Kia Rio 1.2 MPI L: niedoceniany gracz w silnie obsadzonej klasie

Segment samochodów miejskich jest jednym z najsilniej obsadzonych we współczesnej motoryzacji. Liderów jest kilku, jednak można też wskazać parę mocno niedocenianych aut. Tak też jest z nową Kią Rio, która zdecydowanie jest ciekawą i mocną konstrukcją, a nie może przebić się do czołówki.

2018-06-26 12:24:17

Według danych Instytutu Badań rynku Motoryzacyjnego SAMAR niekwestionowanym liderem sprzedaży w klasie aut miejskich jest czeska Škoda Fabia. Na drugim miejscu znalazła się Toyota Yaris, a podium zamknęło Renault Clio. W TOP 50 rankingu IBRM SAMAR trudno jednak szukać miejskiego Rio – jeszcze bardziej dziwi, że koreański producent może pochwalić się sprzedażą nowych aut w 2018 r. z wynikiem przekraczającym 9000 egzemplarzy. Dlatego też przyjrzeliśmy się bliżej nowej Rio, by znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego mała Kia jest tak mocno niedocenianym przez Polaków samochodem.

Nowoczesna i prosta stylistyka

Na pewno minusów nie można znaleźć w stylistyce auta. Ten model, zaprezentowany w drugiej połowie 2016 r. podczas Salonu Samochodowego w Paryżu, ma nowoczesną, lecz bardzo prostą stylistykę. W przednim pasie znajdziemy charakterystyczny dla marki tygrysi nos, który idealnie komponuje się z zadziornym kształtem przednich lamp – z niewiadomych powodów tych ostatnich nie można wyposażyć w inne oświetlenie niż halogenowe (jedynie światła do jazdy dziennej mogą być wykonane w technologii LED). Z boku na pewno zauważymy zgrabne aluminiowe felgi oraz klika przetłoczeń podkreślających sylwetkę. Z tyłu zaś duża klapa bagażnika, masywny zderzak, niewielkie klosze lamp oraz tylna szyba tworzą zgrabną całość. Musimy przyznać, że projektanci Kii wykonali bardzo dobrą pracę.

Bardzo dobrze wypada nowa Kia Rio także od strony wnętrza. Chociaż jest to stosunkowo niewielki samochód, to całość jest dość przestronna i całkiem nieźle wykończona. Niestety nie należy spodziewać się miękkich plastików i skórzanego wykończenia – w niektórych miejscach twardość tworzyw może wywoływać mieszane uczucia. Zwłaszcza że w niektórych miejscach (jak np. przy podłokietnikach drzwi) może to wręcz drażnić, bo trzymanie tam ręki czy łokcia odbije się na komforcie podróży. Na środku deski rozdzielczej znalazł się dotykowy ekran systemu multimedialnego, a na kierownicy dodatkowe przyciski multifunkcyjne.

Nowa Kia Rio plusuje pokaźną ilością miejsca w kabinie.

Nawet jeśli w przednim rzędzie usiądą osoby o ponadprzeciętnym wzroście, pasażerowie tylnej kanapy będą mieli jeszcze kilka centymetrów zapasu – czy to w okolicach nóg, czy też nad głową. Ogromną zaletą jest przestrzeń ładunkowa. W konfiguracji pięcioosobowej producent deklaruje możliwość zabrania nawet 325 l bagażu. Dodatkowo w kufrze znajdziemy kilka uchwytów na torby oraz schowki, które pozwolą utrzymać porządek.

Duży wybór jednostek napędowych

Przechodząc do kwestii prowadzenia i napędu, warto na wstępie podkreślić, że Kia oferuje dość szerokie możliwości wyboru jednostki napędowej. My testowaliśmy auto z podstawowym benzyniakiem o pojemności 1.2 l i mocy 84 KM. Co ważne, zastosowano tu konstrukcję wolnossącą, przez co wyeliminowane zostały elementy wymagające zwiększonej uwagi. Brak turbosprężarki może odbić się na dynamice, lecz należy pamiętać, że głównym środowiskiem naturalnym Rio jest zatłoczone centrum miasta. Do pracy silnika także nie możemy się przyczepić. Dobre wyciszenie kabiny skutecznie odcina kierowcę i pasażerów od dźwięku pracującego motoru. Dopiero przy wyższych prędkościach benzyniak zaczyna stawać się hałaśliwy. Duża w tym „zasługa” pięciostopniowej skrzyni biegów, która powoduje, że jadąc 140 km/h, na obrotomierzu zobaczymy wartości około 4000 obr./min – konkurencja coraz częściej stosuje przekładnie 6-stopniowe.

Chociaż nowa Kia Rio ma dość ograniczone możliwości w tematyce zużycia paliwa, to w żadnym razie nie można jej zarzucić nieumiarkowanego apetytu na benzynę. W zależności od natężenia ruchu auto zadowalało się około 6,5 l/100 km.

Dużym plusem nowej Kii Rio jest też układ kierowniczy. Po kilku dniach spędzonych z Rio jesteśmy w stanie zaryzykować tezę, że to auto jest jednym z najlepiej prowadzących się aut w tej klasie. Sam układ kierowniczy zestrojono uniwersalnie, dzięki czemu w niektórych wypadkach duże nierówności z pewnością będą docierać do podróżujących. Samo zwieszenie jest nastawione raczej sprężyście.

Rio prowadzi się bardzo pewnie i z dużą dozą przyjemności pokonuje kolejne zakręty.

Co ciekawe, przy zastosowaniu zawieszenia w nowym aucie Rio nadal pozostaje konstrukcją sprężystą i komfortową, która może zaskoczyć niejednego konkurenta, a nawet większe auta.

Cennik nowej Kii Rio zaczyna się od 47 990 zł. Za tę kwotę otrzymamy samochód dosyć bogato wyposażony i wykończony na dobrym poziomie. Auto pokazywane na zdjęciach to wydatek co najmniej 62 000 zł. Jak na segment B, to pokaźne kwoty, lecz Rio zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. Sześć poduszek powietrznych, ABS, ESP radio, a nawet manualna klimatyzacja to tylko niektóre elementy wyposażenia seryjnego każdego egzemplarza Rio. Tych kilka dni spędzonych z małą Kią potwierdziło nasze zdanie o bardzo niezawodnej i odpowiedniej konstrukcji. Dlatego też o sprzedaży najprawdopodobniej najczęściej decydują przyzwyczajenia klientów.

KIA RIO 1.2 MPI, rok produkcji 2018

  • długość: 4065 mm
  • szerokość: 1450 mm
  • szerokość z lusterkami: 1725 mm
  • wysokość: 1450 mm
  • rozstaw osi: 2580 mm
  • przednia oś: 1518 mm
  • tylna oś: 1524 mm
  • bagażnik: 325/980 l
  • pojemność skokowa: 1248 cm
  • moc silnika: 84 KM (62 kW) przy 6000 obr./min
  • maksymalny moment obrotowy: 122 Nm przy 4000 obr./min
  • iczba cylindrów: 4
  • przyspieszenie: 0-100 km/h: 12,9 s
  • prędkość maksymalna: 170 km/h
  • rata leasingu: 480 zł
  • cena katalogowa modelu od: 47 990 zł
  • cena egzemplarza testowego: 54 990 zł
  • liczba jednostek napędowych w gamie: 4
  • emisja dwutlenku węgla od: 109 g/km
  • średnie spalanie według producenta: cykl mieszany: 4,8 l/100 km, trasa (na autostradzie): 4,1 l/100 km, miasto: 6,0 l/100 km
  • średnie spalanie w teście FLOTY: cykl mieszany: 6,5 l/100 km, trasa 5,8 l/100 km, miasto 7,7 l/100 km.

CZYTAJ TAKŻE: Segment B – porównujemy zasięg i koszty

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: