Honda HR-V 1.5 i-VTEC Executive: niedoceniany crossover

Europejscy klienci od lat pokazują, w którą stronę podążają ich gusta. W ostatniej dekadzie liczba rozmaitych SUV-ów i crossoverów błyskawicznie się powiększyła i teraz zdecydowanie jest w czym wybierać. Honda również próbuje przekonywać do siebie klientów, oferując m.in. model HR-V. To idealny przykład mocno niedocenianego auta na polskim rynku.

2018-06-06 13:26:33

Po kilku latach przerwy do oferty Hondy powrócił niewielki crossover. Japończycy zdali się dostrzec rynkowe trendy i przygotowali samochód, który z powodzeniem mógłby rywalizować o miano najlepszego w swoim segmencie. Niestety, próżno szukać nowej Hondy HR-V w czołówce najlepiej sprzedających się samochodów.

Fikuśny charakter

Z zewnątrz Honda HR-V wygląda nowocześnie. Obłe kształty są domeną japońskich aut, a w najbogatszej wersji znajdziemy kilka chromowanych wstawek. Samochód pokryty pięknym lakierem Brilliant Sporty Blue Metallic przyciąga wzrok. Chociaż wymiarami celuje już w takie auta, jak Nissan Qashqai, to HR-V pozycjonowana jest jako rywal dla Renault Captur, Peugeota 2008 czy Nissana Juke. Duże lampy (w najbogatszej wersji Executive wyposażone w diody LED) bardzo dobrze oświetlają drogę oraz podkreślają fikuśny charakter. Nowa Honda HR-V jest jednym z niewielu samochodów, w których tylna klamka została ukryta w słupku C – z daleka japoński crossover wygląda jak auto 2-drzwiowe.

Z tyłu dynamika jest podkreślana przez obłe lampy i masywną klapę bagażnika zwieńczoną niewielkim spojlerem. Mała tylna szyba i wspomniany słupek C delikatnie utrudniają manewrowanie na parkingu, lecz wtedy z pomocą przychodzą kamera cofania (bardzo dobrej jakości) oraz czujniki zbliżeniowe.

Jak na tej wielkości samochód, wnętrze HR-V jest bardzo przestronne.

Możemy nawet postawić tezę, że nie ma drugiego tak dużego auta, jak crossover Hondy. Siadając na fotel kierowcy i zamykając drzwi, od razu jesteśmy opatuleni przez deskę rozdzielczą, która lekko skierowana jest w stronę kierowcy. Przed kierownicą mamy trzy tuby kryjące obrotomierz, prędkościomierz i wyświetlacz komputera pokładowego – bardzo elegancko zaprojektowane. Na środku kokpitu umieszczono duży wyświetlacz systemu multimedialnego, a poniżej prosty i czytelny panel dwustrefowej klimatyzacji. Krótki lewarek skrzyni biegów zdecydowanie przekonuje do siebie. Tylko gdzie znajdziemy gniazdo zapalniczki czy port USB? Tutaj Hondzie trzeba przyznać mały minus, gdyż tych rzeczy należy szukać pod lewarkiem skrzyni biegów – ukryto tam niewielką półeczkę, do której jest dość utrudniony dostęp (zwłaszcza kiedy jesteś rosłą osobą). Niestety, przednie fotele nie odsuwały się tak, jakby chciały tego osoby o ponadprzeciętnym wzroście. Na szczęście przy maksymalnym przesunięciu w drugim rzędzie nadal jest bardzo dużo miejsca, jednak w tym przypadku nie ma co siadać z przodu, gdy ma się więcej niż 185 cm wzrostu.

Dwie jednostki do wyboru

Nad wyraz skromnie wygląda oferta jednostek napędowych w Hondzie HR-V. Do wyboru jest jeden silnik benzynowy i jeden diesel. W testowanym egzemplarzu pracował ten pierwszy – 1.5 i-VTEC o mocy 130 KM i 155 Nm momentu obrotowego. Jest to konstrukcja wolnossąca, przez co próżno szukać tutaj jakiegokolwiek wspomagania turbosprężarką czy kompresorem. Sprawdzona konstrukcja z Japonii lubi pracę na wysokich obrotach, choć nie przekuwa się to w bardzo wysokie spalanie. Średnio w całym teście Honda HR-V zadowalała się 8,2 l/100 km benzyny bezołowiowej.

Chociaż 130 KM i 155 Nm momentu obrotowego na papierze nie wygląda zbyt optymistycznie, to Honda HR-V mocno przekonuje kierowcę i pasażerów jakością prowadzenia.

Mała, poręczna i genialnie pracująca kierownica (brawa za bardzo krótki skok i perfekcyjne drogi prowadzenia) zdecydowanie zachęca do szybszej jazdy. Charakterystyka zawieszenia jest nastawiona raczej na komfort, choć sztywności nie brakuje. Nierówności są pokonywane cicho i bez niepowołanych ruchów całej karoserii. Wspomaganie układu kierowniczego jest silne (szybko można to docenić podczas manewrowania na parkingu), a informacje przekazywane z przednich kół do kierowcy są satysfakcjonujące.

Pierwsze wrażenie w kwestii ceny może być odpychające, bowiem za auto wielkości crossovera segmentu B Honda życzy sobie co najmniej 82 490 zł (w wyprzedaży rocznika 2017 HR-V kosztuje od 78 590 zł). Gdy porównamy te kwoty z rywalami, można się zastanawiać, czemu tak drogo. Należy jednak pamiętać, że Japończycy oferują bardzo bogate wyposażenie seryjne, które u rywali często jest płatne. Cennik Hondy robi się zdecydowanie atrakcyjniejszy, kiedy porównamy ją z większymi modelami pokroju Nissana Qashqaia czy Škody Karoq.

Honda HR-V (1.5 i-VTEC 130 KM); rok produkcji 2018:

  • długość: 4294 mm
  • szerokość: 1772 mm
  • szerokość z lusterkami: 2020 mm
  • wysokość: 1605 mm
  • rozstaw osi: 2610 mm
  • rozstaw przednia oś: 1535 mm
  • tylna oś: 1540 mm
  • bagażnik: 453/1026 l
  • pojemność skokowa: 1498 m³
  • moc silnika: 130 KM (96 kW) przy 6600 obr./min
  • maksymalny moment obrotowy: 155 Nm przy 4600 obr./min
  • liczba cylindrów: 4
  • przyspieszenie 0-100 km/h: 10,7 s
  • prędkość maksymalna: 192 km/h
  • rata leasingu: 799 zł
  • cena katalogowa modelu od: 79 990 zł
  • cena egzemplarza testowego: 102 200 zł
  • liczba jednostek napędowych w gamie: 2
  • emisja dwutlenku węgla od: 134 g/km
  • średnie spalanie według producenta: cykl mieszany 5,7 l/100 km; trasa (na autostradzie) 4,9 l/100 km; miasto 7,1 l/100 km
  • średnie spalanie w teście FLOTY: cykl mieszany 6,3 l/100 km; trasa 5,5 l/100 km; miasto 7,7 l/100 km

CZYTAJ TAKŻE: Honda Civic Sedan 1.5 VTEC Turbo: pierwsza jazda ekstrawaganckim sedanem

 

 

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: