Idzie nowe, czyli jakie nowości czekają nas w sezonie 2017/2018

Druga połowa 2017 r. zapowiada się bardzo interesująco pod względem nowości rynkowych. Także już na samym początku 2018 r. będzie się działo. Oto, jeżeli nie wszystkie, to z pewnością najważniejsze premiery.

2017-08-24 11:55:26

Rynek rośnie. Przede wszystkim za sprawą nowej-starej mody pod tytułem „crossover” łamane na „SUV” – i to we wszystkich możliwych rozmiarach i cenach. Od aut budżetowych (patrz Dacia Duster II) po te najdroższe (Audi Q8, BMW X7 czy Mercedes klasy G). To także rok aut elektrycznych – nawet nie hybryd, ale w pełni elektrycznych, jak nowa Tesla dla ludu (Model 3), nowy Nissan Leaf czy Jaguar I-Pace. Będzie także kilka mocnych, historycznych powrotów (BMW 8, Renault „Alpina” czy Toyota Supra). A do tego cała masa najróżniejszych modeli, nowych i odświeżanych, drogich i tanich, masowych i niszowych. Zanim coś kupisz, wstrzymaj zapędy, przeczytaj i zastanów się, czy nie warto kilka miesięcy poczekać… A jest na co!

Zapowiedzi producentów niekiedy mijają się ze stanem faktycznym, więc daty, miesiące warto traktować dość orientacyjnie.

Wrzesień 2017

Dzieci idą do szkoły, a rodzice do salonów sprzedaży. Początek jesieni to kilka premier dużego kalibru. Przede wszystkim Citroën przedstawi kontynuację swojej udanej stylistycznej wizji, prezentując nową propozycję dla rodzin – C3 Picasso. Utrzymaną w tym samym duchu, co C4 Cactus. Szykuje się hit. Škoda ten rok zapisuje pod hasłem SUV-ów, na początek przedstawiając Kodiaqa w wersji coupè. Odważnie. Jaki będzie efekt rynkowy? Zobaczymy. Czesi przede wszystkim jednak kusić będą swoim najnowszym dziełem – kompaktowym SUV-em Karoq, który śmiało możemy określić jako rynkowy pewniak. Dołożą także do swojego nowego SUV-a Kodiaq kilka „uterenowionych” elementów oraz plakietkę Scout. W salonach zagoszczą także dwie jakże odmienne propozycje Volkswagena. Pierwszym jest nowe Polo pretendujące do miana najbardziej zaawansowanego miejskiego auta na rynku, drugim ogromny nowy Touareg (choć data premiery nie jest jeszcze dokładnie znana). Z dalekiej Azji przybędzie z kolei mały SUV Hyundaia, rozmiarami poniżej Tucsona.

W klasie premium także się zadzieje – pojawi się nowy Jaguar E-Pace, czyli kolejny pewny hit nawet na naszym rynku. To pierwszy kompaktowy SUV Jaguara. Stylistycznie podobny do większego F-Pace, a rozmiarem do Range Rovera Evoque. Skoro już ocieramy się o luksus, to nadmieńmy jeszcze nowe Maserati Levante S oraz Mercedesa klasy E Cabriolet. Bardziej przystępne będą z pewnością propozycje Francuzów – to zmodyfikowana gama modelu 308, także w wersji kombi oraz gorącej odmianie GTi. Smart pokaże całą gamę modelu ForTwo (Electric Drive o zasięgu ok. 160 km, Cabriolet Electric Drive, czyli to samo, tylko pod gołym niebem oraz ForFour Electric Drive, jak wcześniej, ale dla czterech). Dla ekscentryków Ssangyong zaoferuje nowego Rextona.

Październik 2017

To przede wszystkim miesiąc na sportowo! Ford odniesie się do nie tak odległej historii, wprowadzając Focusa RS 500. Tak wizerunkowo. Dla fanów japońskiej myśli technicznej Honda zaoferuje najostrzejszego Civica wszechczasów w wersji Type R. Do tego Renault i jedna z najważniejszych premier tego roku, czyli odkurzanie historii w postaci długo oczekiwanego sportowego coupe Alpina A120. To jednak jeszcze nie koniec. Największym objawieniem będzie Toyota, która we współpracy z BMW (które pokaże nowe Z5) ożywi legendę modelu Supra! Wspomina się o październiku, choć równie dobrze możemy poczekać do początku 2018 r. Z salonu Porsche będzie można wyjechać modelem 911 GT2 RS, czyli topowym osiągnięciem z Zuffenhausen, a także Panamerą Sport Tourismo, czyli czymś w rodzaju „kombi”, co sprawia, że Panamera wreszcie wygląda obłędnie dobrze. I funkcjonalnie… Do luksusowych napomknień dołożymy wisienkę na torcie w postaci Astona Martina DB11 V8 (503 KM). W okolicy października dostępny będzie także nowy Hyundai Kona, czyli rywal Nissana Juke czy Toyoty C-HR. Wydarzeniem dość wyjątkowym jest też oferta Kii w postaci całkowicie nowego modelu Stinger, czyli klasycznego auta segmentu D z tylnym napędem. To jedno z największych pozytywnych zaskoczeń roku. Kia zaprezentuje także model Stonic, czyli technologicznego brata bliźniaka wspomnianego powyżej Hyundaia Kony.

Listopad 2017

Kolejny miesiąc to kolejne sportowe wrażenia. Tym razem jednak już nieco spokojniejsze. Będzie także wysyp SUV-ów. Hyundai musi ugrać coś na tym, że sponsoruje rajdowe mistrzostwa świata, w których zresztą idzie mu co najmniej wyśmienicie. Efektem jest nowy, sportowy i30 N, czyli mocny hot-hatch o mocy 260 KM, bezpośredni rywal Golfa GTI. À propos GTI, Volkswagen dorzuci te trzy litery do modelu up! GTI. I centra miast staną się dynamiczniejsze. Na bardziej wykwintnym poziomie zaprezentują się dwa modele Audi – nowe A7 (mocna premiera) oraz A8 (czyli luksus przez duże L). Infiniti, czyli kolejna luksusowa marka, zapowiada model QX50 (większy SUV). Crossoverem pochwali się także Opel – w postaci nowego modelu Grandland X, a także hiszpański Seat, który dorzuci do bogatego segmentu mniejszy model Arona, która bazuje na nowej Škodzie Karoq. Nissan odświeży nieco swój kluczowy model X-Trail, a Volkswagen zaprezentuje Tiguana w wersji Allspace, czyli nieco rozciągniętego SUV-a. Uff.

Grudzień 2017

Idą święta, czas względnego spokoju. Przynajmniej w salonach. Mercedes, chyba z myślą o transportowaniu dużej ilości prezentów, wypuści model pick-upa o nazwie Klasa X, a Volvo pod choinkę zasugeruje zupełnie nową serię XC40 (czyli najmniejszą w ofercie), rywala Audi Q3 i BMW X1. I to z pewnością będzie hit! Opel natomiast przedstawi model Crossland X oraz nowego Vivaro… w roli kampera. Dla tych, którzy jeszcze nie wydali wszystkich pieniędzy na prezenty, będzie jeszcze okazja do poznania i zakupu nowej Dacii Duster II, która także wydaje się pewnym sprzedażowym hitem –  zwłaszcza że wygląda bardzo atrakcyjnie. Nie obędzie się także bez poważnych nowości w świecie premium. Zaczniemy ostro – Aston Martin pokaże kolejne generacyjne odświeżenie technologiczne w postaci modelu V8 Vantage. Jeep pokaże nowe wcielenie modelu Compass, który zastąpi zarówno obecną generację, jak i model Patriot. Kia zmodyfikuje Sorento, a Toyota, by uczcić swoje niemałe sukcesy w WRC, wypuści wariant Yaris GRMN z 1.8-litrowym silnikiem o mocy ponad 200 KM. Volkswagen, choć tego jeszcze dokładnie nie wiadomo, przedstawi kolejne wypełnienie segmentu crossoverów. Wypełnienie będzie poważne, w postaci całkowicie nowego modelu T-Roc.

Początek 2018 r. – idzie nowe

Rok zacznie się z przytupem, od premiery nowego – po 14 latach – Bentleya Continentala GT. Dla nieco mniej zamożnych także szykują się nowości. Audi przedstawi większego i bardziej luksusowego brata Q7-ki, czyli całkowicie nowy model Q8. Będzie to najbardziej luksusowy SUV w ofercie, rywal dla kolejnej absolutnej nowości – BMW X7, większej i droższej od X6-ki. To nie koniec z obozu BMW, bowiem firma przedstawi też model serii X2 (kolejny mały SUV), ale przede wszystkim świat ujrzy nowy, a właściwie powracający po długiej przerwie, model serii 8! Będzie też aktualizacja BMW i3 (plus bardziej „naładowana”, czytaj: usportowiona wersja i3S). Mocnym akcentem Bawarczycy zakończą listę nowości modelami – BMW M5 oraz BMW M8. Ale nie tylko auta premium szykują się do inwazji. Citroën przedstawi nowy model niewielkiego crossovera C3 Aircross oraz DS 7 Crossback. Hyundai poszerzy ofertę o model i30 Fastback, czyli 4-drzwiowe „coupe”. Jaguar zszokuje świat w pełni elektrycznym modelem I-Pace, czyli 5-miejscowym, niewielkim SUV-em o zasięgu ponad 400 km na jednym ładowaniu.

Na jednym ładowaniu, ale nieco dalej, ma pojechać nowy Nissan Leaf, bezsprzecznie jedno z najbardziej udanych aut elektrycznych na rynku. Podobnie jak debiut rynkowy absolutnej nowości zza Atlantyku – Tesla Model 3, który ma być pierwszym masowo dostępnym autem marki. Renault modelem Mégane RS przypomni jednak, że motoryzacja to w dalszym ciągu paliwa kopalne, a ponad 300-konna wersja popularnego kompakta zapowiada się bardzo ciekawie. Tyle w najbliższym czasie. Listę nowości i zapowiedzi pewnie znienacka zaktualizują sami producenci, zaskakując nas czymś, o czym do tej pory nie było mowy. Jak widzicie, jest z czego wybierać. Każdy pewnie ma już swojego faworyta.

ZNAJDŹ NAS: