Europejska branża motoryzacyjna – raport i analiza ACEA

European Automobile Manufacturers Association (ACEA) opublikowało obszerny raport na temat branży motoryzacyjnej i wpływu, jaki miał na nią (i będzie mieć) wirus SARS-CoV-2. Poniższy materiał jest swego rodzaju streszczeniem raportu, wzbogaconym o analizę wykonaną przez zespół Cartrack Polska.

2020-09-02 09:09:42

Charakterystyka

ACEA spogląda na branżę motoryzacyjną z niezwykle szerokiej perspektywy. Pod uwagę brane są nie tylko fabryki pojazdów oraz komponentów (skrzynie biegów, baterie, karoserie, podzespoły), ale i zakłady wytwarzające opony, chłodnice czy drobne obwody elektryczne. W ujęciu branży motoryzacyjnej znalazły się również sieci importerskie oraz siatki dilerskie (sprzedaż B2B i B2C), sieci serwisowe, sprzedaż części i akcesoriów, zaopatrzenie w paliwo (sieci stacji), transport drogowy (frachtowy) oraz sfera budowlana (drogi, mosty, tunele). Pominięto tu jednak m.in. instytucje finansujące (mowa o bankach czy firmach CFM).

Raport ACEA dotyczy przemysłu i branży mocno nastawionej na rozwój – aż 29% wszystkich wydatków w Unii Europejskiej w 2019 skierowanych na tzw. R&D realizowanych było przez podmioty branży motoryzacyjnej. To niesamowity wynik, biorąc pod uwagę, że na świecie motoryzacja wydała na tę część biznesu o 3% mniej niż w 2018 roku.

Zatrudnienie w branży motoryzacyjnej

Na bazie tak postrzeganej motoryzacji, w tej sferze europejskiej gospodarki pracuje 14,6 miliona ludzi (z czego 2,7 mln w fabrykach i aż 4,6 mln w klastrze sprzedaży, dystrybucji, serwisowania). W ujęciu całego kontynentalnego (europejskiego) rynku pracy można powiedzieć, za analizowanym raportem, że 6,7% obywateli tego wycinka świata znalazło zatrudnienie w motoryzacji. W ujęciu lat 2017/2018 (z tego okresu pochodzą najświeższe dane o zatrudnieniu) w każdej części motoryzacyjnego klastra zawodowego z roku na rok notuje się wzrost zatrudnienia, regularnie od 2014 roku. Co roku było to +2,5-3,5% w ujęciu r./r. Zatrudnienie rośnie najbardziej w spedycji i transporcie (+3,7%), a najwolniej miejsc pracy przybywa w pośredniej produkcji (+1%), czyli w zakładach produkujących opony, baterie, akcesoria czy różnego rodzaju komponenty. Największa proporcja zatrudnienia, w bezpośrednich zakładach produkcyjnych koncernów motoryzacyjnych, do ogółu produkcyjnych zakładów przemysłowych została odnotowana na Słowacji (gdzie swoje zakłady ma Grupa PSA, Jaguar Land Rover, Volkswagen i KIA) oraz w Rumunii (wielkie fabryki marki Ford i Dacia) i wynosi prawie 16%. Średnia Unii Europejskiej wraz z Wielką Brytanią to 8,9%.

W Polsce ten współczynnik wynosi 7,5% (fabryki Grupy FCA w Tychach, GM w Gliwicach i VAG w Poznaniu i Wrześni). W ujęciu liczb bezwzględnych najwięcej ludzi bezpośrednio zatrudnionych w fabrykach wytwarzających dla motoryzacji jest w Niemczech (ponad 880k na koniec 2018 roku). Na drugim miejscu, w tym zestawieniu jest Francja (230k) niewiele ustępując Polsce (213k). To pokazuje jak wiele miejsc pracy w motoryzacji wytwórczej znajduje się na niemieckim rynku pracy, i jak, pomimo pominięcia naszego kraju w wielu przetargach, silną pozycję ma w tym obszarze Polska.

Światowa produkcja

W 2019 roku, jeszcze przed początkiem epidemii, 28% światowej produkcji motoryzacyjnej realizowanej było w Chinach, 24% - w Europie, 18% – w Ameryce Północnej, a 14% - w Japonii i Korei. Na przestrzeni ostatnich 15 lat 3-krotnie wzrósł udział Chin, kosztem spadku w kolejnych dwóch regionach produkcyjnych (Europa i Ameryka Północna). Coraz mocniej zaznacza się obecność krajów południowej Azji, jako regionu w którym swoje zakłady produkcyjne lokują kolejne marki (w okresie 2004 – 2019 udział tego okręgu geograficznego wzrósł z 6 do 10% udziału w globalnym rynku).

W zeszłym roku z taśm produkcyjnych na całym świecie zjechało 92,8 miliona nowych samochodów. Biorąc pod uwagę pojazdy osobowe najlepsze lata to 2017 i 2018 roku, kiedy z fabryk wyjechało prawie 80 mln sztuk tego typu pojazdów każdego roku. W 2019 roku światowa produkcja aut osobowych odnotowała spadek o 6,3%, wytwarzając finalnie 74 mln sztuk pojazdów. Podobne trendy obserwuje się w sektorze pojazdów dostawczych. 25% światowej produkcji aut użytkowych w 2019 roku zostało zrealizowane w Europie.

W Europie pod koniec 2019 roku zlokalizowanych było prawie 300 zakładów produkujących samochody oraz komponenty motoryzacyjne, z czego 226 fabryk znajduje się na terenie Unii Europejskiej. Najwięcej tego typu biznesów ma swe siedziby w Niemczech (43), Rosji (31), Zjednoczonym Królestwie (30), we Włoszech (23) i Polsce (16). Z całej puli fabryk, najwięcej z nich realizuje produkcję aut osobowych (142 z grupy prawie 300 w Europie). Mocną pozycję mają również zakłady realizujące wytwórstwo silników – jest ich 71 w całej kontynentalnej Europie.

Rejestracje pojazdów (sprzedaż)

W Europie sprzedaje się 23% wszystkich nowych pojazdów dostępnych na globalnym rynku, wobec 24% światowej produkcji zlokalizowanej na terenie Europy. 27,5% nowych aut sprzedaje się w Ameryce Północnej, 45,6% w Azji, a nieco ponad 4% na Bliskim Wschodzie. Na naszym kontynencie w 2019 roku sprzedano 21,1 mln pojazdów, co wobec roku 2018 jest minimalną zmianą „in plus” – 0,3%. Europejski rynek jest jednak jedynym z dodatnim saldem sprzedaży – we wszystkich innych rynkach wspominanych wyżej sprzedaż spadła, dając w rezultacie globalnie pod koniec ubiegłego roku wynik ujemny (-4,2%).

W Europie największy spadek sprzedaży w ujęciu 2018/2019 odnotowano w Turcji (-17%). Na Ukrainie sprzedano natomiast aż o 15% więcej pojazdów niż rok wcześniej, a kraje zrzeszone w Unii Europejskiej i EFTA odnotowały wzrost rejestracji zaledwie o 1,1% r./r.. Najwięcej nowych rejestracji na 1000 mieszkańców w ubiegłym roku kalendarzowym odnotowano w Luksemburgu – 90 (wobec średniej dla UE wynoszącej 30). Wysoko w tym wskaźniku wypadły takie kraje jak Belgia (48 nowych rejestracji na 1000 mieszkańców), Niemcy (43) czy Dania (39). W Polsce w 2019 zarejestrowano 15 nowych pojazdów na każde 1000 mieszkańców naszego kraju, co sytuuje nad w dolnej części zestawienia, które zamyka Łotwa (9/1000), Rumunia (8/1000) i Bułgaria (5/1000).

W zeszłym roku aż 38% klientów kupiło pojazdy z segmentu SUV, który na przestrzeni ostatniej dekady urósł ponad 5-krotnie. 27% nabywców zdecydowało się na mniejsze miejskie pojazdy sklasyfikowane w segmentach A i B, a 17% kupców wybrało auta z segmentu C. Rynek aut luksusowych w 2019 stanowił 3% całej europejskiej sprzedaży i co roku zwiększa swój wolumen. Nowe samochody wyposażone były w dominującej części w silniki spalinowe (58,9%), których udział w sprzedaży z roku na rok rośnie. Pojazdy napędzane dieslem znalazły się w garażach 30,5% klientów, którzy w zeszłym roku kupili nowy samochód, co wobec prawie 47% udziału tego rodzaju paliwa jeszcze 5 lat temu w nowych autach jest mocnym spadkiem. 3% nowych pojazdów to auta elektryczne, 5,9% - hybrydy, a 1,7% - posiada inne alternatywne formy napędu. W obecnej sytuacji 1 na 10 kupowanych nowych aut w Europie posiada ekologiczny napęd, co jest bardzo mocnym trendem w ostatnich latach. Epidemia koronawirusa tego nie zmieniła.  

W Europie mocniej zaznaczył się wzrost sprzedaży aut użytkowych, który w omawianym okresie wyniósł +2,5% dla Unii Europejskiej i krajów EFTA. Niestety, dla całej kontynentalnej Europy wynik jest ujemny (-0,4%). Na świecie w 2019 roku sprzedano o 1,2% mniej lekkich pojazdów dostawczych (do 3,5t DMC) niż w roku 2018.

Inny ważny wskaźnik to liczba pojazdów na jednego mieszkańca w Unii Europejskiej. Pod koniec 2019 wynosił on 610 pojazdów na 1000 mieszkańców. W tym zestawieniu prym wiedzie Luksemburg (774/1000), przed Cyprem (773/1000), Maltą (741/1000), Włochami (730/1000) i wysoko sklasyfikowaną Polską (719/1000). Na drugim końcu listy, z najmniejszą ilością samochodów na mieszkańca, znajdują się takie kraje jak Węgry (449/1000), Rumunia (386/1000) oraz Łotwa (372/1000).

Pod koniec 2018 flota wszystkich europejskich pojazdów liczyła nieco ponad 312 milionów aut poruszających się po drogach, z czego aż 271,5 mln to samochody osobowe. Średni wiek aut w Unii Europejskiej to 10,8 roku (dane na koniec 2018). Najmłodsze i najnowocześniejsze auta osobowe jeżdżą w Luksemburgu (średnio: 6,4 roku), Austrii (średnio: 8,2 roku), Wielkiej Brytanii (średnio: 8 lat) i Austrii (średnio: 8,2 roku). W Polsce średni wiek auta osobowego to 13,9 roku. W przypadku vanów w Polsce średnia wieku to 13,8 lat, ciężarówek – 13,2 lat, a autobusów – 15,3 lat. Analizując wiek samochodów osobowych i dostawczych z perspektywy lat w Europie widać, że średnia ta cały czas jest na podobnym poziomie, i notuje zmiany w zakresie 0,1-0,3 na przestrzeni ostatnich 4 lat.

Bezpieczeństwo i ekologia

Według ostatnich badań z 2016 roku światowy współczynnik śmiertelności drogowej na milion mieszkańców wynosi 182. Najwyższy jest on w Afryce – 266/ 1 mln, a najniższy – w Unii Europejskiej i wynosi 48/ 1 mln. Biorąc pod uwagę UE + kraje EFTA + Europę Wschodnią współczynnik ten rośnie do 141/ 1 mln i jest już wyższy niż w Ameryce Północnej (121/ 1 mln).

Europa wiedzie prym pod kątem prewencji, regulacji i edukacji, które prowadzą od wielu lat do zmniejszenia się liczby śmiertelnych wypadków drogowych. Od 2006 do 2016 roku liczba pojazdów na drogach Unii Europejskiej zwiększyła się o 45 milionów, podczas gdy ilość śmiertelnych wypadków zmalała o ponad 42%! Krajami w których odnotowuje się najmniejszą liczbę śmiertelnych wypadów jest Szwecja, Wielka Brytania i Irlandia. Polska zajmuje niestety 3 miejsce od końca (gorsze wyniki notuje się jedynie w Bułgarii i Rumunii), mocno odstając od średniej unijnej. Według najnowszych danych w 2019 w Unii Europejskiej w wypadkach drogowych zmarło 24 500 osób (mniej o 2,5% r./r.). Polska niestety znalazła się w grupie krajów, w których ilość śmiertelnych zdarzeń zwiększyła się w stosunku do poprzedniego okresu (+1,6%). Największy spadek śmiertelności zanotowano w zeszłym roku  w Luksemburgu (-38,9%), Szwecji (-31,8%) oraz Estonii (-22,4%), natomiast największy wzrost wypadków, które doprowadziły do śmierci człowieka, zanotowano w Danii (+13,4%), Słowenii (+12,15) oraz na Słowacji (+7%).

Emisja CO2 oraz ślad węglowy

Emisja CO2 oraz ślad węglowy to kolejne aspekty, które są niezwykle ważne w dzisiejszych czasach. Według raportu ACEA średnia emisja CO2 nowych pojazdów osobowych w Unii Europejskiej w 2019 roku wyniosła 123 g/km (wzrost o 1,8 w ujęciu r./r.). Krajami mogącymi pochwalić się redukcją tego współczynnika są: Szwecja (-2,1%), Holandia (-6,8%), Malta (-2,2%), Łotwa (-0,8%), Estonia (-1,7%) oraz Finlandia (-1,2%). Polska ze średnią 132 g/km CO2 jest nie tylko powyżej unijnej średniej, ale w 2019 odnotowała wzrost tego współczynnika o 1,7%.

Warto jednak w tym miejscu zaznaczyć, że jeszcze w 2008 roku średnia dla Unii Europejskiej wynosiła aż 153 g CO2/km. W latach 2008-2016 średnia ta systematycznie malała, do rekordowo niskiego poziomu 118 g CO2/km w 2016 roku. Niestety od tego roku, rokrocznie emisja CO2 generowana przez pojazdy w Unii Europejskiej wzrasta średnio o 1%, i to pomimo rosnącego udziału aut nisko- i bezemisyjnych. 

Warto dodać, że zgodnie z badaniami Aston University, cytowanymi przez branżowy magazyn Intelligent Transport, na ograniczenie emisji dwutlenku węgla ma również wpływ optymalizacja tras przejazdów realizowana przez inteligentne algorytmy zawarte w nowoczesnych narzędziach telemetrycznych. Tego typu rozwiązania dostępne są w systemach Cartrack Polska. Technologia również pozwala zminimalizować ślad węglowy realizowanego biznesu, lepiej zarządzać firmowymi pojazdami oraz rozwijać ekologiczny profil floty.

Przyszłość branży motoryzacyjnej a koronawirus

Epidemia koronawirusa dopiero się rozpędza i dotyka praktycznie każdy zakątek świata. W branży motoryzacyjnej w Europie spowodował przestój łącznie 300 zakładów na średnio 30 dni. To wymierne straty finansowe, a także – zwolnienia pracowników. Spadek popytu, kurczące się PKB i malejący portfel zakupowy klientów to niestety postępujące zjawiska. Zgodnie z predykcjami ekonomistów czeka nas światowy kryzys gospodarczy, którego efekty będziemy jeszcze odczuwać w 2030 roku.

W Polsce branża leasingowa zanotowała niewielki wzrost finansowanych dóbr, jednak dynamika pozyskiwania nowych transakcji spadła o ponad 20%. Szacuje się, że rok sprzedażowy w branży motoryzacyjnej w tym roku zamknie się spadkiem na poziomie 25%, a produkcja – spadkiem na poziomie 15-20%. Wiele zależy od pakietów pomocowych i ich dystrybucji na poziomie unijnym oraz państwowym. Europejscy analitycy przestrzegają, że ten kryzys może być argumentem do radykalizacji zachowań w wielu krajach. Czeka nas spowolnienie i turbulencje gospodarcze, które trudno jest przewidywać.

To, na co należy przygotować swój biznes związany z motoryzacją to zmiana, elastyczność i rewizja kosztów. Już teraz należy wyposażyć się w nowoczesne narzędzia i procedury pozwalające wnikliwie i analitycznie podejść do opisanych powyżej trudności.

Opracowanie na podstawie THE AUTOMOBILE INDUSTRY POCKET GUIDE 2020 / 2021 by ACEA (www.acea.be)

Źródło: Zespół Analiz Rynkowych Cartrack Polska

Więcej na: magazyn.cartrack.pl

ZNAJDŹ NAS: