Ekonomiczne i niezawodne – modele nagrodzone w rankingach TÜV i DEKRY

Każdego roku tysiące zmotoryzowanych staje przed nie lada wyzwaniem, jakim bez wątpienia jest wybór samochodu do codziennego użytku. Ogromna podaż na rynku wtórnym w żadnym stopniu nie ułatwia podjęcia trafnej decyzji bez większego ryzyka. Co gorsza – to kierowca musi zweryfikować, który model i w jakiej wersji silnikowej prezentuje się najlepiej, biorąc pod uwagę długotrwałą eksploatację. Pomocne na drodze wyboru okazują się rankingi awaryjności publikowane przez DEKRĘ i TÜV.

2018-01-29 13:54:49

Myśląc o aucie używanym, musimy wziąć pod uwagę szereg istotnych zmiennych, warunkujących całkowite koszty użytkowania. Poza ceną zakupu czy zużyciem paliwa warto rozważyć także szybkość, z jaką zużywają się poszczególne podzespoły eksploatacyjne (układ jezdny, hamulcowy, chłodzenia i inne), po jakim czasie wymagać będą wymiany bądź naprawy oraz ogólny poziom awaryjności modelu. To jednak nie koniec istotnych faktów, na które powinniśmy zwrócić uwagę przed zakupem. Po kilku latach użytkowania paść przecież może decyzja o odsprzedaży pojazdu, wówczas ogromny wpływ na wysokość transakcji będzie miał nie tylko ogólny stan techniczny samochodu, ale również statystyczna utrata wartości dla tego modelu. Możliwie najlepszą decyzję we wstępnej selekcji interesujących nas modeli warto przeprowadzić właśnie z pomocą rankingu DEKRA lub TÜV.

Specjaliści szczególny nacisk kładą na wytrzymałość, częstotliwość wymian i awarie kluczowych układów eksploatacyjnych, a także liczbę mniej znaczących dla bezpieczeństwa zdarzeń. Na tej podstawie tworzony jest każdy z rankingów z podziałem na segmenty i przebieg: do 50, 100 i 150 tysięcy kilometrów. W tegorocznej edycji rankingu DEKRA najwyższą pozycję w ogólnym zestawieniu zdobyło Audi A6.

Lider segmentu B

Na rynku wtórnym niemałym powodzeniem cieszą się auta segmentu B, cenione nie tylko za swoją miejską funkcjonalność, ale także ze względu na nieskomplikowaną budowę. Szczególną niezawodnością na tle klasowych rywali szczyci się Honda Jazz. Druga, najpopularniejsza w Polsce generacja Hondy, produkowana była od 2008 do 2014 r. wyłącznie z nadwoziem pięciodrzwiowym – wzorowo zabezpieczonym przed korozją, co docenili inspektorzy DEKRA i TÜV. Egzemplarze trafiające do Europy pochodziły z japońskich zakładów w Suzuce, w efekcie objęte były wysokim cłem. Nieskomplikowany i odporny na trudne warunki drogowe układ jezdny oparto na niezawodnych i tanich w serwisowaniu kolumnach McPhersona z przodu i belce skrętnej przy osi tylnej. Kabina pasażerska z powodzeniem mieści cztery dorosłe osoby nawet o ponadprzeciętnym wzroście. Zainteresowanie aktywnych użytkowników zwróci między innymi przemyślany system składania tylnej kanapy – po jej złożeniu Jazz zmieści pralkę czy wyczynowy rower.

W palecie jednostek napędowych przewidziano tylko benzynowe, wolnossące konstrukcje czterocylindrowe przekazujące moc na przednie koła poprzez pięciostopniową skrzynię manualną bądź bezstopniowy automat CVT. Gamę otwiera bazowy silnik 1,2 o mocy 90 KM, 1,3 88 KM oraz 1,4 generujący 100 KM. Specjaliści mieli jedyne zastrzeżenia do szybko zużywających się elementów układu hamulcowego. Drugie miejsce podium przypadło znacznie popularniejszej Toyocie Yaris, natomiast trzecie – Volkswagenowi Polo – cała trójka zapewnia bardzo niską utratą wartości.

Bawarski numer jeden w klasie kompaktowej

W klasie kompakt niemałym zaskoczeniem jest pierwsza lokata BMW serii 1 (F20, F21). Bawarski model w ofercie pozostaje od 2011 r., klienci mają do wyboru trzy- i pięciodrzwiowego hatchbacka. Nadwozie nie boryka się z problemem korozji, braków jakościowych nie uświadczymy także we wnętrzu serii 1. Zastosowane tworzywa na chwilę obecną nie budzą powodów do niepokoju, podobnie jak rozbudowana elektronika pokładowa odpowiedzialna za poprawne funkcjonowanie bogatego wyposażenia.

Dla użytkowników największą zgłaszaną bolączką modelu jest niewielka ilość miejsca na tylnej kanapie, specjaliści natomiast zaobserwowali jedynie typowe dla współczesnych jednostek napędowych zauważalne zużycie oleju silnikowego i częste uszkodzenie kloszy świateł przeciwmgielnych. Do napędu jedynego tylnonapędowego modelu w segmencie C oddelegowano obszerną paletę silników. Wśród benzynowych producent proponuje między innymi silnik 1,6 Turbo 102-170 KM, 2,0 Turbo 218 KM i topowy wariant 3,0 TwinTurbo, dysponujący mocą 320 KM. Oszczędną alternatywę stanowią wersje wysokoprężne 1,6 lub 2,0 D, wytwarzające odpowiednio 95-116 i 116-218 KM. Każda jednostka seryjnie współpracuje z manualną przekładnią o sześciu przełożeniach, opcjonalnie dostępny ośmiostopniowy automat firmy ZF nie tylko gwarantuje płynną pracę, ale również wyraźnie wpływa na redukcję zużycia paliwa. Kolejne miejsca w rankingu zajęli Ford Focus II oraz Mazda3. W przypadku Focusa ogromna popularność przekłada się na wzorową dostępność części zamiennych i specjalistów.

Szwedzki przedstawiciel w klasie średniej

W klasie średniej palmę pierwszeństwa wedle DEKRY trzyma Volvo S60 i V60. Szwedzki przedstawiciel segmentu D znacząco wyprzedził w rankingowej punktacji Audi A4. S60 i V60 obecne jest na rynku od 2010 r., powstało jako pierwszy model Volvo pod patronatem nowego chińskiego właściciela. Co najistotniejsze, ta zmiana przyniosła pozytywny rezultat dla marki, której wtedy nie wiodło się najlepiej. Brak problemów z korozją nadwozia to tylko jedna z zalet modelu. Specjaliści wzorowo oceniają trwałość i funkcjonowanie elektroniki pokładowej i systemów aktywnego bezpieczeństwa – czujnik martwego pola, asystent zmiany pasa ruchu czy funkcję awaryjnego hamowania przy niskich prędkościach. Uwag nie ma również do jakości zastosowanych materiałów wykończeniowych we wnętrzu, całość nawet po kilkuset tysiącach kilometrów prezentuje się nienagannie. Z punktu widzenia codziennego użytkowania sporym problemem może okazać się niewielka przestrzeń na tylnej kanapie i niezbyt pojemny bagażnik: 380 l. Volvo od kilku lat ma rozbudowaną ofertę silnikową skierowaną ku oszczędnym kierowcom.

Poza niesprawiającymi dodatkowych problemów użytkownikowi dieslami 1,6; 2,0 i 2,4 (115, 150, 180-215 KM), oferta składa się z zaskakująco wydajnych i oszczędnych jednostek benzynowych 1,6 i 2,0 Turbo. Nowoczesne czterocylindrowe konstrukcje wytwarzają odpowiednio 150-180 KM i 240-245 KM. Do wyboru są dwa rodzaje przekładni – sześciobiegowa ręczna skrzynia biegów lub klasyczny automat o sześciu, później ośmiu przełożeniach. W codziennym użytkowaniu wariant z ośmiostopniowym automatem wykazuje mniejsze zapotrzebowanie na paliwo. Co zaskakujące, specjaliści w żadnym przedziale przebiegu nie odnotowali usterek typowych dla tego modelu. Następne pozycje w segmencie D zajęły Audi A4 B6 i Audi A5, które wykazały się równie niskim wskaźnikiem usterkowości.

Klasa wyżej - miejsce dla Audi i Mercedesa

Klasa wyższa średnia od lat okupowana jest przez Audi A6 (C7). Konkurent Mercedesa klasy E (druga pozycja w rankingu) i BMW serii 5 obecny jest w sprzedaży od 2011 r. Wybór sprowadza się do dwóch wersji nadwozia: kombi i sedan – każdy otrzymał wzorowe zabezpieczenie antykorozyjne, które nawet w najstarszych egzemplarzach w pełni zdaje egzamin. Jakość wykończenia wnętrza prezentuje najwyższy poziom. Tworzywa sztuczne, tekstylia i elementy skórzane nie noszą śladów zużycia po kilkuletnim intensywnym użytkowaniu. Specjaliści pozytywnie oceniają również wytrzymałość systemów elektronicznych, zawiadujących pracą jednostki napędowej, skrzyni biegów, zawieszenia i elementów wyposażenia wnętrza. Ewentualne defekty odnotowano tylko w egzemplarzach popowodziowych.

A6 występuje w dużej liczbie konfiguracji silnikowych i wyposażeniowych, ale na rynku wtórnym największym powodzeniem cieszą się wysokoprężne odmiany 2,0 TDI i 3,0 TDI. Czterocylindrowy diesel o mocy 150-190 KM oferuje najniższe zużycie paliwa (około 5,5-7 l/100 km), w jego przypadku moc trafia wyłącznie na przednią oś za pośrednictwem seryjnej przekładni manualnej bądź znajdującego się na liście opcji bezstopniowego automatu Multitronic. 3.0 TDI dysponuje mocą 204-313 KM, dla zachowania perfekcyjnej trakcji łączony jest tylko ze stałym napędem na cztery koła Quattro i automatyczną skrzynią biegów o siedmiu przełożeniach. Flagowy i najpopularniejszy diesel zadowala się 7-10 l ON na każde 100 km.

Klasa wyższa w rankingu reprezentowana jest także przez Mercedesa klasy E W212 i BMW serii 5 F10.

W 2004 r. do salonów sprzedaży trafiła kolejna generacja ikony auta sportowego, które równie doskonale sprawdza się w codziennym użytkowaniu – Porsche Carrera 911 (generacji 997 w produkcji do 2011 r.), które po raz kolejny deklasuje konkurentów w rankingach DEKRA i TÜV. Kultowa, opływowa prezencja i niekonwencjonalne usytuowanie zespołu napędowego to tylko jedne z jego najważniejszych wyróżników. 911 od początku rynkowej kariery jest wierne sześciocylindrowej jednostce napędowej o przeciwsobnym układzie cylindrów umieszczonej za tylną osią oraz napędowi na tylne koła (opcjonalnie występował napęd na wszystkie koła). Wzorcowa jakość wykonania karoserii zapewnia brak problemów z korozją – w niektórych egzemplarzach jedynie rdzawy nalot pojawia się na tłoczkach zacisków hamulcowych, bolączkę usuwa dokładne czyszczenie bądź regeneracja zacisku. Wnętrze tylko wedle danych technicznych jest czteroosobowe. Komfortowe warunki do pokonywania długich trasach znajdą tylko dwie dorosłe osoby, korzystające z obszernych przednich foteli – także oferowane za dopłatą sportowe siedziska są więcej niż wystarczające.

W kwestii poziomu i trwałości wyposażenia dodatkowego modelowi 911 nie można nic zarzucić. Obsługa systemów pokładowych nie nastręcza wielu trudności, także po latach działają one zaskakująco sprawnie. Eksploatacja 911 nie pochłania ogromnego budżetu – w przeciwieństwie do konkurencyjnych modeli. Duży w tym udział niskiej awaryjności, docenianej w rankingach DEKRA i TÜV, oraz relatywnie niskim zużyciu paliwa w odmianach z silnikami wolnossącymi. W modelu Carrera pracuje sześciocylindrowy boxer 3,6 o mocy 325-345 KM, natomiast w Carrerze S 3,8 355-381 KM. Te imponujące wartości trafiają na tylne lub wszystkie koła za pośrednictwem sześciostopniowej ręcznej skrzyni biegów. Dużą popularnością cieszą się także trwałe automatyczne przekładnie firmy ZF, początkowo sześcio-, później ośmiobiegowe. W przypadku 911 uzyskanie średniego zużycia paliwa poniżej wartości 9 l na 100 km nie stanowi wyzwania. Specjaliści uwagę zwracają jedynie na wrażliwe na uszkodzenia szyby czołowe.

Za Porsche 911 na drugim i trzecim miejscu uplasowały się odpowiednio Audi TT drugiej generacji i Mercedes SL R129.

Segment SUV-ów - najszybciej rosnący w siłę

Grono SUV-ów reprezentuje Audi Q5, prowadząc przed Mercedesem GLK i Volvo XC60. Pierwsza generacja modelu pokrewnego z Porsche Macan czy Audi A4 dostępna była od 2008 do 2017 r. Jakość wykonania typowa dla niemieckiej marki: karoseria wzorowo opiera się korozji, we wnętrzu tylko w niedostępnych miejscach zastosowano twarde tworzywa. W pozostałych miejscach użyte materiały wykończeniowe pochodzą z najwyższej półki. Tożsame z innymi modelami Audi systemy multimedialne i elektroniczne także nie wymagają uwagi specjalistów. Usterki natury elektronicznej dotyczą tylko egzemplarzy popowodziowych. Paleta jednostek napędowych daje szerokie pole do popisu, jednak to silniki wysokoprężne grają pierwsze skrzypce oszczędnym kierowcom. Dobrze znane mechanikom konstrukcje 2,0 TDI 143-177 KM i 3,0 TDI 240-313 KM spełniają się w każdej sytuacji. Zwłaszcza topowa jednostka zachwyca pokaźną wartością momentu obrotowego przekazywanego na cztery koła przy udziale sześcio-, siedmio- lub ośmiostopniowych przekładni automatycznych.

Tutaj także specjaliści nie odnotowali wyjątkowych problemów – poza typowymi bolączkami nowoczesnych jednostek wysokoprężnych – miejska eksploatacja przyczynia się do szybkiego zapychania filtra cząstek stałych.

Już od kilkunastu lat wielkim powodzeniem pośród zmotoryzowanych cieszą się typowo rodzinne konstrukcje. W klasyfikacji VAN-ów pierwsze miejsce zajął Ford C-Max – bez wątpienia najlepiej prowadzący się model w swojej klasie, pokonujący Opla Merivę i Renault Scenica. Zaawansowany układ jezdny, wykorzystujący układ wielowahaczowy przy tylnej osi, gwarantuje zarówno precyzję, jak i wysoki komfort jazdy w każdych warunkach bez nadmiernych przechyłów nadwozia. Ford od wielu lat systematycznie poprawia jakość wykonania swoich modeli, zostawiając w przeszłości problemy z szybko rozwijającą się korozją i awaryjnymi silnikami.

Oparty na architekturze Focusa trzeciej generacji C-Max bez trudu spełni wygórowane oczekiwania cztero- czy pięcioosobowej rodziny, zabierając na pokład niezbędny ekwipunek. Na sowite wyposażenie mogą liczyć zwłaszcza kierowcy decydujący się na zakup wersji napędzanych silnikami o zapłonie samoczynnym.

Pod maskę modelu C-Max trafiły silniki Diesla 1,6 i 2,0 TDCI autorstwa inżynierów koncernu PSA.

Francuskie diesle nagradzane się nie tylko za dynamikę czy ascetyczne zapotrzebowanie na olej napędowy, ale również niską awaryjność. W zależności od wariantu dysponują mocą odpowiednio 95-115 i 140-163 KM. W przypadku kompaktowego VAN-a Forda specjaliści uwagę zwrócili jedynie na szybkie zużycie elementów układu hamulcowego i tanich, metalowo-gumowych podzespołów zawieszenia.

W poszukiwaniach samochodu z drugiej ręki pomocne będą nie tylko rzeczowe i wiarygodne rankingi awaryjności DEKRA i TÜV, które ułatwią selekcję dostępnych modeli. Pamiętajmy, że nie zastąpią one wnikliwej kontroli danego egzemplarza na stacji diagnostycznej przez specjalistę. Wprawna osoba w krótkim czasie jest w stanie zweryfikować rzeczywisty stan techniczny i skalę niezbędnych napraw, jakie trzeba przeprowadzić tuż po zakupie.

Tekst ukazał się w publikacji Drugi Samochód w Rodzinie

ZNAJDŹ NAS: