Nowe Volvo XC60: bezpieczny przebój

Od kilkunastu lat Volvo prowadzi konsekwentną politykę budowy samochodów. Cel, który postawiono przed konkurentami, to wyeliminowanie śmiertelności w samochodach Volvo po 2020 r. — oczywiście przy zachowaniu rozsądnej i przepisowej prędkości. W tym ma pomóc nowe Volvo XC60.

2017-09-01 13:11:37

Przed nowym Volvo XC60 stoi bardzo trudne zadanie — zastąpienie samochodu, który okazał się największym przebojem ostatnich lat w historii marki ze Szwecji. I ma to zadanie wykonać, będąc samochodem naszpikowanym nowoczesnymi technologiami, które mają zapewnić kierowcy i pasażerom maksimum bezpieczeństwa. Czy Volvo stworzyło auto, które ponownie zdobędzie serca klientów, a do tego będzie oferować nadzwyczajne środki bezpieczeństwa?

Baby XC90

Odkąd w 2014 r. pierwszy raz zaprezentowano nowe Volvo XC90, świat oszalał na punkcie szwedzkiej marki. Druga generacja dużego SUV-a zgarniała coraz więcej nagród, a rekordy sprzedaży były poprawiane błyskawicznie. Warto tutaj wspomnieć casus inauguracyjnej wersji XC90 First Edition, której 1927 egzemplarzy (dla uczczenia uruchomienia produkcji samochodów w 1927 r.) sprzedano przez internet w zaledwie 47 godzin — cena jednego egzemplarza na polski rynek przekraczała 400 000 zł.

Po tym szalonym debiucie zaprezentowano kolejne modele z rodziny „90”. Najpierw pokazano S90 i V90, a następnie uterenowioną odmianę V90 Cross Country. Wszystkie te auta łączyło kilka cech wspólnych, z czego jedna była chyba najważniejsza — linia stylistyczna. Jest ona kontynuowana w mniejszym SUV-ie XC60, którym niedawno mieliśmy okazję jeździć po okolicach Warszawy.

Nowe Volvo XC60 miało swoją premierę podczas marcowego Salonu Samochodowego w Genewie. W połowie 2017 r. pierwsze egzemplarze wyjechały na drogi, a my udaliśmy się do podwarszawskiego Konstancina-Jeziorny na pierwsze jazdy. Stylistycznie nowe XC60 jest bardzo zgrabnym samochodem. W porównaniu do poprzednika sylwetka samochodu jest lżejsza wizualnie. Mocno to widać wtedy, gdy postawimy dwa auta koło siebie. Nowość oparto o modułową platformę SPA, co pozwoliło zaaplikować szereg rozwiązań z całej serii 90 — łącznie z hybrydowym napędem. O tym jednak za chwilę.

Wracając do sylwetki samochodu: szybko wychwycimy charakterystyczne dla marki elementy. Mowa tutaj m.in. o eleganckich światłach do jazdy dziennej w charakterystycznym kształcie „młota Thora”, wąskich lampach tylnych biegnących od dachu z niewielkimi „wcięciami świetlnymi” na klapie bagażnika czy o potężnych 22-calowych aluminiowych felgach. Te ostatnie są wątpliwym dodatkiem, bowiem trzeba zwracać na nie uwagę podczas wjeżdżania na krawężniki, a nie dodają zbytnio komfortu. Do tematu prowadzenia również za chwilę powrócimy. Patrząc na XC60 z boku, szybko też zauważymy przetłoczenia podkreślające dynamiczny charakter auta.

W porównaniu do poprzednika nowy SUV ze Szwecji urósł o 44 mm długości (4688 mm), 11 mm szerokości (1999 mm) i skurczył się w wysokości o 57 mm (1658 mm). Mocno powiększono również rozstaw osi, bowiem aż o 91 mm (2865 mm). Większe cyfry oznaczają też więcej miejsca w środku. Jednak przesiadając się z poprzednika do nowego samochodu, nie odczuwa się aż tak wielkich różnic. Jest przestronniej, lecz suche liczby giną gdzieś wewnątrz.

Znane wnętrze

Projekt deski rozdzielczej będzie znany wszystkim. To praktycznie kopia kokpitów umieszczanych w rodzinie „90”. Oznacza to bardzo wysoką jakość wykonania i najnowsze technologie na pokładzie. Większością zarządza się poprzez 9-calowy ekran dotykowy umieszczony na środku. W porównaniu do większych modeli lekko zmieniono szatę graficzną. Wyświetlacz jest bardzo wysokiej jakości,  w zależności od natężenia światła automatycznie podkręca lub zmniejsza jasność, co pozwala na korzystanie z każdych warunkach. Jedynym minusem tego rozwiązania jest konieczność oczyszczania jego powierzchni z odcisków palców, które zostają na nim z każdym dotknięciem.

Od kiedy w 2014 r. pojawiło się Volvo XC90, dużo mówi się o nagłośnieniu zastosowanym do tego auta. W topowych odmianach można zdecydować się na sprzęt firmy Bowers & Wilkins. Przy odtwarzaniu odpowiednich plików muzycznych potrafi ono stworzyć aurę sali koncertowej filharmonii w Göteborgu. Nie inaczej jest z mniejszym XC60, gdzie również zaaplikowano to rozwiązanie. Całe urządzenie inforozrywki można podłączyć do smartfona i korzystać z aplikacji Android Auto czy Apple CarPlay. Nowością jest możliwość samoczynnego i bezpłatnego pobierania aplikacji przez pojazd — dotyczy to również map nawigacji. Jeśli waga pakietu aktualizacyjnego nie przekracza 500 MB, wówczas nie ma konieczności odwiedzania Autoryzowanej Stacji Obsługi — samochód wykorzysta pokładową kartę SIM i sam pobierze potrzebne dane.

Samo wykończenie deski rozdzielczej jest na wysokim poziomie. Jakość materiałów spokojnie dościga konkurentów w segmencie premium, jednak drobne uwagi można mieć jedynie do górnej części deski. Obita jest skórą, jednak przy bliższym kontakcie można odczuć twardość pod jej fakturą. Co ciekawe, niektóre elementy wykonywane są z jednego kawałka drewna lub aluminium — w zależności od wyboru konfiguracji wnętrza. Fotele nowego Volvo XC60 są rewelacyjne. Zapewniają doskonałe oparcie i wyprofilowanie, przez co długie podróże nie będą żadną udręką dla kierowcy i pasażerów. Miejsca dla wszystkich jest pod dostatkiem, jednak gdy z przodu usiądą wyższe osoby, te z tyłu mogą  odczuwać lekki dyskomfort w okolicach nóg. Bagażnik nowego Volvo XC60 oferuje 505 l pojemności, które łatwo powiększyć do 1800 l. W samochodach z pneumatycznym zawieszeniem możliwe jest delikatne obniżenie progu załadunkowego, by łatwiej było umieścić ciężkie przedmioty.

Silnik i prowadzenie

Pod maską nowego Volvo XC60 pracować może jeden z pięciu silników: dwóch wysokoprężnych (2.0 D4 190 KM i 2.0 D5 235 KM) oraz trzech benzynowych (2.0 T5 254 KM, 2.0 T6 320 KM i 2.0 T8 407 KM), przy czym koronny benzyniak to połączenie tradycyjnego motoru spalinowego z nowoczesnym napędem hybrydowym. Wkrótce do cennika dołączy również słabszy diesel D3. Do pierwszych jazd udostępniono nam auto z mocniejszym dieslem. Współpracowała z nim automatyczna skrzynia Aisin o 8 przełożeniach. Jest to doskonałe połączenie napędu dla nowego XC60. Dynamiki mu nie brakuje w żadnym zakresie pracy — potrafi się też odwdzięczyć niskim zużyciem paliwa (nawet poniżej 6 l/100 km).

Volvo XC60 drugiej generacji prowadzi się wyśmienicie. Niewielkim minusem będzie dość duży zakres pracy kolumny kierowniczej, przez co trzeba wykonywać większe ruchy podczas miejskiej jazdy. Nie można się przyczepić do prowadzenia. Auto jest całkowicie stabilne i pewnie się prowadzi, a gwałtowniejsze zmiany kierunku jazdy nie robią na nim żadnego wrażenia. Przy wyborze pneumatycznego zawieszenia można dodatkowo auto obniżać lub podnosić.

Na koniec jeszcze kilka słów o bezpieczeństwie. Nowe Volvo XC60 wyposażono w rozwinięty system City Safety. Jest to pierwsze auto w gamie szwedzkiej marki, które potrafi samoczynnie zmienić tor jazdy, by uniknąć kolizji. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, kiedy kierowca nie zauważy innego pojazdu w martwym polu poprzez układ Steer Assist. O adaptacyjnym tempomacie z funkcją samoczynnego hamowania już nie wspominamy. Kolejną nowością jest rozwinięty system Pilot Assist, który działa teraz w większym zakresie prędkości — do 130 km/h. Asystent potrafi samoczynnie utrzymywać auto w pasie jazdy, co jest wstępem do autonomiczności.

Przechodząc do podsumowania, warto zajrzeć do cenników. Te zaczynają się na ten moment od 184 500 zł. Za tę kwotę otrzymujemy auto z wysokoprężnym silnikiem D4 i napędem AWD. Jak już podkreślaliśmy wcześniej, niedługo do oferty dołączy jeszcze słabszy diesel, przez co ceny nowego XC60 delikatnie spadną. Po sukcesie poprzednika można być niemal pewnym, że naszpikowany nowoczesną technologią następca powtórzy jego sukces. Zwłaszcza że nowe XC60 zaliczyło prawdziwy skok technologiczny.

Tekst i zdjęcia: Łukasz Adamkowski

ZNAJDŹ NAS: