Peugeot 308 po liftingu: ze świecą szukać różnic

Kiedy producent pokazuje światu auto bliskie ideału, od razu wiadomo, że przy późniejszym faceliftingu będzie miał nie lada problem. Jak odświeżyć auto, by podtrzymać passę, a przy okazji nie stracić sukcesu, który został osiągnięty? Przed tym dylematem stanął właśnie Peugeot, który zaaplikował odświeżenie nowemu 308. Czy znajdziemy jakieś różnice?

2017-09-27 14:50:33

Peugeot 308 jest jednym z największych hitów sprzedaży flotowej. Francuski producent już dawno zauważył ogromny potencjał w tym projekcie i z wieloma sukcesami oferował auto swoim klientom. Szczególnym znakiem jest m.in. zdobyty prestiżowy tytuł Samochodu Roku (Car of the Year) w 2014 r. Auto zadebiutowało w 2013 r. podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie. Jak zatem zmieniono popularną „trzysta ósemkę”, dzięki czemu nadal klienci będą ją nadal wybierać? O tym przekonaliśmy się podczas pierwszych jazd testowych w lubuskim Ułężu.

II generacja Peugeota 308 korzysta z modułowej płyty EMP2, którą cały koncern PSA z powodzeniem stosuje w innych autach. Cała stylistyka nadal pozostaje dynamiczna i nowoczesna. Spokojnie można zaryzykować tezę, iż 308 jest jednym z najładniejszych samochodów w segmencie aut kompaktowych. Dlatego też dopiero bardzo wprawne oko miłośnika marki zauważy, że przestylizowano minimalnie przód auta – logo znalazło swoje miejsce na chromowanym grillu, a w kloszach zwykłych lamp pojawiły się halogenowe soczewki (za dopłatą można zamówić auto z LED-owymi światłami – zdecydowanie polecamy to rozwiązanie, chociaż brakuje tutaj m.in. aktywnych trybów czy tzw. wycinania, znanego z oferty Opla Astry). Z boku zauważymy jedynie nową barwę w palecie lakierów oraz poszerzoną ofertę wzorów felg aluminiowych – w bogatszych odmianach można zamawiać nawet 19-calowe koła. Największą różnicą jest forma klapki wlewu paliwa. Wcześniej była ona okrągła, a po faceliftingu jest prostokątna. Wszystko przez ochronę środowiska, bowiem w tym miejscu ma jeszcze zmieścić się wlew od AdBlue. Z tyłu jedynie przyciemniono delikatnie klosze lamp.

Wewnątrz auta zmian jest… jeszcze mniej. Trzeba się mocno przyglądać, a najlepiej z góry wiedzieć, jakie zmiany zaaplikowano. Dotknęły one dwóch wyświetlaczy w kabinie. Ten między zegarami ma menu rozbudowane o nowe systemy bezpieczeństwa, a tablet systemu multimedialnego otrzymał nowy układ przycisków, które nim sterują. Zmienił się również rodzaj samego wyświetlacza – teraz w 308 pracuje ekran pojemnościowy, dzięki czemu jego obsługa jest wygodniejsza i wymaga mniej siły. Dodatkowo nawigację satelitarną wyposażono w funkcje online (wszystko przy współpracy z firmą TomTom). Tyle zmian.

Jednak Peugeot 308 to nadal nowoczesny samochód kompaktowy z pokaźnym i przestronnym wnętrzem.

Jakość materiałów w wykończeniu jest na wysokim poziomie i sprawia, że niejeden konkurent może się wstydzić. Dzięki szerokiemu zakresowi regulacji fotela i kierownicy nawet najmniej wymiarowi ludzie znajdą odpowiednią pozycję za kierownicą. Drążek zmiany biegów nadal pozostał metalowy, przez co w cieplejsze dni może się nagrzewać. Na tylnej kanapie spokojnie zmieszczą się dwie dorosłe osoby, a kiedy zajdzie potrzeba, to nawet trzecia tam usiądzie. Bagażnik nadal oferuje 420 l w hatchbacku i 556 l w kombi.

Dużo więcej zamian zaaplikowano w technologicznych aspektach nowego Peugeota 308. Mowa tutaj zarówno o systemach bezpieczeństwa, jak i o samym napędzie. W standardowym wyposażeniu odświeżonego Peugeota 308 znajdziemy m.in. układ Active Safety Brake and Distance Alert, aktywne monitorowanie pasa ruchu, wykrywanie zmęczenia, automatyczną zmianę snopu światła w przednich lamp (z dziennego na mijania) czy adaptacyjny tempomat. Wszystko dla poprawy bezpieczeństwa podróżujących.

Pod maską obecnie nadal pracują te same jednostki napędowe, jednak w niedługim czasie zdecydowana większość zostanie wymieniona na silniki spełniające najbardziej wyśrubowane normy emisji spalin Euro 6.2. Na przełomie września i października z cennika znikną wysokoprężne silniki 1.6 BlueHDI. Zostaną one zastąpione minimalnie mniejszym motorem, ale o tej samej mocy. Mowa tutaj o jednostce napędowej 1.5 BlueHDI. W słabszej odmianie generuje ona równe 100 KM. Mocniejsza odmiana to już 130 KM. 80% części tej konstrukcji jest nowa. Poza takimi rozwiązaniami w ofercie znajdziemy również najmocniejszego diesla – 2.0 BlueHDI o mocy 180 KM. Ten motor trafi do sprzedaży w odmianie GT. Ta ostatnia jest niewątpliwym konkurentem m.in. dla Škody Octavii RS TDI. Kolejna nowość z oferty Peugeota 308 to 8-biegowa przekładnia automatyczna firmy Aisin. Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii waży 6 kg mniej oraz posiada funkcję Shift and Park by Wire, czyli automatyczne włączanie trybu Parking po wyłączeniu silnika. Co ciekawe, drążek zmiany biegów nie jest w żaden mechaniczny sposób połączony z właściwą skrzynią. Początkowo ten automat współpracować będzie wyłącznie z 2-litrowymi dieslami.

Zmiany nie dotknęły układu kierowniczego i zawieszenia, przez co Peugeot 308, jak na francuskie auto przystało, jest sztywno zestrojony, lecz zdecydowanie i komfortowo pokonuje wszelkie nierówności na drodze. To jeden z najlepiej prowadzących się francuskich samochodów.

Na koniec jeszcze spójrzmy w cennik. Aby wyjechać z salonu nowym Peugeotem 308, trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 68 000 zł. Za tę kwotę kupimy Peugeota 308 z benzynowym silnikiem 1.2 PureTech 110 KM i podstawowej wersji Acces. Z drugiej strony cennika znajduje się wersja GTi za kwotę 139 900 zł – zdecydowanie polecamy ją osobom poszukującym sportowych odmian. Klienci flotowi i biznesowi będą zadowoleni z wersji Bussiness Line (od 73 300 zł), w której standardzie znalazły się komfortowe fotele oraz system multimedialny z ekranem dotykowym. Wiele wskazuje na to, że Peugeot 308 nadal będzie jednym z najlepszych aut kompaktowych na rynku.

 

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: