[TEST] Volkswagen Golf VIII: czas na nowoczesność

Volkswagen Golf to stary znajomy, ponad 45 lat historii i 35 mln wyprodukowanych egzemplarzy. Dobrze wiesz, czego się po nim spodziewać. Nie inaczej jest z najnowszą, ósmą już generacją. Kto jeździł poprzednią, poczuje się jak u siebie w domu. Będzie to jednak dom po generalnym remoncie, pełen najnowocześniejszych, najmodniejszych rozwiązań, akcentów i dodatków. Obok Passata to jeden z najmocniejszych filarów niemieckiej marki. Jaki jest w najnowszym wydaniu?

2020-03-26 09:52:49

Volkswagena Golfa VIII przyszło nam poznawać na malowniczych i krętych drogach Portugalii. Okolice Porto pod jednym względem przypominają Polskę. Jakość nawierzchni w wielu miejscach przywodzi na myśl najgorsze rodzime szlaki, które od lat nie widziały remontu lub przeszły zbyt wiele doraźnych napraw. Efektem są drogi pełne dziur. Zdrowo potrafią wytrząść kierowcę i pasażerów. Są też ogromnym wyzwaniem dla zawieszenia Golfa i jego niskoprofilowych opon. Pomimo tych rozwiązań Golf VIII zaskoczył nas komfortem oraz skutecznym filtrowaniem nierówności. Jak to możliwe?

Volkswagen Golf 8 - dyskretne zmiany

Pod względem stylistycznym zaszły dyskretne zmiany. Najbardziej różni się przedni i tylny pas. Patrząc z boku, mamy wrażenie, że oglądamy siódmą generację. Nic dziwnego, wymiary zewnętrzne nowego Golfa się nie zmieniły. Co oczywiste, zachowano wszystkie stylistyczne znaki szczególne. Kierowca i pasażer mogą mówić o komforcie podróżowania na miarę o klasę większego auta. Z tyłu miejsca jest pod dostatkiem – pod warunkiem że w pierwszym rzędzie nie usiądą bardzo wysokie osoby i nie odsuną foteli prawie do końca. To znacznie ograniczyłoby przestrzeń dla nóg.

Najnowszy Golf z lat 20. XXI w. zaskakuje swoim nowoczesnym wnętrzem, pełnym ekranów i przycisków dotykowych, zaczerpniętych wprost z Volkswagena ID.3. Elektromobilność? Na razie jest jej namiastka w postaci wersji napędzanej miękką hybrydą i właśnie ją postanowiliśmy sprawdzić. Docelowo w ofercie znajdzie się również odmiana plug-in.

Jak powiedział nam PR Manager Volkswagena w Polsce Hubert Niedzielski: – Największą popularnością zarówno wśród klientów indywidualnych, jak i flotowych będzie się cieszyć odmiana z silnikiem 1.5 TSI o mocy 130 KM w wersji wyposażenia Life. W Golfie VIII demokratyzujemy szereg rozwiązań, które do tej pory były zarezerwowane dla wyższych klas samochodów.

Volkswagen Golf - wymiary jak u poprzednika

Nowy Golf może wydawać się niższy, ale jego kompaktowe wymiary są takie same. Długość auta wynosi 4284 mm, szerokość 1789 mm, a wysokość 1456 mm. Rozstaw osi to 2636 mm. Pod spodem mamy konstrukcję zbliżoną do poprzednika, ale na zupełnie nowej platformie MQB, zaś każdy element nadwozia zaprojektowano od nowa i dopracowano w tunelu aerodynamicznym. Efektem jest na przykład zmniejszona powierzchnia czołowa nowego Golfa i obniżony współczynnik oporu powietrza Cx z wartości 0,3 do 0,275. Zmieniono kształt lusterek i elementów karoserii, zastosowano pełne osłony podwozia. Bagażnik ma pojemność 380 l, a po złożeniu tylnej kanapy do dyspozycji pozostaje 1237 l. W porównaniu z poprzednikiem praktycznie nie zmieniła się także wielkość wnętrza, ale przekonstruowane panele drzwi, deska rozdzielcza i środkowy tunel dają wrażenie większej przestrzeni.

Volkswagen Golf i hybryda? Proszę bardzo

Sprzedaż modelu w Polsce już się zaczęła. Na razie dostępne są silniki benzynowe 1.5 TSI w wersjach o mocy 130 i 150 KM z sześciobiegową skrzynią manualną oraz dwa diesle 2.0 TDI o mocy 115 i 150 KM. Jeżeli chcemy mieć Golfa ze skrzynią DSG, dziś do wyboru mamy odmianę z mocniejszym dieslem lub hybrydę eTSI z silnikiem 1.5 o mocy 150 KM. To tzw. miękka hybryda (Mild Hybrid), wykorzystująca instalację elektryczną 48 V. Docelowo nowy Golf będzie dostępny aż w pięciu odmianach hybrydowych. Oprócz silnika eTSI, pojawi się także napęd plug-in. Wersja mild hybrid będzie występować aż w trzech wariantach mocy: 110, 130 i 150 KM. Hybryda plug-in to już mocniejsze propozycje i odpowiednio 204 KM oraz 245 KM (wersja GTE). Pełna gama silnikowa Golfa VIII ma obejmować jednostki o mocach od 90 do ponad 300 KM.

Jak jeździ Volkswagen Golf z silnikiem eTSI?

Wyjątkowo gładko. W układzie mild hybrid silnik elektryczny działa jak turbodoładowanie, dostarczając dodatkowych 50 Nm w sytuacjach, gdy silnik spalinowy pracuje w niekorzystnych warunkach – kiedy nie może rozwinąć optymalnego momentu obrotowego lub kiedy go brakuje, na przykład podczas ruszania i gwałtowanego przyspieszania. Efektem połączenia tej jednostki ze skrzynią DSG jest bardzo płynna jazda bez szarpnięć. Dodatkowy akumulator zasilający jednostkę elektryczną jest doładowywany w momencie zdjęcia nogi z gazu i podczas hamowania. Co więcej, eTSI – choć jest zaledwie miękką hybrydą – pozwala na chwilową (maksymalnie nawet kilkuminutową) jazdę z wyłączoną jednostką spalinową. Dzieje się tak również wtedy, gdy dojeżdżamy do świateł. Dzięki temu spalanie jest niższe o 10% niż w tradycyjnej jednostce 1.5 TSI.

Spotkanie z praojcem

Mieliśmy okazję zapoznać się ze wszystkimi wcześniejszymi wcieleniami modelu – w tym z legendarnym Golfem I. Produkowany w latach 1974–1983 znalazł na całym świecie prawie 7 mln nabywców. Do jazd udostępniono kolekcjonerski egzemplarz Volkswagena Classic z 1980 r. Pod maską, jak we współczesnym modelu, benzynowy silnik 1.5 – lecz bez turbiny i o mocy 50 KM, co w połączeniu ze 108 Nm maksymalnego momentu obrotowego (przy 2500 obr./min i masie netto 750 kg) w zupełności wystarcza do dynamicznej jazdy. Niesamowite, że 40-letni Golf I na 13-calowych kołach z wąskimi oponami jeździ niemal tak samo dobrze jak współczesne auto. Jedyne różnice to spory opór na kierownicy oraz wyraźnie słabsze od dzisiejszych hamulce tarczowo-bębnowe. W stosunku do swojego praojca Golf VIII jest o 469 mm dłuższy, 179 mm szerszy oraz o 46 mm wyższy.

Cena Volkswagena Golfa 

Golf VIII ma nowe, bogatsze wersje wyposażenia: Golf, Life i Style zamiast dotychczasowych Trendline, Comfortline i Highline oraz R-Line zamiast pakietów R. W podstawowej są m.in. diodowe reflektory i tylne lampy, dostęp bezkluczykowy, cyfrowy kokpit, funkcja We Connect Plus oraz systemy bezpieczeństwa Lane Assist i Front Assist, a nawet Car2X. Samochód pojawi się w polskich salonach w marcu. Cennik zaczyna się od 91 990 zł za średnią wersję wyposażenia Life z silnikiem 1.5 TSI (130 KM). To samo auto w wersji Style kosztuje 100 690 zł, a 150-konna wersja – odpowiednio 96 390 (Life) i 105 090 zł (Style). Silnik hybrydowy eTSI ze skrzynią DSG to 106 090 zł (Life) lub 114 790 zł (Style), a za 115-konny 2.0 TDI trzeba zapłacić od 95 290 zł (w podstawowej wersji Golf) do 112 690 zł (Style). Na końcu cennika jest 150-konny diesel (Style) za 128 990 zł.

Jak się prowadzi Volkswagen Golf?

Za sprawą zmian w zawieszeniu, m.in. nowej konstrukcji wahaczy i stabilizatorów oraz elementów metalowo-gumowych, Golf VIII prowadzi się jeszcze pewniej od swoich poprzedników, a przy tym zdecydowanie bardziej komfortowo. Na podkreślenie zasługuje wyraźnie lepsze wyciszenie kabiny, na poziomie aut klasy premium. Dynamika jazdy w wersji z silnikiem 1.5 eTSI jest przyzwoita. Katalogowo samochód rozpędza się do setki w 8,5 s, lecz dzięki elektrycznemu wspomaganiu mamy wrażenie, że dzieje się to znacznie szybciej. Wybierając wyposażenie, warto postawić na progresywny układ kierowniczy o przełożeniu 14,1:1, który sprawia, że od oporu do oporu są jedynie dwa obroty kierownicą i autem można sterować, praktycznie nie odrywając od niej rąk. Podstawowa wersja również ma bardziej bezpośrednie przełożenie 14,6:1 zamiast dotychczasowych 15,0:1.

Potrafi płynąć po drodze

Może być to również samochód bardzo twardy, sportowy. Wystarczy, że zdecydujemy się na amortyzatory adaptacyjne i tym samym zyskamy możliwość płynnej regulacji 15 poziomów ich sztywności. Możemy także korzystać ze standardowych trybów Eco, Comfort lub Sport oraz Individual. To rozwiązanie znamy już z Passata i Arteona. Różnica pomiędzy skrajnymi ustawieniami jest wyraźna, wraz z nimi zmienia się charakterystyka prowadzenia samochodu. Komfortowe ustawienia sprawiają, że mimo niskoprofilowych opon niestraszne nam dziury. Sportowe to już wrażenia na poziomie zbliżonym do wersji GTI. Golf VIII ma również dwie wersje tylnego zawieszenia. Którą otrzymamy, zależy od mocy silnika. W wersjach 150-konnych lub mocniejszych przewidziano bardziej komfortowe i zapewniające lepsze prowadzenie zawieszenie niezależne. Słabsze mają z tyłu belkę skrętną.

Cyfrowe wnętrze jak w VW ID.3

Witamy w latach 20. XXI w.! Dzięki nowej platformie MQB każda wersja Golfa ósmej generacji ma cyfrowe zegary i ponad ośmiocalowy główny wyświetlacz. Za dopłatą może mieć kierownicę pojemnościową, której nie da się oszukać (naprawdę zawsze musimy trzymać ręce na kierownicy), i system Travel Assist umożliwiający półautonomiczną jazdę w pełnym zakresie prędkości. Na liście dopłat jest również kolorowy wyświetlacz head-up. Przed oczami kierowcy zestaw wirtualnych wskaźników Innovision Cockpit. Wszystkim sterujemy za pomocą ekranu dotykowego i paneli dotykowych. Zrezygnowano z tradycyjnych przycisków. Zostały tylko klawisze w kierownicy, panel do obsługi lusterek i szyb oraz przełącznik elektrycznego hamulca ręcznego. Nawet dźwignia automatycznej skrzyni biegów to teraz sterownik shift-by-wire jak w nowym Porsche 911.

Techno Golf

Golf to pierwszy model marki z systemem Car2X wykorzystujący zbiorową inteligencję w ruchu drogowym i ostrzegający innych uczestników o ewentualnych zagrożeniach. Na razie działa jedynie w kilku niemieckich miastach, ale wkrótce ma się to zmienić. Nowy system obsługi głosowej reaguje na polecenia w formie swobodnych zdań, wystarczy powiedzieć „Hello, Volkswagen”. Częścią multimediów nowego Golfa stał się system Alexa, z którego pomocą można odtwarzać muzykę czy sterować sprzętem domowym połączonym z internetem. Golfa VIII otworzymy smartfonem, zapamiętuje wybrane przez kierowcę ustawienia urządzeń pokładowych i zapisuje je w chmurze. Kierowca może z nich skorzystać, gdy zajmie miejsce innego kierowcy lub zmieni samochód. Za dopłatą dostępne są bardzo skuteczne, interaktywne reflektory matrycowe LED IQ.LIGHT.

Tekst ukazał się w Magazynie Flota 1-2/2020

GALERIA

ZNAJDŹ NAS: