[WYWIAD - Grupa Krotoski] Sprzedaż flotowa jest dla nas niezwykle istotna

Rozmawiamy z Maciejem Foczpańskim, prezesem Grupy Krotoski i Piotrem Wnękowskim, wiceprezesem Grupy Krotoski.

2019-09-02 10:28:47

Umowa regulująca warunki podziału Grupy Krotoski-Cichy została podpisana. Stało się. Rodzi się jednak pytanie, dlaczego? Czy na tym trudnym rynku nie jest łatwiej razem niż oddzielnie?

Maciej Foczpański: Powodem podjętej decyzji były inne wizje prowadzenia firmy i rozbieżne plany dalszego rozwoju Grupy. Dlatego wspólnicy zdecydowali się na rozstanie. Podzielili się rynkiem i salonami wraz z serwisami rozmieszczonymi na terenie całej Polski. Robert Krotoski przejmuje salony w centralnej i południowej Polsce, a Mirosław Cichy w zachodniej i północno-zachodniej.

Rozwód po ponad 30 latach nie był jednak na pewno pochopny. Różnica zdań musiała być bardzo duża. Na czym dokładnie polegały te inne wizje?

Maciej Foczpański: To prawda, decyzję o podziale i kontynuowaniu sprzedaży samochodów oddzielnie pojęli panowie po długoletniej przyjaźni i byciu wspólnikami przez 33 lata. Robert Krotoski i Mirosław Cichy stworzyli firmę w połowie lat 80. Zaczynali od sprzedaży części, a potem zarządzali prawie 30 salonami marek takich jak: Volkswagen, Škoda, SEAT, Audi oraz Porsche. Kondycja Grupy była dobra, ale pojawiła się rozbieżność przede wszystkim w zakresie planów dalszego rozwoju firmy. Teraz każdy ze wspólników będzie mógł działać w biznesie, opierając się na własnej strategii rozwoju.

Jaka jest zatem strategia rozwoju Grupy Krotoski?

Piotr Wnękowski: W naszej nowej strategii najważniejsze są trzy filary: zasoby ludzkie, elektromobilność i auta sportowe. Te trzy obszary dopełniają naszą filozofię działania. Przede wszystkim istotny jest dla nas aspekt ludzki, czyli rozwój i inwestycja w kadry. Bardzo ważne jest, aby nasi pracownicy chcieli z nami pracować. Od ich zaangażowania indywidualnego i jakości pracy w zespole zależy zadowolenie naszych klientów. Jesteśmy firmą, która nastawia się na długotrwałą współpracę z własnymi pracownikami. Tworzymy możliwości awansu wewnętrznego i  budowania ścieżek kariery. Zresztą sam jestem tego najlepszym przykładem.

To pierwszy filar. Co spowodowało, że drugim jest elektromobilność?

Piotr Wnękowski: W tym momencie jest to najważniejsze wyzwanie stojące przed branżą dealerską. Cały rynek zmierza w tę stronę i – trzeba to sobie jasno powiedzieć –  tu nie ma odwrotu. Nie ma już możliwości utrzymania tego biznesu bez elektromobilności. Obecnie jest to główny element rynku dealerskiego i sprzedaży samochodów. Jeszcze 5–10 lat temu trudno było wyobrazić sobie, że samochody elektryczne będą jeździły po drogach, a dziś to norma. Skoro cały rynek motoryzacyjny idzie w tę stronę, my również chcemy dobrze wpisać się w ten trend. Do 2025 r. planujemy zwiększyć wolumen sprzedaży aut elektrycznych do 35%. Musimy być jednak gotowi zarówno po stronie handlowej, jak i serwisowej. Kluczowe dla nas jest zatem nie tylko zwiększenie oferty sprzedaży samochodów elektrycznych, ale też rozwój infrastruktury oraz szkolenia pracowników w zakresie obsługi. Oznacza to przygotowanie ładowarek, a także przygotowanie serwisów, w tym do napraw blacharsko-lakierniczych, oraz miejsc dla samochodów uszkodzonych. To długotrwały proces i ogromne wyzwanie. Naszym celem jest, aby do końca 2020 r. wszystkie salony były w pełni gotowe do kompleksowej obsługi samochodów elektrycznych.

A trzeci filar?

Piotr Wnękowski: Trzeci ważny obszar w naszej strategii to samochody sportowe. Planujemy zwiększyć ich ofertę oraz jakość obsługi. W zeszłym roku otworzyliśmy salon Porsche w Łodzi. W Łodzi powstanie również jeden z autoryzowanych salonów: Audi Sport, drugi: Audi Radzymińska będzie się mieścił w Warszawie. Co więcej chcemy zachęcać naszych klientów do tego, aby byli z nami nie tylko w momencie zakupu samochodu, ale przez cały cykl życia produktu. Przykładem jest tutaj Audi Sport i jazdy doszkalające dla klientów, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności.

A czy w nowej strategii Grupy jest miejsce dla sprzedaży flotowej? Jaka będzie oferta w tym zakresie?

Piotr Wnękowski: Sprzedaż flotowa jest dla nas niezwykle istotna. W związku z tym w 2017 r. zmieniliśmy jej strategię. Wcześniej sprzedaż ta była realizowana poprzez nasze salony. W każdym z nich znajdowała się komórka flotowa, która działała samodzielnie i budowała swój wynik handlowy. Kiedy Grupa się rozrosła, a salony stały się znaczącymi punktami na mapie sprzedaży flotowej, otworzyliśmy Centrum Flotowe, które znajduje się w Warszawie. Połączyliśmy w nim najlepszych i najbardziej doświadczonych fachowców z naszych salonów i dzisiaj realizujemy tam sprzedaż samochodów marek Volkswagen i Audi, a wkrótce również Škody. Oprócz Centrum Flotowego w Warszawie sprzedaż flotową realizujemy również w Łodzi w zakresie marek VW i Audi oraz w Częstochowie w zakresie marek Škoda, VW i Audi. Warto również wspomnieć o tym, że w ramach naszej grupy oferujemy samochody VW użytkowe i markę Porsche w salonie w Łodzi.

Jak wyglądają państwa plany sprzedażowe? Grupa Krotoski-Cichy od wielu lat zajmowała pierwszą pozycję wśród dealerów samochodowych w Polsce. W 2018 r. sprzedała prawie 25 000 nowych samochodów. Ile aut chce sprzedać Grupa Krotoski?

Maciej Foczpański: Rok 2019 jest bardzo trudny. Sprzedaż jest ograniczana. Biorąc pod uwagę normy i procesy homologacyjne sprzedamy tyle aut, ile będzie dostępnych. Trudno zatem mówić o konkretnych liczbach. Powinien to być wolumen w granicach od 12 000 do 13 000 samochodów, włączając Częstochowę. Staramy się również o autoryzację nowej marki w Łodzi. Na razie za wcześnie, by mówić o szczegółach. Jak to zrealizujemy, będziemy zastanawiać się, co dalej. Mamy na uwadze, że rynek weryfikuje wszelkie poczynania.

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA 7-8/2019

 

ZNAJDŹ NAS: