PSPA: Rozwój infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w Polsce

Plany rządu zakładają, że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów napędzanych energią elektryczną. Niezależnie od tego, czy te ambitne cele uda się zrealizować, wzrost popularności EV nie będzie możliwy bez odpowiednio rozwiniętej infrastruktury. Potencjalni nabywcy samochodów elektrycznych muszą mieć pewność, że będą w stanie bez większych problemów naładować swój pojazd zarówno w mieście, jak i na trasie.

2018-05-07 12:12:57

Rozwój ekologicznego transportu w Polsce staje się faktem. 22 lutego bieżącego roku weszła w życie ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, której celem jest uregulowanie rynku paliw alternatywnych, szczególnie w odniesieniu do energii elektrycznej i gazu ziemnego.

Ustawa ma rozwiązać problem braku wystarczająco rozwiniętej infrastruktury dla pojazdów niskoemisyjnych, zarówno w miastach, jak i wzdłuż transeuropejskich drogowych korytarzy transportowych. Nowy akt prawny m.in. tworzy system regulacyjny, umożliwiający intensywną rozbudowę sieci publicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (EV).

Ambitne plany…

Polska ma przed sobą daleką drogę, by pod względem poziomu rozbudowy infrastruktury przeznaczonej dla EV dorównać państwom zachodnioeuropejskim, jednak zaczęła podążać w dobrym kierunku.

Największym operatorem stacji ładowania jest nad Wisłą GreenWay Polska Sp. z o.o. (GWP). Do 2020 r.  przedsiębiorstwo planuje instalację 200 stacji ładowania samochodów elektrycznych, w tym 10 ultraszybkich i 135 szybkich. W miejscach o zwiększonym zapotrzebowaniu na usługi ładowania zostaną zainstalowane magazyny energii, które skrócą czas oczekiwania na ładowanie, a także zmniejszą obciążenie sieci energetycznej w godzinach szczytu. – Naszą misją jest to, aby podróż samochodem elektrycznym była realną alternatywą dla pojazdów spalinowych. Stawiamy też tym samym na czystsze i zdrowsze powietrze. Na autostradzie A1 obok kilku ładowarek szybkich zamierzamy zainstalować także stacje ultraszybkie. Planujemy je głównie w miejscach skrzyżowań z innymi autostradami, na odcinku A1 między Trójmiastem a Łodzią, na obu MOP-ach Malankowo zarządzanych przez Gdańsk Transport Company – mówi Rafał Czyżewski, prezes GWP.

Ultraszybkie stacje ładowania różnią się znacznie od ładowarek szybkich, które funkcjonują już przy polskich drogach. To rozbudowane, wymagające zaawansowanej technologii urządzenia. Składają się z jednostki głównej oraz kilku dystrybutorów energii zaopatrzonych w przewody ze złączem CCS Combo (standard ten jest wspierany przede wszystkim przez europejskie firmy motoryzacyjne). Każda stacja będzie mogła obsługiwać do sześciu samochodów jednocześnie. Całkowita moc ultraszybkiej ładowarki to 350 kW. W teorii urządzenie jest w stanie zapewnić 100 km zasięgu w mniej niż 4 min od rozpoczęcia ładowania. Modele EV, które będą w stanie w pełni wykorzystać moc ultraszybkich stacji ładowania, jeszcze nie są dostępne na rynku, jednak trafią do sprzedaży w niedługim czasie.

Intensywny rozwój elektromobilności i coraz większe znacznie samochodów elektrycznych dobrze obrazują również plany polskich koncernów paliwowych.

Zarówno PKN Orlen, jak i LOTOS zamierzają rozwijać infrastrukturę ładowania EV. PKN Orlen ogłosił na początku 2018 r. rozpoczęcie pilotażowego projektu instalowania szybkich ładowarek do samochodów elektrycznych na swoich stacjach paliw. Płocki koncern ogłosił postępowanie zakupowe na 23 urządzenia o mocy 50 kW i 100 kW. Według planów pierwsze ładowarki PKN Orlen zostaną uruchomione jeszcze w 2018 r. Stacje będą obsługiwać wszystkie typy samochodów elektrycznych oferowane na rynku europejskim. Zostaną wyposażone w dwa złącza do ładowania pojazdu prądem stałym, z wtyczką CHAdeMO oraz CCS, a także w złącze Type 2 do ładowania pojazdu prądem przemiennym.

W elektromobilność inwestuje także Grupa LOTOS. Koncern rozpoczął projekt pilotażowej budowy sieci 12 stacji szybkiego ładowania EV wzdłuż korytarzy TEN-T w Polsce (Trójmiasto-Warszawa – odcinki autostrady A1 i A2). Maksymalne odległości pomiędzy poszczególnymi punktami mają wynosić najwyżej 160 km. Cztery stacje zostaną zlokalizowane w Trójmieście, sześć w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach A1 i A2, zaś dwie w Warszawie.

Duże przedsiębiorstwa

Infrastrukturę przeznaczaną do EV rozwijają również przedsiębiorstwa energetyczne. W 2009 r. swoją pierwszą stację ładowania samochodów elektrycznych zainstalowała innogy Polska. Warszawska sieć ładowarek spółki rozwijała się w kolejnych latach. W 2017 r. ze stacji innogy w stolicy pobrano 32 MWh energii elektrycznej, która pozwoliła pojazdom elektrycznym na przejechanie 200 000 km. Był to wzrost o 55% w porównaniu z 2016 r. i więcej niż połowa całej energii pobranej ze stacji innogy od października 2012 r. do końca 2017 r.

Z kolei Enea wygrała przetarg na rozbudowę infrastruktury ładowania EV w Szczecinie. Ładowarki dla spółki dostarczy firma GARO. Stacje Enei posłużą przede wszystkim jednostkom administracyjnym Szczecina, jednak mieszkańcy miasta będą mieli możliwość ładowania prywatnych pojazdów elektrycznych.

Działalność w Polsce rozwijają także producenci z branży motoryzacyjnej.

Superładowarki Tesli zainstalowano na stacjach Orlen m.in. w Katowicach, Ciechocinku i Poznaniu. Kolejne stacje powstaną w Ostrowi Mazowieckiej, Rzeszowie, Sieradzu oraz Strykowie. Superładowarki amerykańskiego producenta pozostają jednym z najbardziej zaawansowanych systemów ładowania samochodów elektrycznych, zarówno jeżeli chodzi o ich rozpowszechnienie, jak i wydajność. Urządzenia dysponują mocą do 145 kW. Obecnie Tesla posiada na całym świecie blisko 2000 stacji wyposażonych w ponad 9000 Superładowarek.

Kolejnym z podmiotów rozwijających infrastrukturę do ładowania samochodów elektrycznych na terytorium Polski jest IONITY – konsorcjum wspierane przez BMW, Daimlera, Forda oraz Grupę Volkswagena (Audi i Porsche). Do projektu dołączyły ponadto takie firmy jak Tank & Rast, Circle K, OMV, a także Shell. Do 2020 r. w ramach sieci powstanie około 400 stacji HPC (High-Power-Charging) o mocy do 350 kW (początkowo do 150 kW), pozwalających na ultraszybkie ładowanie baterii samochodów elektrycznych. Ładowarki IONITY zostaną uruchomione w 18 krajach na Starym Kontynencie, również w Polsce. Według planów, w 2018 r. łączna liczba stacji należących do sieci przekroczy liczbę 100. Punkty IONITY w Polsce zostaną rozmieszczone wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych (m.in. autostrad A1, A2 oraz A4). Konsorcjum zamierza uruchomić w naszym kraju ok. 20 stacji, z których każda zostanie wyposażona w około 6 ładowarek. Punkty IONITY będą kompatybilne z europejskim standardem CCS Combo.

Sieci sklepów

W Polsce powstaną także stacje ładowania należące do sieci MEGA-E, rozwijanej wspólnie przez Fortum Charge & Drive oraz holenderskie Allego. Projekt został zatwierdzony do współfinansowania ze środków Unii Europejskiej. Plan zakłada uruchomienie 322 ultraszybkich ładowarek oraz 27 inteligentnych e-hubów w 20 krajach europejskich. Za instalację punktów MEGA-E w Polsce i innych państwach Europy Centralnej będzie odpowiadać Allego, Fortum skupi się na krajach nordyckich.

Stacje ładowania stanowią również dobre rozwiązanie dla sieci sklepów detalicznych, które mogą dzięki temu przyciągnąć klientów korzystających z samochodów elektrycznych.

Ładowarki do EV instaluje m.in. IKEA. Urządzenia zostały uruchomione w sklepach szwedzkiej sieci zlokalizowanych w Krakowie, Poznaniu, Bydgoszczy, Lublinie i we Wrocławiu. W przypadku marketów moc ładowania ma drugorzędne znaczenie – osoby podróżujące pojazdami elektrycznymi mogą ładować swoje samochody podczas zakupów, trwających bardzo często nawet kilka godzin. Ładowarki zainstalowane w krakowskiej IKEI dostarczają do 22 kW.

Z kolei Lidl Polska postawił na stacje szybkie. Ładowarki dla sieci supermarketów dostarczyła firma ABB. Kierowcy samochodów elektrycznych mogą naładować baterie swoich pojazdów w wybranych sklepach Lidla w Warszawie oraz Poznaniu. Przeznaczoną do EV stację uruchomiono także w Centrum Dystrybucyjnym w Gródkowie w województwie śląskim. W każdej z lokalizacji zamontowano ten sam model ładowarki: Terra 53 CJG.

Urządzenia ABB są zgodne są z trzema międzynarodowymi standardami ładowania – prądem stałym (CHAdeMO i CCS Combo) oraz ładowania prądem przemiennym (Type 2). Stacje są więc przystosowane do obsługi wszystkich marek samochodów elektrycznych dostępnych na polskim rynku.

Wojciech Dziwisz z ABB, odpowiedzialny za rozwój biznesu elektromobilności, jest zdania, że ładowanie pojazdów elektrycznych przy sklepach wielkopowierzchniowych, galeriach i biurach będzie zyskiwało na popularności. – W czasie, w którym robimy zakupy czy odbywamy spotkania, mamy możliwość doładowania samochodu. Powinniśmy jednak mieć na uwadze, ze moce stacji muszą być coraz większe, by ładowanie trwało odpowiednio krótko i czas spędzany przy stacji był dopasowany do potrzeb klientów – podkreśla.

Działania na rzecz elektromobilności w Polsce podejmuje szereg innych operatorów. Nowe stacje ładowania powstają w coraz większej liczbie w całym kraju. Większość przedstawicieli branży zgadza się co do jednego: prawdziwym wyzwaniem jest obecnie udostępnienie odpowiedniej infrastruktury ładowania mieszkańcom bloków. Nie muszą być to szybkie urządzenia – ich moc powinna być wystarczająca, by uzupełniać energię gromadzoną w akumulatorach EV w porze nocnej. Z badań wynika, że zdecydowana większość Polaków chciałaby ładować baterie swoich samochodów elektrycznych w okolicach swojego miejsca zamieszkania – tak jest najwygodniej. Dopóki większość z nich nie otrzyma takiej możliwości, cele rządu w zakresie wzrostu liczby pojazdów zeroemisyjnych na polskich drogach nie będą mogły być zrealizowane.

Jan Wiśniewski, Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych

ZNAJDŹ NAS: