BP Europa SE: Postawiliśmy na odpowiednie organizacje

Rozmawiamy z Dorotą Adamską, Communication & External Affairs Manager BP Europa SE, oddział w Polsce.

2019-03-20 13:19:08

W jakiego rodzaju inicjatywy prospołeczne angażuje się w Polsce BP?

Rok 2018 był kontynuacją naszej strategii, którą rozpoczęliśmy w momencie wejścia na polski rynek. Firma została zarejestrowana w 1991 r., ja rozpoczęłam w niej pracę w 1995 r., gdy zaczynaliśmy budować pierwsze stacje. Wraz z tymi dużymi inwestycjami weszła w życie strategia inwestycji społecznych. Wówczas nie mówiło się o tym, co dziś jest bardzo popularne – Corporate Social Responsibility (CSR), czyli społecznej odpowiedzialności biznesu. Mówiło się po prostu o inwestycjach społecznych, angażowaniu się w problemy społeczne na terenach, na których BP prowadzi swoją działalność. Taka była strategia i działo się to na całym świecie.

Do kwestii pomocy w Polskim oddziale BP w Krakowie podeszliście jednak w swój własny sposób?

Zamiast wdrażać i kopiować na polski rynek projekty, które już istnieją – zrobiliśmy badanie. O pomoc poprosiliśmy Wydział Zarządzania Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zebranym grupom focusowym zadano proste pytanie: czego oczekują od inwestora zagranicznego, który wchodzi na polski rynek? W ten sposób poznaliśmy obszary, którymi powinniśmy się zająć. Na początku było bardzo wiele projektów, często drobnych, w całym kraju. Z czasem doszliśmy do wniosku, że powinniśmy się skupić na kilku dużych projektach i, zamiast przysłowiowej ryby i wędki, dać ideę. Naszym celem było rozpoczęcie współpracy z organizacjami pożytku publicznego, która mają pomysł na to, jak zrobić coś dobrego. My zaś możemy jej pomóc, a w dalszej perspektywie doprowadzić do sytuacji, w której będzie działać samodzielnie, już bez naszego udziału.

Jakie są efekty tej polityki?

Mamy pięciu dużych partnerów i sześć projektów. Wszystkie są w naszym programie lojalnościowym. To oznacza, że klient, zbierając punkty na naszych stacjach przy pomocy karty PAYBACK, może je oddać na sześć ogólnopolskich, dużych projektów społecznych. Fundujemy paliwo do samochodów TOPR i Stowarzyszenia SIEMACHA, które pomaga dzieciom i młodzieży z trudnych środowisk. Kolejnym naszym partnerem jest Stowarzyszenie Wiosna, które prowadzi powszechnie wszystkim znaną Szlachetną Paczkę oraz Akademię Przyszłości, a także Hospicjum Św. Łazarza, które prowadzi Pola Nadziei, program, który wszedł do Polski w 1997 r. przy dużym wsparciu BP, a dziś obecny jest w 50 hospicjach w kraju. Poza tym oczywiście Pajacyk Polskiej Akcji Humanitarnej.

Z Hospicjum Św. Łazarza działacie już razem od 22 lat. Jak rozpoczęła się współpraca przy Polach Nadziei?

Otrzymałam zapytanie z organizacji Marie Curie Cancer Care z Edynburga, która organizuje Pola Nadziei w Szkocji. Obchodziła wówczas 50-lecie swojej działalności. Ponieważ ich patronką jest Maria Skłodowska-Curie, postanowili z tej okazji zrealizować swój projekt w Polsce. W ten sposób pierwsze Pola Nadziei zakwitły w 1997 r. w Krakowie i Nowej Hucie, a my zaangażowaliśmy zarówno fundusze, jak i know-how. Od tamtego czasu wciąż pomagamy hospicjum. Wspieramy również Polską Akcję Humanitarną, program Pajacyk był pierwszym partnerem społecznym w programie lojalnościowym w Polsce. Wprowadzając w 2000 r. program lojalnościowy BP Partnerclub zaprosiliśmy do współpracy partnera społecznego. Nikt przed nami czegoś takiego nie robił. To oznaczało, że nasi klienci mogli odebrać w zamian za zgromadzone punkty kubek, koszulkę lub inną nagrodę z katalogu, albo oddać te punkty, przeznaczając je na obiad dla dziecka. Było to wówczas ryzykowne posunięcie.

Dziś można chyba powiedzieć, że efekty przerosły wasze oczekiwania?

Wielkim zaskoczeniem było dla nas to, że w ciągu pierwszego roku programu nasi klienci przeznaczali swoje punkty przede wszystkim na Pajacyka. To była największa redempcja. Dziewięć lat później – w 2009 r. – włączyliśmy się do programu lojalnościowego PAYBACK, który nie jest naszą własnością, lecz jesteśmy w nim jednym z największych partnerów. Przenieśliśmy do tego programu również Pajacyka. W 2015 r. udostępniliśmy tez naszym klientom redempcje punktów z programu lojalnościowego na nasze pozostałe projekty – Szlachetną Paczkę, Akademię Przyszłości, SIEMACHĘ, TOPR i Pola Nadziei.

Jakie inicjatywy przyniesie rok 2019?

Myślę, że będziemy kontynuować dotychczasowe programy z naszymi partnerami. Stowarzyszenie Klon/Jawor prowadzi badania organizacji i projektów społecznych w Polsce, pytając, kogo Polacy powinni wspierać, jakie organizacje i na co jest przeznaczanych najwięcej pieniędzy. Okazuje się, że ich dotychczasowe badania wskazują dokładnie te programy, które my wybraliśmy 20 lat temu – wówczas jeszcze w sposób intuicyjny. Postawiliśmy na odpowiednie organizacje. Ludzie chcą pomagać dzieciom, osobom biednym, chorym i wykluczonym. I właśnie to za pośrednictwem wszystkich tych programów robimy. Mamy ogromne spektrum, od niosących pomoc ludziom ratowników TOPR-u, przez Akademię Przyszłości, która jest programem edukacyjnym dla dzieci i Szlachetną Paczkę, która – wbrew pozorom – nie jest prostym programem dostarczania paczek biednym rodzinom, lecz najlepszym w Polsce mechanizmem łączącym biednych i bogatych. Jest dużo osób, którzy mogą uczynić coś dobrego, a wolontariusze przez cały rok wyszukują odpowiednich kandydatów do udzielenia pomocy. To nie są przypadkowi ludzie ani rodziny. Oprócz tytułowej paczki otrzymują również dedykowane wsparcie ze strony prawników czy lekarzy. To nie jest jednodniowa akcja dostarczania pomocy, to przemyślany mechanizm łączenia biednych i bogatych, młodych i starszych. Ten mechanizm działa dzięki pokładom dobra, jakie drzemią zarówno w wolontariuszach, jak i ludziach biznesu.

Tekst ukazał się w Magazynie Flota, nr 1-2/2019

 

ZNAJDŹ NAS: