Elektronika przyszłości w autach premium: najnowocześniejsze pokładowe systemy

Bycie w klasie premium zobowiązuje. Najnowsze samochody renomowanych marek są hojnie wyposażane w coraz lepsze i coraz bardziej skomplikowane systemy, których celem jest już nie tylko zapewnienie nam bezpieczeństwa czy dostępu do informacji, ale też ułatwienie życia i uczynienie przyjemniejszym codziennego obcowania z samochodem. Doskonale to widać na przykładzie takich marek, jak Volvo czy Infiniti.

2018-06-28 12:24:27

W sportowym coupé, Infiniti Q60 S z ponad 400-konnym silnikiem V6, można się poczuć nie jak kierowca, lecz pilot samolotu. Imponujące osiągi, dwoista natura i personalizowane parametry jazdy. Po pierwsze, 5 s do setki. Po drugie, dzięki zmiennym trybom jazdy Q60 może nas wieźć nie tylko sportowo – czyli raczej twardo i bardzo szybko – ale też tak komfortowo, jak limuzyna.

W tym samochodzie, podobnie jak w modelu Q50, są aż dwa dotykowe ekrany. Pierwszy to typowy moduł nawigacyjny, drugi służy do sterowania aplikacjami i ustawieniami systemów. Na pokładzie „drogowego samolotu” jest ich tak wiele, że nie sposób opowiedzieć o wszystkim. To samochód bardzo technologiczny. Ma adaptacyjny układ kierowniczy. Co ciekawe, między kierownicą i kołami nie ma bezpośredniego połączenia, dlatego podczas jazdy po bruku na kierownicy nie pojawiają się wibracje, a wszystkim steruje komputer.

Nagłośnieniem w modelu Q60 S sterujemy za pośrednictwem zaawansowanego systemu informacji i rozrywki InTuition. Zastosowany w nim procesor przyspiesza działanie aplikacji. Z kolei system InTouch łączy w sobie nawigację i aplikacje, a znajdziemy go w kilku modelach japońskiej marki. Zapewnia np. dostęp do wiadomości głosowych i tekstowych, kalendarza, nawigacji i muzyki. Możemy nawet korzystać z Facebooka.

Absolutną nowością był, debiutujący w Infiniti Q60 S jako pierwszym samochodzie produkcyjnym, trzynastogłośnikowy zestaw audio Bose Performance Series, dopasowany do akustycznej specyfiki kabiny sportowego coupé. Takie muzyczne siódme niebo, uzyskane za sprawą technologii Advanced Staging, czyli m.in. lekkich głośników wysokotonowych z jedwabną kopułką. Wszystko po to, by zapewnić brzmienie jak na prawdziwym koncercie.

Wirtualny świat w aucie

System InTouch jest tym, co ludzie cenią najbardziej w smartfonach i tabletach. Zapewnia stały kontakt ze światem, nawet poza domem i biurem. Nowy system zastosowany w modelu Q50 ma sporą gamę aplikacji i wygodną obsługę e-maili, dzwonienia, przeglądania internetu i korzystania z mediów społecznościowych. Obsługa systemu jest bardzo prosta, a interfejs podobny do tych, które znamy z tabletów i telefonów. Z jego pomocą samochód staje się przedłużeniem smartfonu kierowcy.

InTouch łączy urządzenia na pokładzie z usługami poza samochodem, wykorzystując telefon kierowcy jako stację bazową.

System można obsługiwać nie tylko za pomocą podwójnych ekranów dotykowych, ale również przez udoskonalony system obsługi głosowej, sterownik w centralnej konsoli lub przełączniki na kierownicy.

Ulubione aplikacje, np. Twittera czy prognozę pogody, można pobrać z telefonu. System działa z systemami iOS i Android, współpracuje ze skrzynkami e-mailowymi kont Gmail, Hotmail i Yellmail, automatycznie synchronizuje się z kalendarzem Google. Wygląd dotykowych ekranów można personalizować. System umożliwia nawet bieżące odczytywanie tekstów przychodzących e-maili, gdy tylko pojawią się w skrzynce.

W modelach Q30 i crossoverach QX30 zastosowano funkcję My Car Finder, która – w dużym skrócie – pomaga kierowcy odnaleźć swój samochód na wielkich parkingach. Na smartfonie odczytamy informacje o lokalizacji auta. To nie wszystko, bo dzięki aplikacji InTouch Tracking zyskujemy również możliwość śledzenia samochodu, przydatną np. w przypadku jego kradzieży.

Jak przywieźć las do miasta?

Czy jazda w przesyconej zaduchem spalin miejskiej dżungli może być przyjemnością? Japońscy inżynierowie mają na nią sposób, a są nim… powiewy świeżego, leśnego powietrza. Klimatyzacja w niektórych modelach Infininiti jest zaopatrzona w tzw. system Forest Air. Skąd wziąć powietrze pachnące niczym Puszcza Białowieska? Potrzebny jest klimatyzator, który zapewni delikatny powiew wiatru, optymalną wilgotność oraz oczyszczone z alergenów i wirusów powietrze o zapachu lasu.

Powietrze z otworów wentylacyjnych w desce rozdzielczej jest losowo modulowane, by pasażerowie poczuli powiewy świeżego, leśnego wiatru. Czujniki montowane pod szczytem przedniej szyby dbają o odpowiednią wilgotność wnętrza. Przepustnice i filtry działają tak, by w kabinie przez cały czas było czyste i bogate w tlen powietrze z niskim poziomem dwutlenku węgla.

Włókna filtrów są impregnowane naturalnym polifenolem z nasion winogron, zatrzymując 88% więcej alergenów, np. pyłków sosny, a także bakterii, pleśni i wirusów, niż tradycyjne. Całość uzupełnia jonizator powietrza Plasmacluster. Strumień jonów o wysokiej gęstości jest w stanie rozłożyć zapach pochodzący np. z elementów wykończenia.

Koncert w samochodzie

W Infiniti Q50 zastosowano system nagłośnienia, który ma dawać odczucie przebywania w sali koncertowej. Efekt pierwszego rzędu jest wynikiem zastosowania rozwiązania polegającego na podziale składowych części muzyki i rozdzieleniu ich między głośniki, dzięki czemu system wiernie oddaje autentyczne, koncertowe brzmienie. Tajemnica tkwi w zaawansowanym algorytmie przetwarzania sygnału, który kieruje składowe muzyki do właściwych im lokalizacji w przestrzeni. Efekt jest osiągany za sprawą dedykowanego kanału „wyizolowanej equalizacji” każdego z głośników. Dzięki temu każdy z instrumentów jest odseparowany – dając wrażenie, że orkiestra lub zespół występuje na wielkiej scenie. Tak działa technologia Bose Centerpoint 2 Surround 2 Technology, zapewniająca przestrzenny dźwięk.

Na tym nie koniec, jest jeszcze kompensacja hałasu: AudioPilot 2.

Dzięki umieszczeniu w odpowiednim punkcie kabiny samochodu mikrofonu Audio Pilot nieustannie monitoruje i koryguje natężenie głośności odtwarzanej muzyki, kompensując szumy, wywołane prędkością samochodu i niepożądane dźwięki z zewnątrz. Dodatkowo wykorzystuje głośniki, by – wykorzystując zjawisko przeciwfazy – tłumić niepożądane odgłosy silnika i układu napędowego.

Zapowiedzią dalszych zmian sposobu korzystania z samochodów jest Infiniti Q Inspiration Concept, łączący pasażerów z technologiami oferowanymi na pokładzie za pośrednictwem interfejsu HMI (Human-Machine Interface). Chodzi o zapewnienie im dobrego samopoczucia i relaksu. Interfejs ma postać oddzielnych ekranów dotykowych dla każdego z pasażerów, którzy mogą np. włączyć sobie tryb medytacyjno-regeneracyjny.

Dbając o dobre samopoczucie podróżnych… monitoruje ich dane biometryczne.

Każdy z nich może na swoim ekranie włączyć inny film albo wysłuchać koncertu, zupełnie jak podczas lotu samolotem między kontynentami. Kierowca może ten koncepcyjny samochód prowadzić, ale nie musi. Zaawansowana wersja systemu ProPILOT uwalnia go od nużącej obserwacji drogi, umożliwiając w pełni autonomiczną jazdę. Nawet przez skrzyżowania.

Multimedialne samochody Volvo

Szwedzka marka coraz bardziej rozwija się już nie tylko w dziedzinie bezpieczeństwa, z którego jest znana od wczesnych początków swojej działalności. Współczesny samochód musi być naszpikowany elektroniką i inżynierowie z Göteborga dbają, aby tak było. Już za dwa lata w autach tej marki pojawią się multimedialne systemy Sensus nowej generacji, korzystające z usług GoogleAssistant, Google Play Store oraz Google Maps.

Całość będzie działać w oparciu o system operacyjny Google Android. To oznacza dostęp do tysięcy nowych aplikacji z Google Play Store i możliwość aktualizowania w czasie rzeczywistym tych już zainstalowanych. Tak uzbrojony pokładowy system w zasadzie nie będzie już niczym się różnić od rozbudowanego smartfonu. Zachowa jednocześnie interfejs użytkownika, stworzony przez Volvo.

Google Assistant to interfejs głosowy, umożliwiający np. sterowanie klimatyzacją i wysyłanie wiadomości bez rozpraszania uwagi kierowcy. Google Maps zapewni najnowsze wersje map i dane o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym, dzięki którym możliwe będzie sugerowanie alternatywnych tras. Volvo i Google pracują również nad wprowadzeniem do obecnej generacji nawigacji Sensus funkcjonalności Google Local Search.

Sensus pełen niespodzianek

Na pokładzie modelu Volvo XC60, który zdobył zaszczytny tytuł Światowego Samochodu Roku 2018, znajdziemy liczne multimedialne udogodnienia i rozwiązania z zakresu connectivity. Na potrzeby tego modelu zaktualizowano i usprawniono system Sensus. Nowością jest w nim samoczynne, bezpłatne pobieranie aktualizacji map nawigacji. Jeśli pakiet aktualizacyjny nie przekracza 500 MB, kierowca nie musi odwiedzać serwisu. Korzystając z karty SIM, samochód sam ściągnie potrzebne dane.

Pokładowy system multimedialny w modelu XC60 współpracuje zarówno z systemem Android Auto, jak i Apple Car Play.

Kierowca może korzystać nie tylko z zainstalowanej w sparowanym z autem telefonie aplikacji Spotify. Aplikacje mogą zostać również wgrane bezpośrednio do systemu samochodu – widocznego jako odrębne mobilne urządzenie. O dobre brzmienie zestawu audio dba 15-głośnikowy system Bowers & Wilkins.

Zakupy z dostawą do bagażnika

To już się dzieje, na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, lecz imponuje pomysłowością. Jak dotąd żaden inny koncern samochodowy na świecie nie sięgnął po tak oryginalne i zarazem proste rozwiązanie. W samochodach przybywa wszelkiego rodzaju usług „connected”, jak choćby te opisane wyżej. Volvo poszło jednak o krok dalej, dając użytkownikom swoich samochodów możliwość zamawiania produktów z internetowego sklepu Amazon… prosto do bagażnika.

To tylko jedna z wielu nieograniczonych wręcz możliwości stosowania usług cyfrowych na bazie platformy Volvo On Call, dostępnej poprzez aplikację na smartfon. W chwili swojej premiery była pierwszą mobilną platformą connected na rynku i zmieniła sposób interakcji kierowców z samochodami. Tak dzieje się również dziś. Na razie usługa jest dostępna w 37 amerykańskich miastach. Jej ideą było stworzenie usługi, która uprości życie swoich użytkowników – i to się udało. Złożone przez internet zamówienia znajdziemy w bagażniku swojego samochodu. Co więcej, wcale nie musimy być obecni przy ich dostawie.

Jak to działa?

Wystarczy ściągnąć aplikację Amazon Key i powiązać swoje konto na amazon.com z kontem w Volvo On Call. Teraz wystarczy już tylko zrobić wirtualne zakupy i po dokonaniu płatności wybrać opcję dostawy „in car”. W dniu dostawy zaparkować samochód pod wcześniej wskazanym w aplikacji adresem, a kurier dostarczy paczkę prosto do bagażnika. Dostęp do niego umożliwi mu aplikacja Volvo On Call, która powiadomi właściciela samochodu o dostarczonej przesyłce.

Dostawa do samochodu jest tylko jedną z wielu cyfrowych usług proponowanych przez Volvo. Użytkownicy tych samochodów mogą np. przesyłać cele nawigacyjne, bazujące na kalendarzu spotkań, znajdować pobliskie stacje paliw, dowiedzieć się więcej o ciekawych miejscach na terenie odwiedzanych miast, a także łatwiej odnaleźć swoje pozostawione na parkingu auto. W niektórych krajach za pośrednictwem Volvo On Call dostępna jest także usługa car sharingu. Właściciele modelu XC40 z łatwością mogą dzielić się swoimi autami z członkami rodzin i przyjaciółmi, bez konieczności przekazywania im kluczyków.

Samochód, który pobudza zmysły

Takie zadanie ma studyjny model Volvo S90 Ambience Concept. To pierwsza w branży próba synchronizacji wizualnej, dźwiękowej i zapachowej, która na nowo ma zdefiniować komfort podróżowania samochodem. Pojazd bazuje na trzymiejscowej wersji modelu S90 Excellence. Jego pasażerowie mogą zmieniać atmosferę w kabinie, korzystając z mobilnej aplikacji, pozwalającej wybrać jeden z siedmiu tematów wizualnych powiązanych z odpowiednim zapachem i dźwiękiem.

Wygląd podsufitki możemy zmieniać, sterując wyświetlanymi na niej wizualizacjami. Do wyboru mamy zorzę polarną, skandynawski las, jezioro łabędzie i deszczowy archipelag. Każda zapewnia inny nastrój. Dla pełnego relaksu można wybrać temat „Nokturn”, natomiast „Wolność” ma dać nam energię. Zsynchronizowane z wizualizacjami dźwięki systemu audio Bowers & Wilkins mają ten efekt pogłębić. Wyposażono go m.in. ukryte w zagłówkach tweetery. Każdemu tematowi towarzyszy jeden ze specjalnie skomponowanych aromatów, wydobywających się z dysz ukrytych w środkowej konsoli.

 

Volvo planuje wprowadzenie tych rozwiązań do seryjnej produkcji w modelach S90 Excellence – zwłaszcza na, najbardziej dziś chłonnym, chińskim rynku. W ubiegłym roku koncern sprzedał tam ponad 100 000 aut, czwarty raz z rzędu osiągając rekordowy wynik sprzedaży.

CZYTAJ TAKŻE: Connected cars, czyli jak producenci aut ułatwiają życie kierowcom?

ZNAJDŹ NAS: