[WYWIAD] Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Car Poland: Stawiamy na hybrydy plug-in

O najnowszych modelach, strategii wprowadzania na rynek nowych napędów hybrydowych i elektrycznych, zmianach w sieci dealerskiej oraz planach sprzedażowych i promocyjnych na 2020 r. rozmawiamy z Mariuszem Nyczem, dyrektorem marketingu Volvo Car Poland.

2020-02-24 12:49:17

Koniec roku (2019 - przyp. red.) przynosi nowości i zmiany w gamie modelowej Volvo. Między innymi w kwestii napędów?

Właśnie wprowadziliśmy na rynek trzy samochody Polestar Engineered: XC60, S60 i V60. Jeżeli chodzi o elektryfikację, każdy silnik spalinowy będziemy łączyć z elektrycznym. Zaczęliśmy prezentując XC60 i XC90 z silnikami B4 i B5. To napędy typu mild-hybrid, czyli silniki spalinowe dodatkowo wspomagane niewielkimi jednostkami elektrycznymi. Oprócz tego w naszej ofercie są również hybrydy plug-in, a zatem większe silniki elektryczne z możliwością doładowywania energią elektryczną ze źródeł zewnętrznych. W połowie października zaprezentowaliśmy w pełni elektryczny model XC40 w wersji B8 o mocy 408 KM, 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego oraz zasięgu ok. 400 km w cyklu WLTP, wyposażony w dwie jednostki elektryczne. Jedną przy przedniej, a drugą przy tylnej osi.

To najmocniejsze propozycje, a co jeszcze Volvo ma do zaproponowania potencjalnym użytkownikom aut hybrydowych i elektrycznych?

Staramy się, by nasza gama modelowa przeszła elektryfikację. Na tyle jednak, na ile pozwala rynek. Zaproponowaliśmy naszym klientom XC40 T5 Twin Engine. Samochód, który ma trzycylindorową jednostkę benzynową oraz dodatkowy silnik elektryczny. Moc ponad 250 KM i ponad 50 km zasięgu w trybie elektrycznym.

Jakie są prognozy dla rynku hybryd plug-in w Polsce i jak w tym obszarze radzi sobie Volvo?

Jesteśmy w Polsce liderem segmentu aut z napędem hybrydowym typu plug-in z 30-procentowym udziałem w rynku. W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku (2019 - przyp. red.) sprzedaliśmy około 250 takich samochodów.

Z czego bierze się rosnąca popularność tego rodzaju rozwiązań?

W tym roku (2019 - przyp. red.) sprzedamy łącznie około 300 aut z napędem plug-in. To niewiele w stosunku do łącznie pół miliona aut sprzedanych na polskim rynku. Chcemy, by w przyszłym roku  (2020 - przyp. red.) hybrydy plug-in stanowiły około 20% naszego wolumenu sprzedaży w Europie. W Polsce chcemy przynajmniej podwoić sprzedaż „plug-inów”. Dziś liczba sprzedawanych w naszym kraju samochodów doładowywanych z gniazdka jest wciąż niewielka. Znaczący udział w krajowym rynku hybryd plug-in zawdzięczamy dwóm grupom klientów. Pierwszą stanowią osoby, które kupują takie samochody z przyczyn ideologicznych, ponieważ ogromne znaczenie ma dla nich ekologia. Druga to nabywcy poszukujący samochodów klasy premium z dobrym wyposażeniem, o wysokich parametrach technicznych i znakomitych właściwościach jezdnych.

Wprowadzony niedawno na rynek model S60 T8 Polestar Engineered z hybrydowym napędem plug-in o mocy 405 KM i 670 Nm maksymalnego momentu obrotowego to nowy rozdział w ofercie marki.

To samochód sportowy o wysokich osiągach, wyposażony dodatkowo w silnik elektryczny. Zarówno w ofercie Volvo, jak i innych marek masowo pojawiają się teraz modele z napędem spalinowo-elektrycznym. To początek nowej drogi, być może nawet rewolucji. Samochody w technologii plug-in świetnie się prowadzi, mają też znakomite własności jezdne. Przyspieszenie do setki w 4,4 s to wynik, który do niedawna był zarezerwowany wyłącznie dla motocykli, a przy tym mamy jeszcze możliwość jazdy wyłącznie w trybie elektrycznym – z zerową emisją spalin.

Gama modelowa Volvo została podzielona na trzy segmenty. Pierwszy stanowią samochody sprzedawane pod znakiem Volvo. Druga to sprzedawane pod marką Polestar sportowe auta z napędem elektrycznym. Teraz pojawiły się modele Volvo Polestar Engineered. To trzecia submarka?

Polestar Engineered to modele Volvo przygotowane przez markę Polestar. Mają zmodyfikowane zawieszenia, układy hamulcowe i oczywiście silniki o podwyższonej mocy. Mamy tu do czynienia z tuningiem samochodów Volvo wykonywanym pod marką Polestar. W Polsce nie sprzedajemy jeszcze modeli sygnowanych logo Polestara jako osobnej marki. Wiemy jednak, że kilka osób z Polski zdecydowało się na zakup modelu Polestar 1 przez internet.

Jaki procent sprzedaży samochodów Volvo stanowi dziś w Polsce sprzedaż flotowa?

Około 30% to sprzedaż korporacyjna dla dużych firm. Kolejne 35% naszych klientów stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa. Reszta to klienci indywidualni i jednoosobowe działalności gospodarcze.

Hybrydy plug-in są zapowiedzią nadchodzących zmian w ofercie Volvo podobnie jak w pełni elektryczny model XC40?

Redukcja emisji CO2 ma duże znaczenie, zwłaszcza że w 2020 r. wchodzą w życie kolejne unijne regulacje w tym zakresie. Liczy się każdy gram. Wiele korporacji ma już w swojej wewnętrznej polityce flotowej zapisy dotyczące emisji substancji szkodliwych. Managerowie tych firm nie mogą jeździć autami emitującymi znaczne ilości CO2. Również i z tego względu coraz częściej pytają o nasze samochody.

Jakie są dalsze plany Volvo dotyczące rozwoju napędów?

Naszą elektryfikację podzieliłbym na trzy obszary. Pierwszy zainaugurowaliśmy, wprowadzając w tym roku zmodyfikowany w ramach faceliftingu model XC90, a na początku roku także XC60. Te modele zyskały jednostki napędowe typu mild-hybrid – silniki elektryczne, które wspomagają pracę benzynowych. Niebawem to rozwiązanie stanie się standardem we wszystkich naszych modelach. Celem stosowania takich rozwiązań nie jest wyłącznie redukcja emisji spalin. Dzięki miękkim hybrydom poprawiają się osiągi naszych samochodów. Jazda jest bardziej dynamiczna i płynniejsza. To rozwiązanie już wkrótce będzie standardem we wszystkich naszych modelach. Drugim obszarem są napędy plug-in, czego przykładem może być prezentowany niedawno S60 Polestar Engineered. Trzeci obszar stanowią samochody z napędem w pełni elektrycznym. Pierwszy model, XC40, został już pokazany i wchodzi do sprzedaży na największych rynkach Unii Europejskiej. Jego pojawienie się w Polsce jest wyłącznie kwestią czasu.

Kiedy gamę Volvo zdominują samochody w pełni elektryczne?

Hybrydy są etapem przejściowym w drodze elektryfikacji. Jednakże samochody ze stuprocentowo elektrycznym napędem najlepiej sprzedają się w takich krajach jak Norwegia. Regulacje podatkowe faworyzują tam ten rodzaj napędu. Bez odpowiednich zachęt podatkowych w Polsce nie zobaczymy dużych wolumenów, a 500 lub 600 sprzedanych w Polsce samochodów elektrycznych oznacza, że pełna elektryfikacja od strony rynkowej wciąż jest dla nas tematem niszowym. Sprawa nabierze powagi, gdy będziemy rozmawiać o wolumenach rzędu 10–20 000 samochodów rocznie. W 2020 r. nie spodziewałbym się pod tym względem rewolucji, szczególnie w zakresie pobudzenia sprzedaży samochodów elektrycznych segmentu premium.

Cały świat – w tym również Polska – pokochał SUV-y. Jak przekłada się to na sprzedaż modeli Volvo?

Modele XC40, XC60 i XC90, reprezentujące w naszej gamie trzy segmenty SUV-ów, stanowią prawie 70% całego wolumenu sprzedaży marki Volvo. Głównym motorem sprzedaży jest model XC60. Coraz lepiej sprzedaje się także XC40, ma ogromny potencjał. W przypadku XC90 również możemy mówić o świetnych wynikach sprzedaży, zwłaszcza po faceliftingu i zmianach technologicznych. Ten lifting nie był znaczący wizualnie, skupiono się w nim na nowej technologii – miękkiej hybrydzie – w 80% przekonstruowując jednostkę napędową. Obecnie model XC90 stanowi około 10% wolumenu naszej sprzedaży.

Najpopularniejszy flotowy model Volvo to…?

Zdecydowanie XC60. Tak jest już od lat. Jest liderem w segmencie premium w Polsce – mówimy tu o porównaniu wszystkich marek premium w naszym kraju. Natomiast pretendentem do drugiego miejsca jest tandem nowych modeli S60/V60. Spodziewamy się, że osiągnie w 2020 r. znakomity wynik.

Koniec roku to czas podsumowań. Jakich wyników sprzedaży spodziewacie się za rok 2019?

Był to dla nas bardzo dobry rok. Przede wszystkim widzimy ogromne zainteresowanie marką Volvo. Mierzymy to liczbą osób odwiedzających nasze strony internetowe i liczbą ofert przygotowywanych przez naszych handlowców. Pod tym względem odnotowaliśmy ogromne wzrosty. Rok 2019 na pewno zakończymy na plusie, z historycznym rekordem sprzedaży.

Czy zmiana przepisów dotyczących maksymalnej kwoty pełnego odliczenia kosztów leasingu, ograniczająca je do 150 000 zł wpłynęła na sprzedaż flotową waszej marki?

Z tego powodu pod koniec ubiegłego roku mieliśmy ogromną, rosnącą sprzedaż i kumulację zamówień. W pierwszym kwartale 2019 r. odnotowaliśmy spadek, który nie rzutował jednak na nasz wynik całoroczny. Delikatnie odczuliśmy tę zmianę, lecz szybko odrobiliśmy straty. Te zmiany na szczęście nie okazały się znaczącym problemem.

Marka Volvo jest kojarzona z żeglarstwem. Jakie plany związane z tą dyscypliną poczyniono na rok 2020?

Przez wiele lat byliśmy sponsorem tytularnym Volvo Ocean Race, ale świat się zmienia. Modyfikujemy naszą strategię marketingową i sposób, w jaki docieramy do klientów. Coraz ważniejszym miejscem i narzędziem promocji staje się w ostatnich latach internet i właśnie w to najbardziej inwestujemy. Jest łatwo mierzalny. Z tego powodu postanowiliśmy zmodyfikować naszą współpracę z wielkim projektem Ocean Race. Wciąż jednak będziemy tam obecni, tym razem już nie jako sponsor tytularny, lecz w kontekście ekologii.

W Gdyni zmieni się jednak dealer marki Volvo współorganizujący tę imprezę?

Ponieważ w tym mieście mamy nowego dealera marki Volvo firmę Plichta – to właśnie ona, a nie jak w poprzednich latach firma Drywa, będzie współorganizatorem i patronem gdyńskiego przedsięwzięcia. Firma Drywa zachowała w Gdyni swój serwis i salon sprzedaży aut używanych. Kontynuuje również sprzedaż nowych samochodów w swoim autoryzowanym punkcie dealerskim w Gdańsku.

Jaki zatem będzie dla marki Volvo w Polsce rok 2020?

Przede wszystkim, będziemy bardzo widoczni w internecie. Zarówno ze sprzedażą samochodów nowych i używanych, jak z usługami serwisowymi. Spodziewamy się, że pod względem sprzedaży będzie to dla nas lepszy rok o kilka procent. Oczywiście, będzie to zależeć również od sytuacji makroekonomicznej w naszym kraju, a także w Europie. Mam tu na myśli m.in. Brexit i pogarszającą się sytuację gospodarczą w Niemczech. Myślę jednak, że nasz rynek motoryzacyjny – w tym również rynek premium – zachowa się stabilnie. Mamy świeżą gamę modelową, jesteśmy dobrze przygotowani na nowe normy WLTP. Roku 2020 oczekujemy więc z optymizmem. Sądzę, że będzie to dla nas rok stabilnego wzrostu.

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA 11-12 / 2019

 

ZNAJDŹ NAS: