Czy myjnia może mieć wpływ na TCO pojazdu flotowych?

Bardzo modnym w ostatnim czasie hasłem w aspekcie użytkowania floty pojazdów jest TCO (z ang.: total cost of ownership), czyli całkowity koszt posiadania lub użytkowania pojazdu. Jeśli spojrzymy na flotę pojazdów w firmie jedynie przez pryzmat kosztów, to da się wyliczyć praktycznie każdą złotówkę związaną z jej użytkowaniem, począwszy od jej zakupu, a skończywszy na remarketingu floty. Jednakże większość opracowań lub kalkulatorów dostępnych na rynku nie uwzględnia innego, bardzo istotnego czynnika.

2018-09-11 14:53:38

Chodzi tu o stan uszkodzeń pojazdu na koniec jego użytkowania, a co za tym idzie – o koszty ponoszone w związku ze zdawaniem floty do leasingu bądź też obniżeniem wartości aut,  jeśli są finansowane ze środków własnych. 

Nie od dziś słyszymy o kontrowersyjnej polityce wielu firm zarządzających pojazdami, które na koniec okresu najmu (leasingu) wystawiają klientom słone faktury za tzw. ponadnormatywne zniszczenia dokonane w pojazdach przez użytkowników. Kwoty dopłat oscylują średnio pomiędzy 1000 – 5000 zł za samochód i często nie są uwzględnione ani w budżecie flotowym, ani tym bardziej w TCO liczonym przed zakupem pojazdów. Identycznie sytuacja wygląda przy flotach ujętych we własnym bilansie – stan ich uszkodzeń zazwyczaj obniża cenę, za jaką możemy sprzedać pojazdy na wolnym rynku. 

Czy istnieje jakikolwiek system lub sposób na pozbycie się tych dopłat lub chociażby ich zminimalizowanie? Dotychczas takim narzędziem mogły być regularne kontrole stanu pojazdów, dokonywane przez pracowników, które były nie tylko czasochłonne, ale również wykraczały poza zakres ich obowiązków. Niektórzy administratorzy flot posiłkują się też oględzinami dokonywanymi przez wartszaty, w których pojazdy są serwisowane, ale ten system również obarczony jest wadą (trzeba wziąć pod uwagę, kiedy pojazd był w warsztacie po raz ostatni, a kiedy jest zdawany). Finał jest taki, że jeśli chcemy obniżyć do minimum dopłaty za zwrot pojazdów, to w pierwszej kolejnośc musimy ustalić ich stan, a później zlikwidować uszkodzenia.

Dotychczas mycie pojazdów flotowych kojarzyło się z myjnią na stacji paliw, realizowanym dzięki karcie paliwowej lub na okolicznej myjni ręcznej w ramach podpisanej umowy. Od ponad roku istnieje również inna alternatywa – System MultiWash, czyli pierwsza w Polsce sieć ręcznych myjni samochodowych, stworzona dla klientów flotowych. Sieć MultiWash liczy już ponad 250 myjni w 104 miastach w całej Polsce. Klienci mogą korzystać z sześciu identycznych programów mycia i sprzątania pojazdów, dostępnych na każdej myjni. Dodatkowo, dzięki prostej aplikacji na smartfony usługi realizowane są w sposób bezgotówkowy.

Jaki zatem jest związek pomiędzy myciem pojazdów a TCO? Otóż najnowsza oferta abonamentowa firmy MultiWash jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom klientów, gdyż w stosunkowo łatwy sposób pomaga Fleet Managerowi obniżyć koszty zdawania floty do leasingu, a w przypadku sprzedaży – pozwala podnieść wartość pojazdów.

Klienci MultiWash korzystający z abonamentowego rozliczenia usług mycia płacą niski miesięczny czynsz za wszystkie pojazdy wprowadzone do programu, w zamian za co otrzymują szereg usług, których celem jest stworzenie Clean Car Policy w firmie. MultiWash zapewnia między innymi dostęp do regularnego mycia i sprzątania pojazdów, jak również do narzędzi, ktorych celem jest podniesienie świadomości samych użytkowników w zakresie eco drivingu, bezpieczeństwa jazdy i większej dbałości o firmowe mienie. Zwieńczeniem każdego kontraktu jest usługa MultiCheck, polegająca na drobiazgowym sprawdzeniu stanu pojazdów na chwilę przed ich wycofaniem z obiegu. Klient otrzymuje wtedy precyzyjny raport dotyczący tego, w jakim stanie znajduje się jego flota oraz jakie nakłady należy ponieść, aby przywrócić ją do właściwego stanu. Gratis klienci MultiWash otrzymują również możliwość wyprania wnętrza każdego pojazdu, który ma zostać zwrócony do leasingu lub sprzedany na rynku.

Jakie są koszty programu i czy rzeczywiście mogą one pozywtynie wpłynąć na TCO floty? Abonament MultiWash liczony jest od wielkości posiadanej floty i waha się w przedziale od 9.90 do 39.90 zł netto za pakiet usług. I tak np. średnia flota o wielkości 200 pojazdów może liczyć na abonemant w cenie 29.90 zł netto za pojazd  (na miesiąc), a w zamian otrzymuje:

  • 1 komplet, czyli kompleksowe mycie i sprzątanie pojazdu
  • 1 mycie ręczne pojazdu
  • PAKIET VIP dla członków zarządu (usługa door to door i nielimitowane usługi)
  • Usługę MultiCheck na koniec okresu użytkowania pojazdu
  • Rozbudowany system raportowania dla Fleet Managera (plik w csv dostosowany do VCarmen)
  • Pakiet lojalnościowy – wsparcie szkoleń i konkursów poprawiających bezpieczeństwo jazdy

Na tym przykładzie widać, że wprowadzenie Clean Car Policy w firmie może mieć realny wpływ nie tylko na to, jak użytkowane są pojazdy w trakcie trwania kontraktu, ale również może przełożyć się na obniżenie kosztów podczas ich zdawania do leasingu. Wisienką na torcie mogą być kolejne oszczędności związane z obniżeniem kosztów polis komunikacyjnych za sprawą poprawy bezpieczeństwa jazdy, a co za tym idzie – obniżeniem szkodowości we flocie.

Porównajmy koszty dwóch firm:

Podsumowując, każdy z nas sam może ocenić czy taki system się opłaca i czy rzeczywiście regularne dbanie o flotę pojazdów i stosowanie Clean Car Policy może mieć wymierny wpływ na koszty związane z jej zdawaniem lub sprzedażą na rynku, a co za tym idzie, na TCO każdego pojazdu. System MultiWash to nie tylko sieć ręcznych myjni samochodowych, ale przede wszystkim narzędzie, które w rękach Fleet Managera i Dyrektora Admisnitracji spowoduje realne obniżenie kosztów TCO floty i podniesie zadowolenia użytkowników korzystających z pojazdów firmowych oraz finalnie sprawi, że Fleet Manager będzie doceniony przez Zarząd i inne osoby w firmie. 

Artykuł powstał przy współpracy z MultiWash Sp. z o.o.

 

ZNAJDŹ NAS: