Udział polskiej branży leasingowej w rynku europejskim wzrósł z 4,4 do 4,8%

Rozmowa z Mieczysławem Woźniakiem, Wiceprzewodniczącym Komitetu Wykonawczego ZPL, Członkiem Rady Dyrektorów Leaseurope.

2018-06-04 13:35:44

Od kilku lat Leaseurope odnotowuje stabilny wzrost nowo zawieranych umów w branży leasingowej w Europie. To trend, który będzie miał kontynuację i w tym roku? Czy spodziewane są jakieś tąpnięcia, wyhamowanie w tym segmencie?

W 2017 r. europejska branża leasingowa odnotowała 9,5-proc. wzrost wartości nowo zawieranych umów (r/r) oraz niemal 5-proc. wzrost wartości portfela aktywnych umów.  Analizując strukturę wzrostu należy zauważyć, że w 2017 r. wartość nowych umów dotyczących leasingu pojazdów wzrosła w Europie o 9,3%, utrzymując trwałą tendencję wzrostową, obserwowaną na europejskim rynku od 8 lat. Leasing ruchomości, przy wyłączeniu pojazdów, odnotował 12,9-proc. wzrost r/r, przy czym na różnych europejskich rynkach obserwowano zróżnicowane wyniki od względnie stabilnego poziomu finansowania do dwucyfrowego wzrostu. Ogólny wzrost leasingu ruchomości znacznie przewyższył tempo wzrostu europejskich inwestycji w ruchomości, które w 2017 r. wzrosły o ok. 3,1% . W tym samym czasie w strefie spadków (-3,8% r/r) na rynku leasingu pozostawał obszar finansowania nieruchomości. W bieżącym roku zakładamy utrzymanie pozytywnej tendencji i podobnego tempa wzrostu branży leasingowej w Europie w odniesieniu do ruchomości, we wszystkich głównych segmentach tego rynku. Tym samym nie spodziewamy się wyhamowania wzrostu.

Na tle całej Europy znakomicie wygląda sytuacja w Polsce – tu wzrost jest znacznie większy niż europejska średnia (+15,7% / +9.5%). Dlaczego Polska tak wyróżnia się na tle innych krajów? Skąd tak duża różnica we wzroście i co jest jej źródłem?

Średnioroczna dynamika europejskiego rynku leasingu w latach 2013–2017 wyniosła +7,2%. Porównując te dane z danymi Związku Polskiego Leasingu, widzimy, że w ostatnim roku polski sektor leasingu odnotował 15,7-proc. wzrost, przy +17,7-proc. średniorocznej dynamice polskiej branży leasingowej w ostatnich 5 latach. Ponieważ dynamika polskiego rynku znacznie przewyższa wzrost całego europejskiego sektora, udział polskiej branży leasingowej w rynku europejskim wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy z 4,4 do 4,8%, a nasz rynek stał się siódmym co do wielkości rynkiem leasingu w Europie. Głównym powodem wyższego tempa wzrostu rynku leasingu w Polsce jest relatywnie wyższe tempo wzrostu gospodarczego w naszym kraju. Szukając szczegółowych powodów tej sytuacji w ubiegłym roku, należy zwrócić uwagę na fakt, że na polskim rynku leasingu głównym odbiorcą usług leasingowych są firmy z sektora handlowo-usługowego, a to właśnie konsumpcja była głównym składnikiem wzrostu gospodarczego Polski w 2017 r.

Wzrostowi zapotrzebowania na towary i usługi towarzyszył wzrost popytu na lekkie auta firmowe, niezbędne w transporcie na rynku wewnętrznym. Udział aut firmowych w łącznej liczbie aut rejestrowanych na rynku wyniósł aż 71%, co oznacza, że w 2017 r. zarejestrowano na firmy, z pominięciem reeksportu, pół miliona pojazdów lekkich, z czego 267 tys. na firmy leasingowe oraz wynajmu. W roku ubiegłym udział pojazdów lekkich w całym rynku leasingu wzrósł do 45%, a wartość zrealizowanych transakcji przekroczyła 30 mld zł.

Z badań wynika, że motorem napędowym polskiej branży leasingowej jest sektor MŚP. Czy ta tendencja będzie utrzymywać się w najbliższych latach?

To prawda – szacunki Związku Polskiego Leasingu pokazują, że największą grupę, bo stanowiącą ok. 71% korzystających z leasingu, są klienci o obrotach do 20 mln zł. Do tej grupy zaliczane są przede wszystkim firmy mikro i małe. 28,5% stanowią klienci o obrotach powyżej 20 mln zł, a klienci indywidualni zaledwie 0,5%. Mikro, małe i średnie firmy stanowią większość przedsiębiorstw zarówno w Polsce, jak i w krajach UE (98,8%). Ich wkład w tworzenie PKB wynosi ok. 45% (43,7% w Polsce, a w UE 47,3%). Jednocześnie firmy z tej grupy nie mają tak dużych kapitałów jak duże firmy, więc aby się rozwijać, potrzebują elastycznego i szybkiego dostępu do finansowania, a takie zapewnia im leasing. Z tego powodu uważam, że firmy z sektora MŚP w kolejnych latach w dalszym ciągu będą bardzo chętnie korzystać ze wsparcia branży leasingowej w finansowaniu swoich inwestycji.

Jak – w telegraficznym skrócie – wygląda rynek polskiego leasingu (w przypadku ruchomości)? W których sektorach zauważalne są największe wzrosty, w których największe spadki? Która gałąź będzie najdynamiczniej rozwijać się w najbliższych latach, gdzie jest największy potencjał?

Analizując dane ZPL za 2017 r., wysoka dynamika na rynku leasingu była obserwowana w jego trzech głównych segmentach: pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t (+21,9% r/r), maszyn i innych urządzeń, w tym IT (+20,4% r/r) oraz nieruchomości (+26,5% r/r). Słabszy, bo 2,3-proc. wzrost branża odnotowała w segmencie środków transportu ciężkiego. Jeśli przyjrzymy się okresowi ostatnich pięciu lat, dojdziemy do wniosku, że to pojazdy lekkie stanowią główną siłę napędową polskiego rynku leasingu. W tym okresie roczna wartość nowozawieranych umów wzrosła z 15,6 mld zł w 2014 r. do 30,5 mld zł w roku 2017 (25% r/r). W kolejnym roku na silną pozycję może wysunąć się finansowanie maszyn i urządzeń, głównie za sprawą zmian struktury wzrostu gospodarczego oraz przyspieszenia wykorzystania funduszy unijnych z perspektywy finansowej na lata 2014–2020.

Czy może Pan pokusić się o prognozę dotyczącą leasingu pojazdów ciężarowych? Czy w 2018 r. możemy się spodziewać lekkiego wzrostu (po tym jak 2017 r. zakończył się 2,3-proc. wzrostem r/r)?

Prognozy Związku Polskiego Leasingu wskazują, że 2018 r. będzie szóstym rokiem z rzędu z dwucyfrowym tempem wzrostu. Dynamika całego rynku leasingu w 2018 r. na poziomie 15,1% będzie zgodna ze spodziewanym wzrostem inwestycji prywatnych i scenariuszem rozwoju gospodarczego w Polsce. Rozwój rynku będzie dokonywał się w zrównoważony sposób, w tym będzie oparty m.in. na finansowaniu pojazdów ciężarowych – ze względu na rosnący wolumen przewozów i dalszy wzrost gospodarczy w strefie euro. Wzrost spodziewany w 2018 r. w zakresie finansowania leasingiem i pożyczką inwestycyjną pojazdów ciężarowych może przekroczyć 12%.

Jak branża leasingowa reaguje na coraz popularniejszą formę wynajmu aut w postaci car sharingu? Czy w perspektywie kilkuletniej wpłynie to na branżę? Jeśli tak, to jak?

Na obecnym etapie car sharing indywidualny, działający zarówno w modelu stacjonarnym, jak i tzw. fee floating, stał się domeną firm wynajmu krótkoterminowego oraz dostawców niezależnych. Z kolei car sharing korporacyjny stał się ważnym elementem oferty firm z branży CFM. Jednocześnie tradycyjne firmy leasingowe są dosyć powściągliwe we wprowadzaniu car sharingu, w szczególności car sharingu indywidualnego, poszukując możliwości zbudowania trwale zyskownego modelu biznesowego w tym zakresie. Uważam, że zmiany w sposobie korzystania z mobilności przez klientów, a także zmiany korzystania z przestrzeni miejskiej w przyszłości staną się katalizatorem powstania wielu nowych modeli biznesowych, a firmy leasingowe szybko nadrobią dystans dzielący je obecnie od czołówki.

Czy branża leasingowa przygotowuje prognozy na temat rewolucji dotyczącej pojazdów elektrycznych? Czy może się Pan podzielić informacjami dotyczącymi zachodnioeuropejskich praktyk w tym zakresie?

Obecnie europejska branża leasingowa finansuje ponad 80% wszystkich w pełni elektrycznych samochodów rejestrowanych na wielu rynkach w Europie, jak i znaczną część samochodów hybrydowych.  Niemniej jednak udział samochodów elektrycznych w sprzedaży ogółem jest nadal nieznaczny w porównaniu do samochodów hybrydowych oraz samochodów z silnikami spalinowymi. W dalszym ciągu głównym wyzwaniem pozostaje w tym przypadku ryzyko wartości rezydualnej na zakończenie umowy leasingu. Obecnie na poziomie europejskim branża podejmuje szereg inicjatyw, które nakierowane są m.in. na:

  • Uzyskanie wsparcia władz dla wprowadzenia mechanizmów i bodźców pozwalających na odejście od bezpośredniego zakupu pojazdów w kierunku modeli opartych o korzystanie.
  • Neutralne podejście władz w odniesieniu do różnych technologii.
  • Stabilność środowiska regulacyjnego, co pozwoliłoby na długoterminowe planowanie finansowe i podatkowe.
  • Wspieranie budowy instalacji (w tym domowych) do ładowania baterii w samochodach.
  • Promowanie bodźców innych niż bezpośrednie subsydiowanie zakupów (np. ulgi w podatku VAT, obniżenie wysokości podatku drogowego, zwolnienie z opłat za korzystanie z autostrad i/lub promów, możliwość korzystania z bus passów. obniżenie wysokości podatków na samochody firmowe, zwolnienie/ obniżenie podatku VAT w odniesieniu do leasingu) i inne.

Należy założyć, że w najbliższych latach w większości samochodów znajdzie się technologia hybrydowa, która stanie się swego rodzaju normą. W tym kontekście poziom wartości rezydualnych dla pojazdów hybrydowych będzie zmienną zarządzalną, podobnie jak ma to obecnie miejsce w przypadku samochodów z silnikami spalinowymi. Z drugiej strony w odniesieniu do samochodów z silnikami w pełni elektrycznymi nadal pozostanie wiele nierozwiązanych kwestii, przez co ryzyko wartości rezydualnej będzie w dalszym ciągu kwestią otwartą. Mając to na uwadze, na poziomie europejskim branża wskazuje na konieczność wspierania podejścia „technologicznie neutralnego”, dzięki czemu wygra najlepsze rozwiązanie. Jakkolwiek na obecnym etapie nie można przewidzieć, jak szybko europejscy użytkownicy zaakceptują samochody w pełni elektryczne, nie podlega dyskusji, że bez znajomości rynku i ekonomii skali, jaką oferuje branża leasingowa, żadna z technologii, niezależnie czy mówimy o samochodach w pełni elektrycznych, hybrydach, czy silnikach spalinowych spełniających normę EURO 6, nie osiągnie skali pozwalającej na realizację europejskich celów klimatycznych. 

Materiał ukazał się w majowym wydaniu magazynu FLOTA.

 

ZNAJDŹ NAS: