MAN TGE wjeżdża na polski rynek!

Wprost z podpoznańskiej Wrześni, fabryki w której powstaje również Volkswagen Crafter, na polskie drogi wyjeżdża MAN TGE. Poznaj go z bliska!

2017-06-28 12:48:20

Jesteśmy na uroczystym otwarciu pierwszego w Europie salonu sprzedaży samochodów dostawczych MAN TGE. A cóż to takiego? Nie mylicie się. Technicznie jest to dobry, nowy - stary znajomy. Produkowany we Wrześni koło Poznania Volkswagen Crafter. Przypominamy, że MAN to - już od lat - jedna z marek w bogatym portfolio Grupy Volkswagena. Dotychczas znana z wielkich, pełnokrwistych ciężarówek. Czas na debiut w świecie dostawczaków.

MAN TGE to także skrót od „Trucknology Generation Express” - rodzina dużych samochodów dostawczych i lekkich ciężarówek o DMC od 3 do 5,5 tony, produkowanych przez niemiecki koncern VW pod marką MAN od 3 kwietnia 2017 roku.

Podobnie jak bliźniaczy Volkswagen Crafter II generacji, MAN TGE powstaje na tej samej linii produkcyjnej w fabryce Volkswagen AG we Wrześni. Brawo Volkswagen Poznań!

Swoją premierę MAN TGE miał już prawie rok temu, na salonie samochodów użytkowych w Hanowerze. Czym różni się od Craftera? Ma inne reflektory i atrapę chłodnicy, a także inny kształt zderzaków. Jak jest z cenami i wyposażeniem? Sprawdzimy. Wiemy natomiast, że model TGE trzeba serwisować w ASO marki MAN. Dużym plusem będzie wydłużona gwarancja, gwarancja mobilności, a przede wszystkim - całodobowy serwis. Możemy liczyć na doświadczenie dużych, całodobowych stacji obsługi, zaprawionych w bojach przy ciężkim transporcie.

Podobnie jak model Crafter, auto jest oferowane z trzema rodzajami napędu - na przednią lub tylną oś oraz 4x4, ze specjalnie zaprojektowaną wysokoprężną jednostką napędową o pojemności 2 l w czterech wariantach mocy: 102, 122, 140 i 177 KM. Do wybory są 6-biegowe manualne i 8-biegowe automatyczne skrzynie biegów.

MAN TGE występuje w trzech wersjach wysokości i kilku długościach. W standardzie - tak samo jak w Crafterze, znalazło się znane z osobówek, elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego oraz system EBA. Elektromechaniczne wspomaganie umożliwiło doposażenie MANa TGE w systemu automatycznego utrzymywania pojazdu na pasie ruchu, automatycznej korekty toru jazdy przy silnych podmuchach bocznego wiatru. Zwłaszcza, gdy holujemy przyczepę. Manewry z nią to pestka, bo na pokładzie jest również system automatycznego manewrowania z przyczepą.

Do wyboru są otwarte i zamknięte wersje nadwozia z krótkim i długim rozstawem osi, pojedynczą lub podwójną kabiną oraz wersje osobowe. Najkrótszy MAN TGE mierzy 5983 mm, średni ma 6833 mm, a najdłuższy 7388 mm. Największy pomieści w ładowni 18,3 m sześć towarów o masie do 1,5 tony.

Mniejsze i krótsze MANy TGE będą konkurować na rynku z Fiatami Ducato, Renault Masterami, ale też wewnętrznie - z Volkswagenami Crafterami.

W siedzibie MAN Truck&Bus Polska w Wolicy koło Warszawy sprawdzamy jak jeździ i czym różni się od Craftera. Wrażenia z pierwszych jazd już wkrótce na łamach Floty i specjalnego dodatku - Flota Samochody Użytkowe i Specjalistyczne.

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: