależne od operatora, natomiast przestarzałe modele radarów policyjnych nadal są narzędziem kontroli na drogach. Zaostrzone przepisy sprawiają, że utrata prawa jazdy jest dość szybka i bolesna. Pracownik nie może prowadzić pojazdu, praca stoi w miejscu, a obroty spadają – to bardzo łatwo policzyć. Drobna inwestycja w wideorejestrator MIO z GPS może zwrócić się bardzo szybko w przypadku, gdy różnica 5-10 km/h może przesądzać o utracie uprawnień.

Kolejnym przykładem możliwej oszczędności jest wykorzystanie kamery w trybie parkingowym. Wraz z dodatkowym akcesorium o nazwie Smart BOX możemy spowodować, że rejestrator MiVue będzie pracować do 36 h po wyłączeniu samochodu. Urządzenie w trybie parkingowym możemy skonfigurować tak, aby nagrywało tylko wtedy, gdy jego czujniki wykryją ruch lub wstrząs. Dzięki temu nie musimy martwić się o pojemność karty pamięci. To dowód pozwalający odzyskać koszty naprawy z OC sprawcy bez ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z likwidacją szkody z tytułu ubezpieczenia AC. Jak wspomniałem wcześniej, kamery MiVue z serii 7xx oferują także możliwość opcjonalnego podłączenia tylnej kamery (model A20). W zestawie z zasilaczem Smart BOX możemy monitorować to, co dzieje się przed i za pojazdem.

ZNAJDŹ NAS: